Syreni Śpiew Koneser ze śródziemnomorską kartą

Udostępnij nas na:
To nie tylko klub i koktajl bar słynący z szerokiego wyboru alkoholi i muzyki na żywo, ale teraz to przede wszystkim restauracja. Nad śródziemnomorską kuchnią czuwa sam współwłaściciel – Norbert Redkie w ścisłej współpracy z szefową kuchni Dorotą Mrówką.

Zaczęło się od pizzy. W lokalu znajduje się prawdziwy piec do wypieku pizzy neapolitańskiej, sprowadzany prosto z Włoch. Po 90 sekundach wypieku w niemal 400 stopniach Celsjusza możemy cieszyć się pysznym plackiem z przypieczonymi bąblami na rantach, o delikatnym i puszystym środku.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – LISTOPAD / GRUDZIEŃ 2019
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

To był tylko początek. Po niespełna miesiącu karta Menu Cucina di Syreni Śpiew rozwinęła się o nowe pozycje takie jak np. Piadiny-kanapki z regionu Emilia-Romania czyli specjalność włoskiego street food’u, sałaty inspirowane tradycyjnymi smakami regionu Kampanii i Lombardii, klasyczne włoskie przekąski: Antipasti oraz słodkości z narciarskich stoków Dolomitów.

W kolejnych tygodniach wybierzemy się na wyprawę po całym basenie morza Śródziemnego, żeby następne odsłony naszej karty były podróżą zarówno po Europie, Północnej, Afryce i Izraelu – zapowiadał Norbert Redkie, Founder, CEO & Non-executive Head Chef Grupa Warszawa.

Tak też się stało. Po kolejnym miesiącu intensywnej pracy lokal ciszy się zupełnie nową kartą Menu Cucina meditarranea di Syreni Śpiew, która oferuje nam szeroki wybór nowych pozycji kuchni śródziemnomorskiej. Uczta zaczyna się od tapasów i antipasti, którymi dzielimy się z najbliższymi. Tu kuchnia proponuje krewetki, sycylijskie oliwki, galicyjskie papryczki, tradycyjna focaccia czy kalmary w tempurze. To wtedy pijemy aperitivo!

Kuchnia pamięta o wszystkich. Proponuje szeroką gamę dań mięsnych. Fani kuchni morza również znajdą coś dla siebie-krewetki, ośmiornice, kalmary… Nie brakuje również pozycji wege. O tę część w szczególności zadbał sam współwłaściciel, weganin, a także szefowa kuchni Dorota Mrówka, która od 2015 roku rozwija się w kuchni roślinnej. Nie ma prawdziwej uczty bez słodkiego zakończenia.
Domowe tiramisu, szarlotka i kawowy finisz.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.