Wielkanocna oferta w lokalach Artura Jarczyńskiego

Udostępnij nas na:
– Świąteczny catering to wygodne i pewne rozwiązanie, które zdobywa coraz większą popularność, dlatego przygotowaliśmy wielkanocne menu, w którym oferujemy przygotowane specjalnie na tę okazję potrawy – mówi Sylwia Kuropatwa, menadżer restauracji U Szwejka, mieszczącej się w Warszawie, przy placu Konstytucji 1.

Święcenie pokarmów oraz dzielenie się święconym jajkiem z najbliższymi praktykuje ponad 90 proc. Polaków. Trzy czwarte ankietowanych przez CBOS wskazało na wielkanocny zwyczaj pieczenie tradycyjnych ciast, ale tu odsetek wyraźnie spadł w porównaniu z poprzednimi latami. Ciasta można wygodnie zamówić zarówno w cukierniach, jak i w restauracjach.

– Sernik ze słonym karmelem to jedna z najpopularniejszych potraw zamawianych na Święta Wielkanocy. Pieczemy go sami, podobnie jak mazurki. Goście korzystający z oferty wielkanocnego cateringu zamawiają także chętnie pieczone mięsa, zaś z dań głównych bezkonkurencyjna jest pieczona kaczka z modrą kapustą, kluskami śląskimi i sosem śliwkowym – opowiada Agata Melnyk, menadżer restauracji San Antonio, znajdującej się przy Ogrodzie Saskim w centrum Warszawy.

Ceny w wielkanocnym cateringu San Antonio wahają się od kilkunastu złotych za danie po 60 zł za kilogram sernika. Restauracje U Szwejka i Podwale 25 kuszą atrakcyjnym cennikiem. Litr barszczu białego kosztuje 9 zł, świąteczny mazurek (300 g.) – 12 zł, pięć jajek na twardo z majonezem i rzeżuchą – 15 zł, a własnej roboty biała kiełbasa – 43 zł/kg. – Jesteśmy elastyczni, jeśli chodzi o przyjmowanie płatności. Wymagana jest zaliczka, ale też zazwyczaj nasi goście płacą za dania przy odbiorze – deklaruje Paulina Zalesińska, menadżer restauracji mieszczącej się przy ulicy Podwale 25 w Warszawie.

W kwestii płatności i przyjmowania zamówień każda z restauracji ma własne podejście. Dania wielkanocne na wynos można rezerwować U Szwejka podobnie jak w restauracji Podwale- od teraz do 18 kwietnia, trzeba je odebrać najpóźniej do soboty 20 kwietnia do południa. San Antonio przyjmuje zamówienia od 8 do 18 kwietnia. Wszystkie restauracje zapewniają, że są w stanie zrealizować tyle zamówień, ile tylko wpłynie. Nie ma więc obawy, że dań zabraknie.

Właścicielem restauracji San Antonio, Podwale 25 i U Szwejka jest Artur Jarczyński, który od 28 lat sukcesem prowadzi na polskim rynku sieć restauracji, do której nalezą także takie marki jak: Jeff`s, Der Elefant, Otto Pompieri, Shipudei Berek, Kompania Piwna, Pod Wawelem, Sukiennice, Bazyliszek.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – LUTY – MARZEC 2019
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.