- Jeszcze raz z całą stanowczością chcemy podkreślić, że Umowa Inwestycyjna z Eurocash już nie obowiązuje i wydanie dla Eurocash tej decyzji nie ma dla nas żadnego znaczenia. Po wyborze inwestora dla działalności detalicznej, skoncentrujemy się na dalszym rozwijaniu działalności dystrybucyjnej, tak aby zostać niekwestionowanym liderem w dystrybucji serwisowej dóbr FMCG w Polsce - mówi Artur Kawa, prezes zarządu Emperia Holding SA.
- Jesteśmy przekonani, że posiadane przez nas kompetencje oraz profesjonalny zespół menedżerski doprowadzą do zrealizowania wszystkich opublikowanych prognoz finansowych dotyczących 2011 i 2012 roku. Jesteśmy przygotowani na wyzwania konkurencyjnego rynku, mamy pełne wsparcie producentów i polskich detalistów, z którymi od ponad dwudziestu lat budujemy największą polską firmę handlową - dodaje prezes zarządu Emperii.
Przypomnijmy. Do UOKiK trafił wniosek Eurocash dotyczący zamiaru przejęcia ośmiu spółek należących do grupy kapitałowej, na czele której stoi Emperia Holding –Tradis, Detal Koncept, Euro Sklep, Partnerski Serwis Detaliczny, Lewiatan Zachód, Lewiatan Północ, Drogerie Koliber i Lewiatan Opole.
Podstawą zgłoszenia do UOKiK była umowa pomiędzy Eurocash i Emperia, podpisana 21 grudnia 2010 r. Z informacji przekazanych do Urzędu wynika, że transakcja wynika ze strategii rozwoju Eurocash, która zakłada rozwój sieci punktów sprzedaży. Ma to pozwolić na skuteczniejsze konkurowanie z sieciami detalicznymi oraz na rynku hurtowego handlu.
W trakcie prowadzonego postępowania UOKiK przeprowadził badania rynków, na których działalność uczestników koncentracji pokrywa się. Do blisko 800 przedsiębiorców wysłana została ankieta dotycząca m.in. przychodów uzyskanych z hurtowej sprzedaży produktów FMCG.
Analiza przeprowadzona przez Urząd wykazała, że planowana transakcja doprowadziłaby do naruszenia konkurencji na 20 lokalnych rynkach hurtowej sprzedaży produktów FMCG poprzez hurtownie niewyspecjalizowane. Prezes UOKiK uznała jednak, że możliwe będzie nałożenie na przejmującą spółkę warunków, których spełnienie zniweluje antykonkurencyjne skutki transakcji. Eurocash będzie musiał w ciągu 12 miesięcy od dnia zrealizowania transakcji wyzbyć się wszelkich praw do 12 hurtowni – w Białej Podlaskiej, Brodnicy, Gorzowie Wielkopolskim, Kopytowie, Kraśniku, Łomży, Ostrowcu Świętokrzyskim, Płocku, Płońsku, Rykach, Suwałkach i Zamościu.
- Sprzedaż będzie mogła nastąpić na rzecz niezależnego inwestora spoza grupy Eurocash. Musi on również gwarantować prowadzenie takiej samej działalności handlowej, jak sprzedawane hurtownie – w przeciwnym razie nie zostanie zaakceptowany przez Urząd – wyjaśnia Prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel.