powiększ tekst
Strona główna » Wiadomości » 2013 » styczeń » 9 » Dary Morza w restauracji Milk&Co
REKLAMA

Nowe menu bufetu Surf&Turf

Dary Morza w restauracji Milk&Co

źródło: Horecanet.pl, 09.01.2013 (zaktualizowany 08.01.2013 16:54)

Stanisław Bobowski, szef kuchni restauracji Milk&Co w Radisson Blu Hotel Kraków przygotował nowe menu styczniowego bufetu Surf&Turf. Tej zimy, w każdy styczniowy czwartek, piątek i sobotę można zakosztować tu Darów Morza.

Dary Morza w restauracji Milk&Co
Autor: Radisson Blu Hotel Kraków

- Na styczeń przypada czas połowów wielu gatunków ryb, małż i cenionych na europejskich stołach ostryg, czy kalmarów. Dlatego właśnie teraz w restauracji Milk&Co w ramach naszego tematycznego bufetu Surf&Turf proponuję gościom wybór dań przygotowanych z sezonowych Darów Morza. Produkty zamawiam na bieżąco, a to jest gwarancją utrzymania ich świeżości. Każdego dnia mam pewność, że nasze owoce morza nie stracą swoich wartości odżywczych i smakowych. Fakt, że dostawy są zależne od efektu połowów, a także dostępności ryb i owoców morza na targach, menu styczniowego bufetu Surf&Turf jest unikatowe i równocześnie w pewnym stopniu nieprzewidywalne. Osobiście traktuję to jako fantastyczne wyzwanie kulinarne – na bieżąco staram się komponować serwowane potrawy. Nigdy nie zapominam przy tym o wcześniej założonych koncepcjach smakowych oraz konieczności ochrony gatunków zagrożonych – jak tuńczyk błękitnopłetwy, homar czy dorada – tak Stanisław Bobowski, szef kuchni w Radisson Blu Hotel Kraków komentuje przygotowania do bufetu Surf&Turf.

Wszystkie potrawy przyrządzane są z produktów dostępnych na europejskich targach rybnych. Do krakowskiewgo Radisson przyjeżdząją one prosto z Hiszpanii, Skandynawii, Niemiec i innych portów. Z uwagi na fakt, że połów ryb i owoców morza nie jest czymś 100 proc. przewidywalnym, do ostatniej chwili szef kuchni nie wie, jakie rodzaje ryb trafią na bufetowy stół. Stanisław Bobowski dba jednak o to, by nie wykorzystywać gatunków wpisanych na listę zagrożonych wyginięciem przez WWF (World Wildlife Fund).

Szef kuchni trzyma się jednocześnie założeń smakowych, w ramach których w oryginalny sposób łączy smak ryb i owoców morza z sezonowymi produktami polskimi. Dlatego w restauracji Milk&Co znajdziemy teraz na przykład gravlax z łososia marnowany w buraczkach i koperku z dodatkiem żubrówki. Tym sposobem do klasycznego norweskiego smaku gravlax wkrada się polska nuta. Ta i jeszcze wiele innych smakowitych kombinacji zapewniają unikalne doznania kulinarne, podczas styczniowego bufetu Surf&Turf, serwowanego w hotelowej restauracji w każdy czwartek, piątek i sobotę między godziną 18.00 a 23.00. Podczas bufetu obowiązuje nielimitowana konsumpcja dań i wyboru napoi, w tym wina, piwa i wody.

Styczniowy Bufet Darów Morza to kulinarna podróż po interpretacjach dań z owowców morza całego świata. Znajdziemy na przykład popularny w Anglii koktajl krewetkowy, znaną w USA zupę rybną – biały chowder z mięczaków czy wspomniany wcześniej gravlax – tak charakterystyczny dla kuchni skandynawskiej. Stanisław Bobowski zapewnia, że na stole zagości jego ulubiony składnik – krewetki, które jak sam mówi, można przygotować na tysiące sposobów. Wiele z nich będzie można poznać podczas bufetu.

© BROG Marketing spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa. Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.