Walka o ekosystem, czyli plastik na celowniku

Udostępnij nas na:
Jak powszechnie wiadomo problem produkcji oraz gospodarowania odpadami plastikowymi stanowi spory problem globalny. Niestety niechlubny udział w tym ma również i Polska. Czy jest zatem szansa na to, że używanie ekologicznych opakowań przestanie być traktowane w kategoriach chwilowej mody? – zastanawia się i komentuje Damian Wiatrak, dyrektor zarządzający marką Deli Catering.

Ekologiczna postawa nie przejawia się tylko w tym co jemy, ale również w tym, czym i jak jemy. Niestety zarówno produkcja, jak i gospodarowanie odpadami plastikowymi wciąż stanowi problem globalny, w czym swój niechlubny udział ma również i Polska – jedna trzecia z 3,5 mln ton tworzyw sztucznych zużywanych przez polski rynek wykorzystywana jest bowiem do produkcji opakowań. I choć dane te nie napawają optymizmem, rynek tworzyw sztucznych to wciąż istotny element globalnej gospodarki.

– Prawdą jest, że plastikowe opakowania wciąż znajdują szerokie zastosowanie w  gospodarce – również w branży gastronomicznej i cateringowej. Niestety plastikowe kubeczki, sztućce czy tacki nadal stanowią element krajobrazu wyżej wymienionych sektorów. I choć ekologia to jedno ze słów najczęściej odmienianych ostatnio przez przypadki, wciąż dla wielu firm – w tym z branży cateringowej – jest niczym innym jak marketingowym frazesem. Tak oto w starciu z bilansem ekonomicznym odpowiedzialność za środowisko naturalne nierzadko szybko schodzi na dalszy plan. A szkoda, gdyż na tak bardzo konkurencyjnym rynku jak chociażby kulinaria eventowe troska o ekosystem to ważny element budowania przewagi konkurencyjnej – mówi Damian Wiatrak, dyrektor zarządzający marką Deli Catering.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – LUTY – MARZEC 2019
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

Już wkrótce jednak używanie ekologicznych opakowań może przestać być traktowane w kategoriach fanaberii lub chwilowej mody, a stanie się koniecznością i jedyną skuteczną metodą adaptacji do zmieniających się wymogów rynkowych. Dlaczego? Dla przypomnienia – w styczniu 2018 roku opublikowana została unijna strategia dotycząca tworzyw sztucznych (tzw. Single Use Plastic), a 4 lipca zaimplementowano pakiet dyrektyw dotyczących gospodarki o obiegu zamkniętym. Oba te dokumenty stawiają cele, dążące do poprawy eksploatowania tworzyw sztucznych – między innymi poprzez wykorzystywanie w większym stopniu niż dotychczas materiałów biodegradowalnych. Co ciekawe, spekuluje się, iż główne konsekwencje nowych przepisów poniesie sektor FMCG oraz gastronomiczny.

– Szacuje się, że przyjęcie ostatecznego kształtu dyrektywy Single Use Plastic nastąpi już w pierwszym kwartale tego roku. A zatem już wkrótce używanie jednorazowych produktów z plastiku – w tym plastikowych sztućców czy talerzy – może okazać się dla wielu firm z sektora FMCG czy gastronomicznego zwyczajnie nieopłacalne finansowo. Nowe przepisy bowiem nałożą na nie prawdopodobnie konieczność pokrycia kosztów związanych ze zbiórką, transportem i przetworzeniem odpadów, a nawet usuwaniem ich z oceanów – podkreśla Damian Wiatrak.

Co ważne, swoją strategię dotyczącą tworzyw sztucznych Komisja Europejska uzasadnia koniecznością ochrony przed rosnącym zanieczyszczeniem tworzywami sztucznymi i licznymi konsekwencjami z tego wynikającymi. Jak podkreśla KE, choć plastik jest niewątpliwie materiałem funkcjonalnym, jego wykorzystanie jednak stało się w dzisiejszych czasach zwyczajnie nieodpowiedzialne. Zatem chciał czy nie, jak widać ekologia opakowań stanie się już wkrótce twardym wymogiem rynkowym.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.