Wynajmowanie powierzchni w centrach handlowych nie jest dominującą tendencją na rynku gastronomicznym. Sieci, które występują w food-courtach zawsze będą nimi zainteresowane, ale są pewne restauracje, które nie mają tam racji bytu.

Szymon ŁukasikAutor: Cushman & Wakefield
W galeriach handlowych takim najemcom brakuje odpowiedniej atmosfery, nie zawsze udaje się działać „do ostatniego klienta”, albo nawet uzyskać dostęp do niezależnego wejścia.
W strefie gastronomicznej pojawiają się przede wszystkim operatorzy, którzy są w stanie szybko obsłużyć klientów, czyli tzw. sieci fast-food. Najczęściej food court trzyma się zasady, że obowiązuje w nim samoobsługa, w związku z tym ogranicza to nieco ilość potencjalnych najemców. Druga zasada to różnorodność – nie można umieścić obok siebie np. 5 punktów z pizzą. Dobry food-court nie musi być bardzo duży (wielkość zależy od wielkości centrum handlowego i jego charakteru), z reguły zawiera przynajmniej 3-5 lokali, ale są i takie obiekty, gdzie istnieje możliwość wygenerowania więcej niż jednego food-court-u, albo kilkunastu lokali.
Dodatkowo wiele galerii handlowych urozmaica ofertę gastronomiczną centrum umieszczając pomiędzy regularnymi sklepami (lub w pasażach) kawiarnie i lodziarnie. Jeżeli jest ku temu sposobność – może pojawić się też pełna restauracja z obsługą kelnerską, ale wymaga to zaplanowania takiej lokalizacji jeszcze na etapie projektowym całego centrum. Właściciele obiektów starają się zawsze pozyskać popularne marki operatorów gastronomicznych, czyli takie, które nie zawiodą swojej klienteli, pomogą też wygenerować dodatkowy ruch w centrum i zatrzymać klienta w nim dłużej.
Lokale gastronomiczne są droższe do przygotowania – i dla najemcy i dla wynajmującego. Podczas adaptacji punktu gastronomicznego muszą być spełnione wymogi technologiczne, np. zarezerwowana większa moc prądu, zapewnione separatory tłuszczu. Najemca dostarcza pełną technologię, to największa część inwestycji, eksploatacja lokalu gastronomicznego też do najtańszych nie należy.
Z drugiej strony operatorzy gastronomiczni pracują na bardzo wysokich marżach. Same stawki czynszowe są uzależnione od lokalizacji obiektów handlowych – jeżeli food-court mieści się w galerii handlowej w ścisłym centrum miasta, to stawka będzie należała do tych wyższych, a jeżeli jest to centrum handlowe poza miastem, odwiedzana przede wszystkim w weekendy – wynajmujący będzie miał inne oczekiwania.
Innym elementem wpływającym na stawkę czynszową są: ilość lokali w strefie food-court, obecność kina w galerii, obecność centrum rozrywki czy fitnessu no i oczywiście poziom, na którym ma być umieszczony food-court.