Początki marki Bobby Burger sięgają 2012, kiedy to dwóch znajomych wyruszyło food truckiem na ulice Warszawy. Rok później pojawił się pierwszy lokal marki znajdujący się do dziś w samym centrum stolicy, przy ul. Żurawiej. W ciągu kolejnych sześciu lat Bobby Burger otworzył swoje następne lokale w stolicy, a także w innych dużych miastach Polski. Dziś to nie tylko pierwsza, ale i największa polska sieć burgerowni, która otworzyła właśnie swój pierwszy punkt sezonowy, działający w mobilnym kontenerze.
– W połowie czerwca otworzyliśmy nasz pierwszy punkt sezonowy, działający w nowym systemie franczyzowym Bobby Burger Smart Cube. Jest to nasza pierwsza i jak na razie jedyna burgerownia działająca w mobilnym kontenerze. Punkt działa w Kołobrzegu – mówi Maciej Sobolewski, Marketing Manager Bobby Burger. – Na chwilę obecną pod marką Bobby Burger funkcjonuje 25 lokali franczyzowych, co pokazuje nam, że zainteresowanie tym modelem współpracy jest bardzo duże.
Bobby Burger Smart Cube powstał z myślą o przedsiębiorcach, którzy np. posiadają działkę i chcą rozwijać swój biznes w typowo sezonowych miejscowościach. Do końca wakacji marka planuje otwarcie pierwszych lokali w Zielonej Górze i Lublinie, w których poza flagowymi burgerami 100 proc. wołowina, będzie można znaleźć też kultowe lody Ben&Jerry’s czy burgery wegetariańskie.
– Z przeprowadzonego przez nas badania dotyczącego preferencji i zwyczajów związanych z wyborem lokali gastronomicznych wiemy, że mieszkańcy dużych miast, burgerownie postrzegają w kategoriach modnych miejsc, w których chętnie i często umawiają się ze znajomymi i spędzają w nich czas. Wprowadzenie opcji wegetariańskich do naszego menu ma więc odpowiedzieć m.in. na zagospodarowanie potrzeb całej grupy, czyli nie wykluczać osób preferujących pozycje bezmięsne – mówi Maciej Sobolewski z Bobby Burger.
