Wśród kierowców jest coraz więcej kobiet, ale spędzają one dużo mniej czasu niż mężczyźni na stacjach benzynowych. Lantmannen Unibake proponuje rozwiązanie: świeżo upieczony chleb w sklepach wewnątrz stacji.
- Jeżeli rynek ten nie przystosuje się do coraz większego udziału klientów płci żeńskiej w tym segmencie, istnieje ryzyko znaczącego spadku zysków z działalności sklepów wewnątrz stacji – mówi Peter Hermes, dyrektor handlowy międzynarodowej grupy piekarni Lantmannen Unibake. Stanie się tak, bo stacje paliw są dla kobiet złem koniecznym – starają się one zapłacić za benzynę i opuścić sklep jak najszybciej. Peter Hermes obciąża winą za ten stan rzeczy męską atmosferę, jaka panuje w sklepach dla podróżnych.
Zjawisko to jest niebezpieczne także dla branży paliwowej, gdyż, jak zauważa Peter Hermes, stacje benzynowe są w coraz większym stopniu zależne od usług dodatkowych: sklepu czy gastronomii. Lantmannen Unibake, promuje tą argumentacją sprzedaż usług typu bake-off. Dzięki wypiekanemu na miejscu pieczywu stacja benzynowa może zwiększyć dochody i zmniejszyć ilość odpadów w postaci niesprzedanego towaru. Dodatkowym atutem ma być zapach świeżo wypieczonego pieczywa. – Liczne przykłady wskazują, że zwiększa on sprzedaż naszych usług w postaci bake-off, fast food, pieczywa oraz wyrobów cukierniczych o 20-25 proc. - zapewnia Peter Hermes.
Lantmännen Unibake jest międzynarodową grupą produkującą mrożone i świeże pieczywo z przeznaczeniem do gastronomii i sprzedaży detalicznej. W ofercie ma ciastka, ciasteczka, croissanty, chleb oraz przekąski fast food.