powiększ tekst
Strona główna » Wiadomości » Franczyza motorem rozwoju sieci sushi
REKLAMA

10 konceptów sushi sprzedaje licencje

Franczyza motorem rozwoju sieci sushi

źródło: IDB Consulting, 18.08.2010 (zaktualizowany 18.08.2010 09:39)

Po boomie na rynku pizzerii i fast foodów przyszedł w Polsce czas na kuchnię japońską. W dużych miastach w całym kraju przybywa sushi barów i japońskich restauracji, a niektóre z firm już zdecydowały się na rozwój swojego konceptu w systemie franczyzowym – podaje IDB Consulting.

Firma IDB Consulting przygotowała raport "Franczyza w segmencie restauracji sushi". Według badań firmy, już około dziesięciu restauracji z japońską kuchnią zdecydowało się na rozwój poprzez franczyzę. Większość z nich to debiutanci, a historie ich systemów nie mają nawet roku. Jeśli utrzymana zostanie obecna dynamika ekspansji, w kolejnych latach lokale sushi staną się równoprawnymi konkurentami franczyzowych fast foodów i pizzerii. Największym graczem na rynku jest Nigiri Sushi, w chwili obecnej sieć posiada jeden lokal własny i 16 jednostek franczyzowych.

Koszty inwestycji związanej z przystąpieniem do systemu franczyzowego oferującego możliwość prowadzenia restauracji japońskiej uzależnione są przede wszystkim od wysokości nakładów związanych z adaptacją lokalu i wysokości wstępnej opłaty franczyzowej. Wśród analizowanych systemów wahają się one od 70 do ponad 500 tys. zł. Lwią część tej kwoty potencjalny franczyzobiorca przeznaczyć musi na remont i wyposażenie lokalu, w którym prowadzona ma być działalność, jednak opłaty licencyjne związane z przystąpieniem do sieci nie należą do najniższych na rynku. Trzeba na nie przeznaczyć nawet 40 tys. zł, co może być uzasadnione faktem, iż sieci sushi barów oferują potencjalnym franczyzobiorcom niezwykle unikalne w skali całego rynku know-how.

W kwestii wymagań lokalowych większość sieci poszukuje obiektów o powierzchni od 50-100 mkw. Franczyzodawcy oceniają, iż właśnie brak odpowiednich lokalizacji stoi na przeszkodzie ich dynamicznego rozwoju. Z problemem tym borykają się jednak nie tylko restauracje kuchni japońskiej, a cały rynek gastronomiczny. W cenie są reprezentacyjne lokale położone w centrach miast i przy ruchliwych ciągach komunikacyjnych. W parze z położeniem powinien iść odpowiedni stan techniczny lokalu, atrakcyjna kwota czynszu, możliwość prowadzenia w nim działalności gospodarczej, a także możliwość uzyskania pozwolenia na sprzedaż alkoholu. Niestety rynek nieruchomości nie jest zbyt łaskawy dla potencjalnych restauratorów, a rotacja najemców w atrakcyjnych lokalizacjach jest stosunkowo niewielka.