Strona główna Wiadomości listopad 10 Jak gastronomia rozwija się w sieci
REKLAMA

Nowoczesne technologie na topie

Jak gastronomia rozwija się w sieci

Horecanet.pl, 10 listopada 2016

Cyfrowa rzeczywistość stała się faktem. O tym, jak ważny jest dziś internet, widać w niemal każdej dziedzinie życia, również w gastronomii. Rozwój sieci i rozwiązań mobilnych sprawia, że internauci mogą w wirtualny sposób spełniać coraz więcej swoich potrzeb, a restauracje mają szansę jak najlepiej na te potrzeby odpowiadać.

Autor: Shutterstock

W 2011 roku Eric Schmitt, dyrektor wykonawczy Google, starał się podać wagę Internetu, tę dosłowną. Schmitt skupił się na uchwyceniu masy elektronów – nośników wszystkich informacji w sieci, które wytwarzają ruch internetowy. Pięć lat temu, według dyrektora Google, Internet ważył zaledwie 50 gramów. Trzy lata później jego wagę szacowano już na prawie 4 kilogramy. Sporo? A może warto spojrzeć na realną wagę Internetu mierzoną jego codzienną użytecznością? Z tej perspektywy sieć jawi się jako główne narzędzie kształtujące współczesny cyfrowy świat.

Zanurzeni w sieci
Jak wynika z raportu CBOS za 2015r., dwie trzecie z nas regularnie korzysta z Internetu, spędzając  w nim średnio 13 godzin tygodniowo. Największą grupę internautów stanowią Polacy w wieku 18-34 lata, którym wtórują użytkownicy sieci w przedziale wiekowym 35-44 lata. Jeśli charakteryzować polskich internautów pod względem pochodzenia, to jak podaje Centrum Badania Opinii Publicznej najwięcej internautów żyje w największych miastach w Polsce.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że tylko w co piątym polskim domu nie ma dziś komputera. Raport „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2016 r.” wyraźnie mówi o bardzo mocno zwiększającej się liczbie gospodarstw domowych z dostępem do sieci. Jak podkreślają eksperci, jest to niewątpliwie związane z rozwojem metod uzyskiwania dostępu do Internetu – dziś już nie tylko komputer pozwala zaspokoić tę potrzebę. Raport „Zwyczaje Polaków związane z korzystaniem ze smartfonów i tabletów” pokazuje, że oba te mobilne urządzenia równie często służą nam do surfowania w sieci. Cel? Sprawdzanie wiadomości (81 proc.), obsługiwanie elektronicznej poczty (78 proc.), korzystanie z portali społecznościowych (61 proc.), oglądanie filmów i seriali (65 proc.), a także zakupy i różnego typu rezerwacje (57 proc.), m.in. gastronomiczne, związane z zamawianiem jedzenia online.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE 
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
- link do aktualnego numeru: PAŹDZIERNIK 2016

Kierunek? Mobilność
- Co prawda odsetek zamawiających wyłącznie w sieci jest jeszcze mały, jednak przewidujemy , że w tym roku ulegnie zwiększeniu, m.in. dzięki popularyzacji smartfonów i tabletów – prognozował niemal trzy lata temu w serwisie Chip.pl Michał Rokosz, ówczesny dyrektor zarządzający Foodpandy. Rokosz najwyraźniej się nie mylił. W raporcie „Rynek Gastronomiczny w Polsce 2016” możemy przeczytać, że z roku na rok jesteśmy coraz bardziej mobilni i zamawiając jedzenie online chętniej sięgamy po aplikacje niż wchodzimy na tradycyjną stronę WWW. Jak pokazuje analiza dotycząca trendów w zamawianiu posiłków online, przeprowadzona przez serwis Pizza Portal, liczba pobrań aplikacji mobilnych związanych z e-zamówieniami, zwiększyła się na przestrzeni lat 2013-2014 o 250 proc. Zwrot w stronę mobilności widać także na przykładzie sposobów płatności za jedzenie, gdzie transakcje w sieci coraz częściej zastępują tradycyjną gotówkę.

