Chodzi przede wszystkim o wspomnienia. O beztroski smak dzieciństwa. O sentymentalną podróż do przeszłości. Może warto więc podczas przygotowań do nadchodzących świąt postawić na wigilijne i bożonarodzeniowe menu, które oferuje coś więcej niż mało oryginalne „łączenie tradycji z nowoczesnością”.
Comfort food – za co je cenimy?
Próbowanie nowych rzeczy w życiu to świetna sprawa. Stymuluje umysł, poszerza horyzonty, rozwija osobowość. Tylko że… czy musimy to robić zawsze? Czy musimy robić to także w święta, weekendy i dni przeznaczone na odpoczynek? Czasami najlepiej sprawdzają się „piosenki, które już słyszeliśmy” – w każdej dziedzinie życia. Również przy stole.
Dania z nurtu comfort food to wyjątkowo subiektywny wybór. Dla jednych może to być budyń z sokiem malinowym przyrządzany przez mamę na otarcie dziecięcych łez, dla innych pierogi z kapustą i grzybami, którymi zajadali się u babci. Takie potrawy budzą nostalgię, ale oprócz tego mają jeszcze dodatkowy wymiar. Przy nich czujemy się swobodnie. Nie jesteśmy zakłopotani. Nie skupiają na sobie uwagi i nie starają się być gwiazdą wieczoru. Nie musimy o nich rozmawiać. Nie domagają się pytań o składniki i przepisy. Nie szukają uznania ani poklasku. Sprawdzają się nie tylko w domowym zaciszu, lecz także w restauracji. Dzięki nim możemy poczuć się dobrze w towarzystwie innych ludzi. Jedzenie w stylu comfort food nareszcie pełni swoją naturalną funkcję. Jest idealnym tłem dla czegoś znacznie ważniejszego – dla spotkania.
Menu wigilijne w komfortowym stylu
Comfort food lubi tradycyjne dania, które na świątecznym stole stawiamy od lat. Wśród potraw, które wymienia Wikipedia jako polskie comfort food, są m.in. śledź w oleju, barszcz z uszkami, zupa grzybowa, bigos i sernik.
Komfortowe są również śledzie w occie i w śmietanie. Karp: smażony, w galarecie, w szarym sosie? To zależy od tego, jaki był na stole wigilijnym w naszym rodzinnym domu. Czuć go rybą, ma sporo ości – i właśnie dlatego jemy go tylko w Wigilię. I właśnie dlatego tak bardzo nam się z tym wyjątkowym czasem kojarzy, że nie wyobrażamy sobie bez niego świąt.
Wigilijne zapachy to nie tylko smażony karp, ale i grzyby – w towarzystwie kapusty, w pierogach, w zupie. A buraki – jeszcze kilka lat temu lekceważone, a ostatnio okrzyknięte hitem kulinarnej mody? Są świetne zarówno do tradycyjnego barszczu, ćwikły czy kresowej szuby, jak i do bardziej eksperymentalnych dań, na przykład carpaccio w wersji wegetariańskiej.
Sprawdź przepis na carpaccio z buraków>>
Comfort food to oczywiście również słodkości. Uczucie przyjemności i spokoju budzą w nas potrawy przygotowane z bakalii i maku – kutia, makowiec, kompot z suszu, kluski z makiem, tradycyjny sernik z rodzynkami. A jeśli jesteśmy już przy deserach, to magiczną moc budowania świątecznej atmosfery mają cytrusy – spożywane na surowo, dodawane do ciast i pieczonych mięs, używane do dekoracji i roztaczania zniewalającego zapachu.
Comfort food w restauracji nie tylko na święta
Comfort food w branży horeca niekoniecznie musi oznaczać tylko bar mleczny z leniwymi i mielonym. Przemyślane elementy tego trendu mogą wnieść coś nowego do wielu innych restauracji. Tradycyjne, rozgrzewające kakao sprawdzi się w kawiarni, w cukierni – ciepłe mleko do szarlotki, w barze sałatkowym – świeżo wyciskany sok z cytrusów. Efekt komfortu mogą podkreślić dekoracje, zapach, muzyka, nakrycie stołu, zachowanie obsługi. Taki klimat może być czymś, co przyciągnie klientów i zdefiniuje charakter danego miejsca.
Prostota i bezpretensjonalność to istota tego nurtu. Podstawą menu powinny być składniki najlepszej jakości i sprawdzone przepisy. W nurcie comfort food nie ma miejsca na dania, które onieśmielają gości albo udają coś, czym nie są. Szczerość zawsze się sprawdza – i w kuchni, i w życiu.
Artykuł powstał we współpracy z MAKRO Cash&Carry
Sprawdź najnowszą gazetkę promocyjną>>
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.






