Roszczenia gości a działania właściciela

Udostępnij nas na:
Jeśli doszło do utraty lub uszkodzenia rzeczy wniesionej, osoba poszkodowana winna niezwłocznie, po stwierdzeniu powyższego, powiadomić prowadzącego hotel, czyli najlepiej dyrektora. W orzecznictwie można jednak znaleźć pogląd, że wystarczające jest zgłoszenie szkody jakiemukolwiek pracownikowi. Wówczas również przyjmuje się, iż poszkodowany gość dopełnił ciążącego na nim obowiązku.

Istotnym jest, aby zgłoszenie nastąpiło „bez zbędnej zwłoki”. Pojęcie to oznacza działanie podejmowane w możliwie krótkim czasie, niemal natychmiast po ujawnieniu szkody. Przepisy nie określają formy w jakiej powinno nastąpić takie „zawiadomienie”, zatem może zostać dokonane w każdej formie pisemnej, ustnej lub przy pomocy elektronicznych nośników informacji. Zawiadomienie takie winno określać przedmiot szkody i okoliczności jej powstania.

Niedookreślone sformułowanie „niezwłocznie” dla zgłaszania roszczeń ma doniosłe znaczenie w przypadku, gdy osoba poszkodowana w sposób nieuzasadniony zwleka z takim zgłoszeniem. Zaniechanie dokonania takiego zawiadomienia powoduje, iż osobie prowadzącej hotel trudno będzie zweryfikować zarówno zasadność, jak i rozmiar zgłoszonej szkody oraz ustalić okoliczności jej powstania, czego konsekwencją jest wygaśnięcie roszczeń. Przepisy przewidują, iż okres w jakim osoba poszkodowana może zgłosić roszczenia nie może przekraczać sześciu miesięcy od ujawnienia szkody, a w żadnym wypadku później niż po upływie roku od dnia, kiedy poszkodowany przestał korzystać z usług hotelu.

W przypadku szkody w „rzeczy wniesionej” przepisy w sposób odrębny określają zasady naprawienia szkody. Inaczej niż w zasadach ogólnych prawa cywilnego, zakres odpowiedzialności obejmuje jedynie wartość rzeczy utraconej lub obniżenie wartości rzeczy uszkodzonej. Nie obejmuje natomiast wartości tzw. lucrum cessans, czyli potencjalnych korzyści, które poszkodowany mógłby uzyskać, gdyby nie wyrządzona szkoda. Co bardzo ważne odpowiedzialność odszkodowawcza ograniczona jest również kwotowo. Łączna wysokość odszkodowania nie może przekroczyć 100-krotności za dostarczone poszkodowanemu mieszkanie (liczonej za jedną dobę). Natomiast odpowiedzialność za jedną rzecz nie może przekraczać 50-krotności takiej należności. Podkreślenia wymaga, iż takie ograniczenia odpowiedzialności nie mają zastosowania w przypadku, gdy prowadzący hotel przyjął rzecz na przechowanie lub odmówił ich przyjęcia, mimo, że był do tego obowiązany.

W związku z istnieniem powyższych ograniczeń logicznym wydaje się, że wartość rzeczy, które są wnoszone do obiektu, powinny odpowiadać klasie, którą reprezentuje. Pomijając śmieszność, na jaką można się narazić paradując w tanim hostelu w szytym na miarę garniturze, otrzymanie za niego pełnego odszkodowania, w przypadku np. poplamienia go przez sąsiada z łóżka powyżej, będzie bardzo utrudnione. No i pamiętać należy, że okazyjna cena jednej nocy w nawet najbardziej luksusowym hotelu również znacznie ogranicza jego odpowiedzialność.

Na koniec pytanie, które przy taj okazji się nasuwa: Czy osoba prowadząca hotel może się uwolnić od odpowiedzialności za szkodę powstałą w rzeczy wniesionej? Odpowiedź na powyższe pytanie jest twierdząca, ale szkoda…

Autorami są Robert Jaliński
Adam Strażecki
Kancelaria Strażeccy, Jaliński i Wspólnicy

Tekst został przygotowany specjalnie dla naszej redakcji
Całą treść publikujemy w naszym czasopiśmie
ŚWIAT HOTELI – prosimy kliknąć

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.