E-jedzenie, czyli wygodnie i szybko
Oszczędność czasu i wygoda to główne powody, dla których zamawiamy jedzenie online (30 proc.). Z raportu „Rynek gastronomiczny w Polsce 2016” wynika też, że kupujemy jedzenie w sieci, bo albo nie mamy ochoty na gotowanie (25 proc.), albo aktualnie nie mamy pod ręką nic do zjedzenia (21 proc.). Do zamawiania dań w Internecie motywuje nas też  brak chęci do wychodzenia z domu (15 proc.) oraz szczególne okazje, jak urodziny czy firmowa impreza (6 proc.). Nie bez znaczenia jest dla internautów również możliwość poznania opinii innych użytkowników przed złożeniem zamówienia (35%) oraz szerokie menu, które oferują portale agregujące zamówienia na jedzenie online (25 proc.). O jakich portalach mowa? Choć pierwsze serwisy do zamawiania posiłków w sieci powstały w Polsce niemal dekadę temu (NetKelner.pl czy Szama.pl), to najważniejsze miejsce wśród polskich internautów zajmują dziś trzy serwisy – Pizza Portal, Pyszne.pl i Up Menu.

Polacy najczęściej klikają w sieci w dania kuchni włoskiej (ponad 50 proc. zamówień), ale są otwarci również na nowe smaki. Z drugiej strony, jak zauważają autorzy raportu dotyczącego rodzimego rynku gastronomicznego, mamy coraz większą tendencję do sięgania po tradycyjne dania kuchni polskiej (pierogi, zestawy z kotletem schabowym). W siłę rosną też dania wegetariańskie (wegeburgery czy potrawy z tofu), co może być konsekwencją popularyzującej się mody na bycie „fit” oraz zestawy sushi.

Gastronomia w wersji 2.0
Rosnąca popularność punktów gastronomicznych oferujących posiłki online to dla internautów szansa na wygodne i szybkie zamawianie jedzenia, ale też ogromne wyzwanie dla restauracji, które te posiłki oferują. Zamówienia odbywają się w sieci, w której informacje rozchodzą się błyskawicznie. Jeden błąd i czarny PR gwarantowany. Sprawną obsługę zamówień, która zaowocuje pozytywnymi opiniami e-klientów, zapewni odpowiednie oprogramowanie gastronomiczne. Właściwa technologia zarządzania zamówieniami pozwala zapanować na kolejnymi etapami przygotowania jedzenia na dowóz. - Systemy gastro są na pierwszy rzut oka podobne do siebie, różnią się szczegółami. Ale to właśnie te szczegóły są najważniejsze – zauważa Rafał Marek, prezes firmy NetPOS. - Oprogramowanie gastronomiczne to dziś must have, zwłaszcza w lokalach, gdzie 20 proc. sprzedaży to właśnie dostawy – tutaj system karteczek to zdecydowanie za mało – dodaje.
Dobre oprogramowanie gastronomiczne powinno być przede wszystkim łatwe w obsłudze i dawać szansę na szybką identyfikację klienta (adres dostawy, kontakt). Większość systemów gastro, jak ten oferowany przez NetPOS, daje możliwość przyjęcia zamówienia na określoną godzinę oraz zaznaczenia, czy klient preferuje dowóz czy odbiór osobisty.

System POS ma duże znaczenie również na kolejnym etapie realizacji e-zamówienia, bo to od niego zależy i dostarczenie zamówienia pod właściwy adres w możliwie najlepszym czasie (podgląd trasy), i rozliczenie dostawcy. Może być ono szczególnie ważne z punktu widzenia osoby zarządzającej restauracją. Podobnie jak możliwość ustalania opłat za dostawy dzięki systemowi POS (podział miasta na strefy) czy raportowania kosztów, rentowności biznesu oraz sprzedaży. „Raporty są dobrym narzędziem do analizy decyzji o kolejnych krokach, np. o akcjach marketingowych i promocjach. System pozwala wprowadzić informację o ilości rozdanych ulotek w danej strefie i zestawia to ze sprzedażą, a zatem pozwala sprawdzić, czy dana akcja przyniosła oczekiwany efekt – tłumaczy Rafał Marek z NetPOS.

© BROG Marketing spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa. Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

Komentarz

Komentarz dnia

Szef kuchni Hotelu Mikołajki o menu na zimę

Tomasz Milewski szef kuchni Hotel Mikołajki

Kalendarium wydarzeń

Więcej...

BROG Marketing © BROG Marketing Sp. z o.o. S.K. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Kliknij ZGADZAM SIĘ, aby ta informacja nie pojawiała się więcej.
Kliknij
TUTAJ, aby zapoznać się z naszą polityką prywatności oraz dowiedzieć się jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.