Bistrobox – catering dietetyczny, za którym stoją Agnieszka Mielczarek i Natalia Szczygieł

Udostępnij nas na:
Dwie 43-latki, mamy, przyjaciółki i właścicielki Bistrobox – cateringu dietetycznego, który podwyższa poprzeczkę konkurencji. Agnieszka Mielczarek prowadzi swój kanał na youtubie „Jedz Inaczej” (prawie 4 mln odsłon), a Natalia Szczygieł własną agencję menedżerską, reprezentując gwiazdy polskiej telewizji (m.in. Joannę Krupę, Dorotę Szelągowską czy Mateusza Borka). Teraz obie swoją uwagę i zaangażowanie wkładają w Bistrobox.
No dobrze drogie Pa­nie, zacznijmy od początku. Nie bałyście się? Ponad 200 firm cateringowych w Warszawie, a Wy startujecie z kolejną.

Agnieszka: Byłyśmy pewne, że dobry produkt zawsze się obroni. Poza tym ja wcale nie uważam, że mamy dużą konkurencję. Stawiamy na jakość produktów (staramy się używać jak najwięcej bio produktów, szczególnie mięsa, serów, olejów i warzyw), smak, świeżość dań, ich różnorodność w dobrze zaplanowanej i zbilansowanej całodzien­nej diecie. Nasza konkurencja walczy ceną, my jakością. Zawsze gotuję, biorąc pod uwagę jak największą ilość odmładzających i poprawiających zdrowie i wygląd antyoksydantów, moje smaki i potrzeby zdrowotne kobiet i mężczyzn w różnym wieku. Nie ma lepszego barometru dla naszej die­ty niż mój wygląd i Natalii– śmieje się Agnieszka. Jemy codziennie, to co gotuje kuchnia, nasza skóra i samopoczucie musi być perfekt. Najważniejsze jest dla nas jak klient się czuje i jak wygląda.
Natalia: Jak coś się robi z pasją i przekonaniem, że jest to świetne, to czego się bać. Każdy biznes to ryzyko, ale wraz z naszym zespołem, 6 dni w ty­godniu od rana do późnego wieczoru planujemy menu, gotujemy, wymyślamy coraz to nowe dania i diety. Biura mamy w tym samym budynku co kuchnia, więc pomaga nam to w codziennej logi­styce pracy. Agnieszka rządzi w kuchni, ja odpowia­dam za marketing, finanse, sprzedaż. Mamy głowy pełne planów, pomysłów i duże wsparcie naszego zespołu oraz naszych bliskich. Wszystkim życzę tak oddanych, zaangażowanych i uśmiechniętych pracowników. To zespół , który potrafi się wspie­rać, współpracować ze sobą i doceniać. Pracownik, który oddaje się firmie, jakby to była jego własna, jest dla nas najcenniejszy. Tym samym, ktoś kto de­stabilizuje zespół, długo u nas nie zagości.

No to pochwalcie się kogo karmicie?

Natalia: Świetne kobiety, matki, żony, business women, prawniczki, młode dziewczyny rozpocznające swoje życie zawodowe. Wśród nich znane osobowości, które dla wielu z nas są wzorem do na­śladowania, jak choćby Martyna Wojciechowska, Dorota Szelągowska czy Małgosia Kożuchowska. Bardzo wiernymi, wymagającymi Klientami są Panowie. Dziękujemy za każdego naszego Klienta, zwłaszcza tego, który docenia smak i poziom jaki dostaje od Bistrobox.
Agnieszka: Można podejrzeć Małgosię Kożu­chowską, Dorotę czy Martynę Wojciechowską jak pięknie wyglądają. Te kobiety nie mają czasu na siłownię, ale dzięki odpowiedniej diecie mają piękne, jędrne ciało, czują się i wyglądają znako­micie. Pamiętajmy 70 procent sukcesu to dieta, 30 procent ćwiczenia i styl życia. Uroda, wygląd zaczyna się na talerzu. I tym też wyróżniamy się wśród konkurencji, nasi klienci nie tylko chudną, ale przede wszystkim zaczynają pięknie i zdrowo wyglądać, czuć się dobrze fizycznie. O odpowiedni skład diety, smak, świeżość można zadbać wyłącz­nie osobiście, angażując się w każde danie, każdy składnik, każdego dnia.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – KWIECIEŃ 2019
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <
Co możecie podpowiedzieć w kwestii promocji, dotarcia do klienta, wizerunku firmy?

