Znamy Mistrza Polskiej Wódki!

Udostępnij artykuł

Finałowa rywalizacja odbyła się w Barze ¾, działającym w budynku pierwszego na świecie Muzeum Polskiej Wódki, a nagrodą główną był czek w wysokości 10 000 złotych. W jury zasiedli mistrz kuchni Karol Okrasa, Karim Bibars – manager Baru ¾, Rafał Ciesielski, właściciel projektu edukacyjnego Barschool.pl oraz Maciej Starosolski, Globalny Ambasador Polskiej Wódki. Relację z konkurencji z udziałem trzech najlepszych barmanów i publiczności można obejrzeć na profilu Muzeum Polskiej Wódki na Facebooku.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE
NAJBARDZIEJ PRAKTYCZNE, NOWOCZESNE
I NIEZALEŻNE CZASOPISMO RESTAURATORÓW

link do aktualnego numeru
CZERWIEC 2018

 

Barmani rywalizowali w czterech konkurencjach, sprawdzających ich najważniejsze umiejętności zawodowe. Pierwszym sprawdzianem był blind tasting, czyli odczytywanie smaków i aromatów alkoholi, które pozornie są identyczne. Ważna była również wiedza o produkcji Polskiej Wódki. Dlatego dzień przed finałem, barmani odwiedzili gorzelnię w Turwi, gdzie śledzili pierwszy etap produkcji narodowego trunku. Na finalistów czekała również wizyta w Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie, które od połowy czerwca jest otwarte dla zwiedzających.

Gospodarzem trzeciej konkurencji był Karol Okrasa. Food-pairing koktajlowy polegał na zaproponowaniu koktajli do pięciu potraw przygotowanych z wykorzystaniem wołowiny. Czwartym i decydującym zadaniem była prezentacja koktajlowa i ocena pracy barmanów przez jury i gości baru ¾. Barmani serwowali koktajle, które zgłosili do konkursu w fazie rekrutacji – obowiązkowo na Polskiej Wódce i z co najmniej jednym składnikiem – produktem będącym chronionym oznaczeniem geograficznym, chronioną nazwą pochodzenia czy gwarantowaną tradycyjną specjalnością, bądź wpisanych na listę produktów tradycyjnych i regionalnych.

Decydująca rywalizacja z udziałem trzech najlepszych barmanów dnia – Natalii Kawy, Patryka Kowalskiego oraz Michała Stasiaka – rozpoczęła się późnym wieczorem i można ją było oglądać na żywo na profilu społecznościowym Muzeum Polskiej Wódki. Przez godzinę barmani serwowali gościom Baru ¾, swoje finałowe koktajle na Polskiej Wódce. Z kolei goście odwzajemniali się finalistom płacąc za konkursowe koktajle symbolicznymi banknotami.

W finale konkurowali barmani o bardzo różnym doświadczeniu zawodowym – dobrze znane nazwiska sceny barmańskiej oraz osoby dopiero od niedawna profesjonalnie zajmujące się sztuką barmańską. Jak się okazało, tym razem z najlepszej strony pokazała się jedna z młodszych uczestniczek. Mistrzynią Polskiej Wódki została Natalia Kawa, która na co dzień pracuje w krakowskim koktajl barze Czeczotka.

– To dla mnie olbrzymie zaskoczenie, dlatego że jestem kobietą i najmłodszą osobą wśród finalistów, a za barem pracuję od 1,5 roku. Rywalizacja z wiele bardziej doświadczonymi barmanami była sporym wyzwaniem i nie dawałam sobie dużych szans na wygraną. Ostatnia godzina za barem minęła jak dziesięć minut. To były zdecydowanie najlepsze chwile w moim życiu zawodowym – mówiła Natalia Kawa po odebraniu nagrody.

Barmanka z Krakowa w finale serwowała koktajl na bazie żytniej Polskiej Wódki, z białym infuzowanym wermutem i kordiałem na bazie suski sechlońskiej, produktu regionalnego z Małopolski. Dodatkiem był chips z oscypka, a cały koktajl był dymiony drewnem wiśniowym, które fantastycznie podkreśla owocowe nuty. 

– Kolor mojego koktajlu mylił. Był bladoróżowy, raczej kobiecy, ale miał mocno ziołowy i wytrawny smak – dodała laureatka.