Mariusz Lignowski, , prezes Medsun S.A., operatora sieci Greco, podsumowuje miniony rok. Podkreśla, że gastronomia zmaga się z coraz większymi kosztami najmu lokali oraz wzrostem cen produktów. Jego zdaniem ta tendencja będzie się utrzymywała.
- To był ciężki rok. W 2011 r. zamknęliśmy dwa lokale: w Rumunii i w Opolu, otworzyliśmy dwie restauracje, tak więc jeśli chodzi o liczbę placówek - wyszliśmy na zero - przyznaje podczas rozmowy z portalem Horecanet.pl Mariusz Lignowski, prezes Medsun S.A., operatora sieci Greco.
W minionym roku sieć Greco otworzyła dwa lokale. Na początku kwietnia pierwszych klientów przyjął lokal w Bydgoszczy, zlokalziowany przy ulicy Grodzkiej 12. Z kolei w dniu 29 sierpnia ruszyła restauracja w centrum handlowym Trzy Stawy w Katowicach. Lokal zajmuje 120 mkw. powierzchni i znajduje się w strefie food court. Posiada własną część konsumpcyjną na 40 miejsc. Aktualnie sieć prowadzi rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami z Górnego Śląska, ale również z kilku większych miast na zachodniej ścianie Polski.
W tym roku firma obchodzi jubileusz 20-lecia istnienia. Z tej okazji wprowadziła w restauracjach ofertę promocyjną: 20 proc. rabat na wybrane dania w wybranych dniach tygodnia.
- Przychody za 2011 rok kształtują się na podobnie jak w roku 2010, ale na niższym poziomie, niż w 2009 roku. Wpłynęły na to wyższe koszty najmu, który w wielu przypadkach rozliczany jest w euro oraz wzrost cen surowców. Wiele produktów sprowadzamy z Grecji, ale z jednej strony zwiększył się koszt zaopatrzenia, z drugiej - pomimo kryzysu tamtejsze ceny nie zmalały. W skali roku o 1,50 zł podrożał drób i ta tendencja będzie się utrzymywała, ponieważ zwiększyła się jego konsumpcja, co wpływa na wzrost cen - podkreśla Mariusz Lignowski.
Jak wyglądają perspektywy na przyszłość? - Tak oczekiwane przez wszystkich mistrzostwa Euro 2012 w skali całego roku nie będą w stanie wiele zmienić. Osłabienie złotówki może wpłynąć na przypływ klientów zza granicy, jak miało to miejsce kilka lat temu - dodaje Lignowski.
Lokale Medsun S.A. działają od 20 lat. Do 2009 roku otwierane były pod marką Ready’s. Później jednak zdecydowano się na zmianę koncepcji i lokale przyjęły nazwę Greco. Nowa nazwa ma się jednoznacznie kojarzyć z potrawami kuchni greckiej, które serwowane są w lokalach.
W menu restauracji znajdują się przystawki, zupy, dania z grilla, sałatki, ryby i owoce morza oraz desery. Specjalnością Greco jest m.in. danie Olympic (soczyste mięso gyros z kurczaka lub tradycyjny wieprzowy, opiekane na pionowym grillu, surówka i tzatzyki, frytki, z sałatką grecką i pitą grecką) oraz pita z gyrosem (mięso gyros tradycyjny lub z kurczaka, świeże warzywa, tzatzyki, oryginalne grecka bułka pita).