Jak zaaranżować ogródek na chłodne dni

Udostępnij artykuł

Parasole grzewcze tzw. grzybki lub promienniki to podstawa. Jest to przenośne urządzenie z butlą gazową, które gwarantują w swoim bezpośrednim otoczeniu temperaturę 18-20 stopni. Jedna butla gazu starcza na 12-24h, a cała konstrukcja jest odpowiednio zabezpieczona. Ogródki należy również wyposażyć w kocyki oraz poduszki, jeżeli krzesła są metalowe (nie ma nic gorszego niż w zimny dzień siadać na zimnym siedzisku).

Ogródek to doskonała okazja dla każdego właściciela lokalu gastronomicznego na przygotowanie dodatkowej przestrzeni, która zwróci uwagę i przyciągnie klientów. Przy projektowaniu należy pamiętać o kilku czynnikach –  zarówno tych formalnych, jak i funkcjonalnych. Ich spełnienie gwarantuje nam zarówno ciekawy efekt wizualny, jak i ekonomiczny.

Jeżeli lokal znajduje się w budynku zabytkowym, wpisanym do rejestru zabytków, konieczna jest jego uprzednia konsultacja z konserwatorem, który wyda wytyczne estetyczne dla projektu przyszłego ogródka (jego rozmiar, możliwości gabarytowe i kolorystyczne szyldu lokalu itp.). W takim przypadku trzeba pamiętać, że same procedury formalne związane z dopuszczeniem projektu do realizacji trwają min. 30 dni, warto więc nie zostawiać ich na ostatnią chwilę. Wykonanie ogródka bez odpowiednich zgód może wiązać się w przyszłości z otrzymaniem grzywny i nakazem jego zmiany. Meble przeznaczone do ogródków muszą sprostać większym wymaganiom niż te znajdujące się wewnątrz lokalu (trudne warunki atmosferyczne). Dlatego też, powinny być odporne na zmiany temperatur, wilgoć oraz promieniowanie  słoneczne. Jeżeli mają nam służyć przez lata, warto zainwestować w solidne rozwiązania z dobrej jakości materiałów. Trzeba również pamiętać, że po zamknięciu lokalu meble muszą być gdzieś składowane. Dobrze sprawdzają się krzesła zestawiane lub składane, ze względu na stosunkowo niedużą ilość miejsca jaką zajmują. Pamiętajmy, że zamknięty lokal również oglądają przechodnie, a więc i potencjalni klienci! Ogródek zadbany i uprzątnięty, to podświadomy znak, że lokal dba o swój wizerunek i klienta, a więc warto tu wrócić kiedy będzie otwarty.

Aranżacja
Warto zadbać również o oryginalność i wizualną spójność z wystrojem lokalu. Czasy kiedy wszystkie ogródki były swoimi kopiami, wyposażonymi w ogrodzenia i meble od sponsorów (najczęściej marek napojów) odchodzą powoli do lamusa. Klient staje się coraz bardziej wymagający i przywiązuje coraz większą wagę do aspektu wizualnego przestrzeni, w której spędza czas. Zastosowanie tej samej kolorystyki, materiałów czy detali, które znajdują się we wnętrzu lokalu gwarantuje spójność wizerunku lokalu (jego marki) oraz sprawia, że klient nie jest zdezorientowany – dokładnie wie czyj jest ten ogródek i co w nim oferują. Nie musi wiązać się to wcale z nadmiernymi kosztami, wystarczy trochę kreatywności. Przykładowo – zdarza się, że po realizacji wnętrza zostaje nam trochę materiałów wykończeniowych – śmiało można pomyśleć o ich zastosowaniu w obrębie ogrodzenia. Jest ono nierozerwalnym elementem wizualnym ogródka, więc również i ono powinno być podporządkowane tym samym regułom, co wspomniane wcześniej meble. Zastosowaliśmy ten zabieg w projekcie restauracji meksykańskiej La Sirena (ul. Piękna 54 w Warszawie). Jedną ze ścian wnętrza pokrywają płaty z blachy falistej, zdecydowaliśmy się ten sam budulec wykorzystać jako „ściankę” wyznaczającą granice ogródka. Efekt – już z daleka ogródek przyciąga ciekawą formą , będąc jednocześnie stylistyczną zapowiedzią tego, co można zobaczyć we wnętrzu…

Autorem tekstu jest Katarzyna Westrych, projektantka 370studio

Cały artykuł ukazał się w najnowszym wydaniu
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE 
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: WRZESIEŃ 2016