Natalia: Na pewno ważne jest zaufanie klienta, to buduje jakość produktu. Należy zawsze pamiętać dla kogo tworzymy, jakie są jego potrzeby, co jest dla niego ważne. Działania prowadzimy wielotoro­wo: począwszy od budowania wizerunku i rozpo­znawalności marki wśród klientów, przez różnego rodzaju akcje pro sprzedażowe, eventy. Jednym z głównych elementów tego biznesu jest marketing szeptany. Rekomendacja naszych klientów, to dla nas najlepsza i najcenniejsza reklama.
Agnieszka: Myślimy też przyszłościowo, nie zapo­minamy o młodszej grupie , która zaraz stanie się potencjalnym naszym klientem. Wiemy jakie są wartości tej grupy i już budujemy wizerunek tak, by na nie odpowiadać, by być kompatybilnym z ich oczekiwaniami. Polacy coraz bardziej świadomie chcą jeść zdrowo i dobrze, rynek zdrowej żywności to obecnie najbardziej rozwijający się segment glo­balnej branży spożywczej.

Jakie dalsze plany biznesowe?

Agnieszka: Mocno wierzymy, że klienci potrzebu­ją najlepszych sprawdzonych produktów, zaufanie jest najważniejsze. Chcemy stworzyć i rozwijać marki i produkty, które są referencją na rynku. Nie liczą dla nas się wyłącznie słupki, ale również za­angażowanie społeczne marki. Skracamy wszystkie łańcuchy dostaw, pracujemy z lokalnymi produ­centami warzyw, owoców, superfoods takich jak jagody, oleje ręcznie tłoczone etc.
Natalia: Koszt produktu balansujemy odpowied­nim menu. Jeśli ktoś umie gotować i liczyć to naprawdę da się w tym znaleźć rozsądny złoty śro­dek. Nazywamy to zrównoważoną ekonomią. Nie szukamy najtańszych pracowników, ale pracowni­ków zaangażowanych, z dobrą energią, to również przekłada się na jakość finalną naszych posiłków. Mamy w planach wprowadzenie nowej usługi na rynku polskim, oczywiście związanej z jedzeniem, ale na ten moment nie możemy więcej zdradzić. Wzbogacamy i urozmaicamy nasze diety o nowe rodzaje, odpowiadając na potrzeby rynku: detox, dieta hashimoto, diety sokowe i zupowe, czy no­watorska dieta tworzona we współpracy z jednym z najlepszych lekarzy żywienia.

Słuchając Was ma się wrażenie, że wszystko Wam gładko poszło, idealna układan­ka czy tak rzeczywiście było?

Agnieszka: Było dokładnie odwrotnie, zaliczyły­śmy wszystkie możliwe trudności. Momentami miałyśmy wrażenie, że wszystko po kolei się wali. Byłam przekonana o jakimś fatum, ale i tu lekcja pokory dla nas wszystkich. To co brałyśmy za zły znak/niepowodzenie, okazało się najlepszym mo­tywatorem do postawienia tego biznesu w sposób najbezpieczniejszy z możliwych. Na końcu okazało się, że kłody pod nogami wskazały nam najwła­ściwszą drogę i o tym warto pamiętać budując jaki­kolwiek biznes. Mądre decyzje bardzo często wyła­niają się w kryzysie. Nie poddawajmy się nawet na zakrętach, bo może się okazać, że to była najlepsza droga do sukcesu.
Natalia: Od początku obie bardzo wierzyłyśmy w to co budujemy. Zaangażowanie, pasja, wiedza, doświadczenie, kontakty – miałyśmy te wszystkie elementy układanki, a jednak wiele nas zaskaki­wało, i to często negatywnie. To wszystko jednak bardzo nas umocniło, dało możliwość większej, do­głębnej analizy poszczególnych obszarów tworzo­nej firmy. Z perspektywy czasu, właśnie początki rozwoju i budowania Bistrobox to czas największej pokory. Wierzymy, że teraz to już z górki! 🙂

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.