Manager Wise Cafe o rozwoju nowego konceptu

Udostępnij nas na:
Lokal znajduje się w poznańskim Novotelu, obok Starego Browaru. O powstaniu, rozwoju i ofercie marki, w pełni opartej na naturalności i lokalności, w rozmowie z nami opowiada Zuzanna Nowacka, manager Wise Cafe.

Jak powstało Wise Cafe?
Projekt narodził się dość dawno, jednakże na początku zeszłego roku zaczęliśmy nad nim intensywnie pracować.  W grupie projektowej było kilka osób, a ja miałam tę możliwość, aby być jej członkiem. Pomagałam i wspierałam rozwój całej idei kawiarni Wise Cafe. Głównym założeniem było stworzenie takiego miejsca, które jest jak najbardziej eco i kieruje się zasadą zero food waste.

W jaki sposób realizujecie Państwo te założenia?
Mamy w firmie program Planet 21, który jest de facto strategią grupy AccorHotels w zakresie zrównoważonego rozwoju. Staramy się być jak najlepsi dla natury i środowiska. Stawiamy na ograniczenie marnowania jedzenia i promowanie zdrowego odżywiania. Dlatego, np. z fusów od kawy robimy ciastka. Pracownicy wykorzystują je też w swoich prywatnych ogródkach czy jako składnik do peelingu. Nie domawiamy produktów bezpodstawnie, staramy się zużywać tyle jedzenia, ile wiemy, że zostanie zjedzone. Zero waste – to jest bardzo ważne. Ponadto, na terenie kawiarni są cztery boksy hydroponiczne, w których rosną warzywa (sałata czy rzodkiewka) – jest to idealny sposób na uprawę – bez wykorzystywania sztucznych nawozów oraz ziemi.  Wszystkie opakowania na wynos, sztućce, słomki- są wykonane z tworzywa biodegradowalnego i posiadają odpowiednie certyfikaty. Chcemy się rozwijać, ale jednocześnie unikać tworzenia rzeczy niepotrzebnych oraz szkodliwych dla środowiska.

Z usług jakich dostawców korzystacie?
Wszystkie produkty są lokalne. Wypieki i pozostałe jedzenie, które serwujemy w kawiarni Wise Cafe, przygotowujemy na miejscu. Kanapki, czy panini, które znajdują się w wiosenno-letnim menu (staramy się je również zmieniać, aby zachowywać różnorodność) wytwarzane jest w naszej kuchni, tego samego dnia. Nie dochodzi do sytuacji, w której jedzenie przechowywane jest dwa czy trzy dni w lodówce. Wszystko jest wytwarzane tu i teraz, na świeżo, jak w domu. Pieczywo, wino, piwo lokalne, kanapki z żółtym serem czy szynką  – każdy produkt pochodzi od lokalnych dostawców, którzy znajdują się maksymalnie 60 km od naszego hotelu.

Poza kawą…
Tak, ponieważ wypalamy ją sami (śmiech). Korzystamy z dwóch mieszanek,  które są autorskie, stworzone przez nas, ale nie tylko dla nas: mleczna i espresso. Zostały wybrane pod takim kątem, aby idealnie pasowały do kawy zarówno z mlekiem, jak i bez.  Mamy swoją znakomitą palarkę, z której korzystamy bardzo często, bo kawy nie wypalamy tylko dla siebie. W Wise Cafe można kupić wypalaną kawę do domu, pakowaną, o różnej wadze. Dostarczamy ją również do Warszawy, Krakowa i innych hoteli w Poznaniu. Robimy wszystko od a do z. Od ziarna zielonego, poprzez wypalanie jej na miejscu, do pozostawienia na tzw. odleżenie na ok. 10 dni w specjalnych boksach. Później wędruje ona do opakowania z wentylem i leżakuje kolejne 10 dni. Bardzo ważny jest proces jej „odpoczynku”. Bez „odpoczynku” jest ona kwaśna i po prostu niedobra. Oczywiście mamy też single, które wykorzystujemy do alternatywnych metod: chemex, kawiarka, czy aeropres. To między innymi kawy z Indii, Brazylii oraz innych miejsc świata.

Cały wywiad publikujemy w:
SWEETS & COFFEE
NAJBARDZIEJ PRAKTYCZNE, NOWOCZESNE I NIEZALEŻNE
CZASOPISMO BRANŻY
> link do aktualnego numeru <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.