Regent Warsaw Hotel na sprzedaż – potencjał inwestycyjny w centrum Warszawy

Udostępnij nas na:
[SPECJALNIE DLA NAS] W rozmowie z nami syndyk Marcin Krzemiński, z kancelarii Wspólnicy. Malecha Krzemiński Noga, opowiedział o warunkach sprzedaży hotelu, obecnej działalności oraz zaletach obiektu.
Właśnie został ogłoszony przetarg na sprzedaż Regent Warsaw Hotel. Czy możemy poznać bliżej szczegóły?

W kwietniu tego roku sędzia-komisarz zatwierdził warunki sprzedaży hotelu. Po otrzymaniu postanowienia do wiadomości publicznej została podana informacja o przetargu na sprzedaż zorganizowanej części przedsiębiorstwa „Cosmar Polska sp. z o.o.” w upadłości funkcjonującej pod nazwą handlową Regent Warsaw Hotel. Przetarg odbędzie się w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy w formie pisemnej z ustną aukcją, która będzie przeprowadzona z udziałem przybyłych oferentów. Cena wywoławcza wynosi 145 mln zł, termin składania ofert mija 25 czerwca 2020 r. Otwarcie i rozpoznanie ofert odbędzie się w dniu 1 lipca 2020 r. na posiedzeniu jawnym. Dodatkowo została rozpisana równoległa procedura na możliwość zawarcia umowy dzierżawy z prawem pierwokupu.

Mieliśmy przyjemność rozmawiać w czerwcu 2019 roku. Jakie działania zostały podjęte przez Pana od tamtego momentu?

Pod względem finansowym rok 2019 był bardzo udany. Natomiast pierwsze miesiące tego roku okazały się trudnym czasem dla hotelu. W lutym zmarł wieloletni dyrektor generalny Krzysztof Woliński. Muszę przyznać, że ta wyjątkowa sytuacja jeszcze mocnej zjednoczyła i zmobilizowała pracowników hotelu do bardziej intensywnego wysiłku i wytężonej pracy. Dzięki nim obiekt był właściwie prowadzony i działał w trybie normalnym.

Zdecydowałem, że nie będziemy powoływać nowej osoby na stanowisko dyrektora. Jego obowiązki zostały podzielone pomiędzy dyrektorów i menadżerów odpowiednich działów.

Pełniąc funkcję syndyka musiałem również zwiększyć swoje zaangażowanie, a także podjąć kolejne zadania. W mojej gestii pozostało m.in. podejmowanie istotnych, często niełatwych, decyzji dotyczących działalności przedsiębiorstwa. Chciałbym jednak podkreślić, że w każdej sytuacji mogłem polegać na doświadczeniu i profesjonalizmie kadry zarządzającej. Potrafimy współpracować i uzupełniamy się.

Oczywiście momentem przełomowym, tak jak dla całego rynku hotelarskiego w Polsce, była połowa marca, kiedy to zostaliśmy boleśnie dotknięci przez pandemię. Z początkiem kwietnia, decyzją polskiego rządu, zostaliśmy zmuszeni do zamknięcia hotelu. Jednak w obecnej chwili przygotowujemy się do ponownego otwarcia. Mimo, że obiekt jest wystawiony na sprzedaż, wiemy, że musimy udostępnić nasze usługi gościom. Im później to zrobimy, tym łatwiejszą drogę będzie miała konkurencja. Zdajemy sobie sprawę z tego, że pierwsze dwa-trzy miesiące będą bardzo trudne. Nie spodziewamy się także dużego obłożenia dopóki będzie obowiązywać stan epidemii oraz nakaz zamknięcia granic. Aktualnie pracujemy nad nowymi ofertami oraz uatrakcyjnieniem menu. Otrzymujemy również pierwsze telefony od naszych gości, którzy chcieliby już nas odwiedzić.

Jak funkcjonał hotel w okresie trzech ostatnich miesięcy? Czy oprócz tworzenia nowych ofert, czy doskonalenia menu zostały przeprowadzone np. jakieś prace konserwatorskie, modernizacyjne?

Pracownicy, podobnie jak w innych hotelach, pracują zdalnie, choć ci, których obecność jest niezbędna, mają dyżury w hotelu. Oczywiście regularnie odbywany video konferencje, dzięki którym możemy wymienić się pomysłami oraz podjąć wspólne decyzje. Wszyscy są w gotowości do pracy. Aktualnie szykujemy się na otwarcie 1 czerwca.

Czas pandemii został wykorzystany na prace remontowe. Z jednej strony koronawirus odciął przychód, ale z drugiej pozwolił na naprawę tych elementów i modernizację przestrzeni, które w normalnym trybie pracy obiektu są niemożliwe, z uwagi na obecność gości. Został wykonany remont basenu, odświeżyliśmy sale konferencyjne oraz pokoje. Myślę, że ten czas wykorzystaliśmy najlepiej, jak to możliwe. Dokonaliśmy zmian, aby naszych gościom było jeszcze lepiej i przyjemniej. Mam nadzieję, że to zauważą.

