[TYLKO U NAS] Wielu hotelarzy wciąż podchodzi do kampanii reklamowych sezonowo, reagując dopiero wtedy, gdy popyt zaczyna rosnąć. Niestety, takie działanie oznacza zazwyczaj jedno: start z opóźnieniem, wyższe koszty reklamy i częstą utratę części rezerwacji. W systemach aukcyjnych, takich jak Google Ads czy Facebook Ads, „późno” zwykle oznacza „drogo”. Dodatkowo uruchomienie kampanii na krótko przed danym terminem sprawia, że część rezerwacji trafia do pośredników – którym płacimy wyższą prowizję – albo do konkurencji.

Dlaczego większość hoteli zaczyna reklamę zbyt późno?
Wyobraźmy sobie hotel nad morzem, który rozpoczyna kampanię dopiero w czerwcu, gdy Polacy intensywnie szukają noclegów na lipiec i sierpień. W tym momencie stawki za kliknięcia potrafią wzrosnąć kilkukrotnie, a użytkownicy bombardowani są dziesiątkami podobnych ofert. Taki hotel traci przewagę, ponieważ nie zdążył wcześniej zbudować świadomości marki ani relacji z potencjalnym gościem.
Tymczasem większość decyzji rezerwacyjnych potrzebuje czasu. Goście rzadko rezerwują pobyt przy pierwszym kontakcie z reklamą – potrzebują kilku punktów styku, inspiracji i utwierdzenia się w przekonaniu, że dany obiekt spełni ich oczekiwania. Dlatego kampanie powinny być uruchamiane 2–3 miesiące przed sezonem, a nie w jego przededniu.
Oczywiście istnieją wyjątki – na podstawie analizy danych, rozmów z recepcją czy obserwacji zainteresowania w mediach społecznościowych moment startu można dostosować do specyfiki obiektu i rynku. Przykładowo, dla luksusowej osady domków w Zakopanem intensywniejsze kampanie pod ferie zimowe ruszają dopiero po 11 listopada, ponieważ analiza poprzednich sezonów pokazała, że goście właśnie wtedy zaczynają planować zimowe pobyty.
Trzy etapy skutecznej kampanii hotelowej
Skuteczna reklama to proces, a nie jednorazowe działanie. Najlepsze wyniki osiągają te obiekty, które prowadzą kampanie konsekwentnie i etapowo.
1. Etap inspiracji – budowanie zainteresowania
Zaczyna się na długo przed sezonem. Celem nie jest jeszcze sprzedaż, lecz wzbudzenie emocji i zapamiętanie marki. To doskonały moment, aby pokazywać obiekt w atrakcyjny sposób: zdjęcia, filmy, opinie gości, lokalne atrakcje.
W tym etapie świetnie sprawdzają się kampanie w social media: Facebook, Instagram i YouTube.
Nie rekomenduję kampanii nastawionych wyłącznie na zasięg – dają one mało wartościowy ruch. Lepszym rozwiązaniem jest kampania na ruch z wyświetleniem strony docelowej, dzięki czemu można później wykorzystać ten ruch w remarketingu. Ważne jest również wykluczanie osób, które już odwiedziły stronę – nikt nie lubi natarczywych reklam pojawiających się wielokrotnie każdego dnia.
2. Etap decyzji – konkretna oferta
Ten etap zaczyna się wtedy,gdy klienci aktywnie porównują oferty. Liczą się konkretne pakiety, jasno przedstawione korzyści i wyraźna propozycja wartości.
Warto kierować ruch do dedykowanych stron sezonowych, np. „Ferie zimowe 2026”. Nawet jeśli obiekt nie oferuje wyżywienia czy usług SPA, można stworzyć atrakcyjną propozycję, opierając ją na udogodnieniach, lokalizacji czy przestrzeni apartamentów.
W tej fazie najlepiej sprawdzają się kampanie Performance Max w Google Ads, które skutecznie trafiają do osób aktywnie poszukujących noclegu.
3. Etap konwersji – domykanie sprzedaży
To czas na komunikaty o ograniczonej dostępności, przypomnienia i finalne zachęty. Dobrze zaplanowany remarketing przynosi w tym etapie najwyższy zwrot…Cały tekst publikujemy w najnowszym wydaniu Świata Hoteli listopad-grudzień 2025. Kliknij, aby się zapoznać się z pełną treścią.
Autor: Łukasz Dawidowicz, właściciel Dawidowicz Media

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

