Współwłaściciel Organic Coffee: Polacy będą szukać nowych trendów

Udostępnij nas na:
Komentuje James Hancock, współwłaściciel Organic Coffee
Na rynku gastronomicznym w Polsce widać obecnie wzrost oczekiwań gości, jeśli chodzi o jakość całego doświadczenia, a nie tylko samego produktu. Powoli odchodzimy od porównywania opłacalności jedzenia na mieście w stosunku do gotowania w domu. Ważne tutaj są dwa czynniki – brak czasu, ale też chęć próbowania nowych rzeczy, których sami nie przyrządzimy w domu – zarówno pod kątem różnorodności (np. kuchnia zagraniczna), jak i jakości (np. kawy czy lodów). Jeśli dodać do tego dobrą obsługę i przyjemną atmosferę, to Polacy coraz bardziej są skłonni zapłacić więcej niż za obiad, deser czy kawę w domu.

Rośnie także świadomość narzędzi pozwalających nie tylko ocenić obsługę, ale także porównywać różne lokale przed wyborem miejsca. Powszechne już jest szukanie opinii na temat lokali w Google, na Trip Advisor lub innych portalach gastronomicznych, czy na FB. Goście restauracji czy kawiarni nie tylko szukają oceny, ale także czytają opinie – i te dobre i te mniej pochlebne. Z tego powodu coraz ważniejsze jest reagowanie przez właścicieli lokali na opinie, szczególnie te negatywne, ale w sposób dyplomatyczny i konstruktywny. Negatywna opinie sama w sobie nie musi być problemem, jeśli dany lokal odpowiednio zareaguje i wyjaśni (lub wyrazi chęć wyjaśnienia) sytuacji. Gorzej, jeśli negatywne opinie pozostawione są bez odpowiedzi, a już niedopuszczalne jest, jeśli właściciel lokalu publicznie kłóci się z gościem, jeśli nie zgadza się z pozostawiona opinią.

Goście lokali gastronomicznych odchodzą powoli od oferty „all inclusive” i są gotowi szukać poszczególnych elementów menu pod kątem specjalizacji – kawa w dobrej kawiarni, obiad w konkretnej restauracji, deser w ulubionej cukierni. Goście doceniają specjalizację i fachowość każdego z miejsc.

W ostatnim czasie zmienił się także rynek pracy, co jest bardzo zauważalne. Rynek pracodawcy zmienił się w rynek pracownika, co jest wyzwaniem każdego właściciela biznesu gastronomicznego. Jednocześnie zmiany ustawowe, typu niedziele niehandlowe oraz znaczny wzrost płacy minimalnej sprawiły, że coraz trudniej jest dopasować oczekiwania pracowników do potrzeb lokalu, a jeśli dodać do tego rosnące koszty pracowników oraz produktów (w końcu koszty po stronie dostawców też rosną) to można łatwo wywnioskować, że rentowność rynku jest coraz mniejsza. Goście, niestety, nie usprawiedliwiają podnoszenia cen pod wpływem wcześniej wymienionych czynników. Właściciele lokali gastronomicznych stoją przed wyzwaniem rosnących wymagań klientów i rentowności biznesu.

Patrząc na rozwój rynku gastronomicznego w najbliższych latach, można przypuszczać, że Polacy będą coraz bardziej szukać nowych trendów – widać to po rosnącej już popularności lokali mających w swojej ofercie jedzenie FIT, BIO, wegetariańskie czy wegańskie, a także potrawy przygotowywane przy użyciu lokalnych składników. Jednocześnie poprawia się świadomość proekologiczna, nie tylko samej oferty (czyli zdrowszego jedzenia), ale także wpływu całego biznesu na środowisko, czyli szeroko pojęte działania z obszaru CSR – gwarancja pochodzenia produktów, wpływ produkcji na środowisko naturalne lub pracowników w krajach pochodzenia produktów egzotycznych, wpływ samego lokalu na środowisko (czy są plastikowe naczynia jednorazowe, czy kubki/sztućce jednorazowe są biodegradowalne). Coraz częściej goście zwracają uwagę na plastikowe słomki czy opakowania plastikowe, rośnie także popularność wielorazowych kubków do kawy na wynos, czyli kawa we własnym kubku.

Komentarz powstał specjalnie na potrzeby publikacji:
RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE – RAPORT 2019
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.