Sweet Gallery startuje z czwartym konceptem

Udostępnij nas na:
To już kolejna marka jednego z największych franczyzodawców w Polsce. Firma pozyskała nowych partnerów, którzy uruchomią biznes 1 kwietnia. Bedzie to brand lodowy o nazwie SiGelato.

Opracowaliśmy już ponad 80 smaków, które będą rotowały w naszych lodziarniach. W stałej sprzedaży będzie 10 smaków, natomiast pozostałe będą się zmieniać – mówi Katarzyna Krzemińska-Malon, menedżer ds. marketingu i PR w firmie Sweet Gallery. – Firma ma własną linię produkcyjną i samodzielnie wyrabia lody według receptur opracowanych pod okiem mistrza sycylijskiego lodziarstwa. Jak twierdzi franczyzodawca, zgłębianie sztuki tworzenia lodów rzemieślniczych i praca nad ich smakami trwała prawie rok.

Uczyliśmy się rzemiosła od sycylijskiego mistrza, który od kilkudziesięciu lat związany jest z branżą lodową. Jego dziadek i tata prowadzili lodziarnię na Sycylii. Zdobyliśmy m.in. wiedzę z zakresu techniki wyrabiania lodów, komponowania smaków i dobierania składników. Nawiązaliśmy współpracę z sycylijskimi rolnikami, u których zaopatrujemy się w owoce i pistacje. Na bazie tych produktów tworzymy lody. Przykładem są lody cytrynowe z cytryn ze świeżych zbiorów czy pistacja z Bronte, których nazwa pochodzi od sycylijskiego miasteczka Bronte leżącego u podnóża wulkanu Etna, słynącego z uprawy pistacji – dodaje Katarzyna Krzemińska-Malon.  

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – LISTOPAD / GRUDZIEŃ 2019
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

Franczyzodawca będzie otwierać lodziarnie SiGelato zarówno w dużych, jak i małych miejscowościach. Lody mają być sprzedawane w mobilnych przyczepach przy centrach i galeriach handlowych, w parkach oraz na skwerach. W kwietniu zadebiutuje pięć punktów własnych i 10 franczyzowych. Do końca 2020 roku pod marką SiGelato ma funkcjonować 60 punktów sprzedaży.

Koszt inwestycji w punkt franczyzowy właściciel marki szacuje na 120 tys. zł. Twierdzi, że minimalna kwota, jaką musi dysponować potencjalny franczyzobiorca, to tylko 10 tys. zł (reszta kwoty ma być wzięta w leasing). Cena ma obejmować w pełni wyposażony punkt sprzedaży, gotowy do pracy. Franczyzodawca zapewnia partnerom szkolenia przed rozpoczęciem działalności oraz cykliczne, pomoc w pozyskaniu finansowania, serwis oraz wsparcie marketingowe. Każdemu franczyzobiorcy zostanie dedykowany opiekun, który będzie go wspierał na każdym etapie działalności.

Lody do punktu sprzedaży będzie dostarczał franczyzodawca i czuwał nad utrzymaniem ciągłości sprzedaży.

Lody będziemy wyrabiać sami. Smaki będą dopasowywane do upodobań lokalnych klientów. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszędzie będziemy sprzedawać te same smaki lodów. W związku z tym jesteśmy elastyczni i oferta poszczególnych punktów może się nieco różnić – mówi Katarzyna Krzemińska – Malon. – Jak szacuje franczyzodawca, zwrot kosztów inwestycji powinien nastąpić już w drugim sezonie działalności.

Dodatkowo Sweet Gallery zarządza trzema sieciami franczyzowymi – Lodolandia, Kołacz na Okrągło i Bafra Kebab. Wszystkie razem skupiają w Polsce i zagranicą ponad 600 punktów mobilnych, a w ciągu dwóch lat ma ich być ok. tysiąca. Największa z nich – Lodolandia zajmuje aktualnie ponad 15 proc. branży lodowej w segmencie street – food.

Pod koniec ubiegłego roku obroty całej spółki wyniosły 29 mln. zł. i były większe o 62 proc. zanotowanych rok wcześniej. 

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.