W jakim modelu przebiega aktualnie współpraca z dostawcami i kontrahentami? Pamiętam, że w samym momencie ogłoszenia upadłości pojawiły się komplikacje.

To prawda, początkowo mieliśmy pewne wyzwania z tym związane, ale udało się wszystko uporządkować. W wyniku pandemii, w połowie marca, tak naprawdę straciliśmy cały przychód, jednak koszty pozostały, które wobec kryzysu stały się dodatkowo wyższe. Musieliśmy ponieść je wszystkie również w kwietniu.

Obecnie z naszymi dostawcami prowadzimy wiele rozmów, mających na celu przedłużenie terminów płatności. Muszę przyznać, że spotykamy się z otwartością i wyrozumiałością. Dużo kontraktów udało nam się renegocjować i dzięki temu obniżyć koszty o ponad połowę.

Wracając jeszcze do samego przetargu, czy to odpowiedni moment na sprzedaż obiektu?

Od dnia ogłoszenia upadłości minęły już dwa lata i to, że hotel musi zostać sprzedany było wiadome od początku. Wszystkie moje działania do tego zmierzały i ten moment właśnie nadszedł. W obecnej sytuacji, czy hotel jest wystawiony na sprzedaż dziś, czy za cztery miesiące, nie stanowi żadnej różnicy dla potencjalnych inwestorów. Wcześniej nie mogło dojść do sprzedaży, ponieważ właściciele spółki będącej właścicielem hotelu, zaskarżyli opis i oszacowanie przedsiębiorstwa. W związku z oddaleniem zarzutów na opis i oszacowanie, mogliśmy wystąpić z wnioskiem o zatwierdzenie warunków przetargu.

Od strony prawnej hotel był gotowy do sprzedaży już rok temu. Gdyby nie było zarzutów na opis i oszacowanie, myślę, że mielibyśmy już nowego właściciela. Prawdą jest, że obecnie, w tym trudnym czasie, część inwestorów wstrzyma inwestycje i z tym należy się liczyć. Grono zainteresowanych będzie na pewno mniejsze niż rok temu. Jednak wiemy, że nadal jest duża grupa podmiotów, które mimo wszystko, deklarują gotowość zakupu.

Dlaczego warto skorzystać z oferty kupna hotelu? Jakie są jego główne zalety i przewagi nad konkurencją?

Na Regent Warsaw Hotelu musimy spojrzeć z kilku równoważnych perspektyw, bo hotel to złożone przedsiębiorstwo. Pierwsza z zalet to inwestycja w nieruchomość, czyli: lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. Hotel jest położony w bardzo prestiżowym miejscu stolicy, na Trakcie Królewskim, w dyplomatycznej dzielnicy. Takich działek w Warszawie już nie ma. Druga z nich to inwestycja w funkcjonujące przedsiębiorstwo, które ma swoją wyrobioną markę, jest doceniane przez gości, a konkurencja z nim się liczy. Trzecia zaleta to profesjonalny i doświadczony zespół pracowników. Hotel to miejsce, które jak żadne inne, żyje dla gości tylko dzięki zaangażowanym pracownikom, a hasło prawdziwej gościnności w przypadku Regent Warsaw Hotel jest realizowane w sposób autentyczny.

Jakie będą dalsze kroki, gdyby w pierwszym terminie nie znaleźli się chętni?

Wtedy będę wnioskował o wyznaczenie, możliwie jak najszybciej, kolejnego terminu przetargu. Takie działania będę podejmować do skutku, ponieważ syndyk musi sprzedać przedsiębiorstwo w upadłości. Jednak jestem optymistą i uważam, że uda się dokonać transakcji jeszcze w czerwcu. Jeśli tylko ktoś „włączy wtyczkę” i wprowadzi operatora z dodatkowymi korzyściami wynikającymi z obecności w sieci, to jestem przekonany, że przychody się zwiększą. Oczywiście na początku będą na niższym poziomie, ale równocześnie będą też niższe koszty, a przy dobrym zarządzaniu finansami nowy inwestor poradzi sobie bez problemu. Poza tym zainwestuje w obiekt, który ze względu na lokalizację, nigdy nie traci na wartości. Potencjał będzie cały czas.

Czy po zawarciu umowy z nowym właścicielem pozostaną Panu jeszcze jakieś zadania w Regent Warsaw Hotel?

Po sprzedaży hotelu moja rola się skończy. Wówczas podzielę środki pomiędzy wierzycieli, głównie bank hipoteczny i na tym zakończę swoje zadania. Będzie nowy właściciel i to on zdecyduje co robić dalej. Liczymy, że będzie kontynuował działalność tego hotelu.

Serdecznie dziękuję za spotkanie i rozmowę.

Rozmawiała Karolina Stępniak

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.