Dla właścicieli hoteli ponowny wzrost cen energii, związany z globalną niepewnością, nie jest zjawiskiem nowym. Wiele obiektów dopiero odzyskało stabilność po pandemii i pierwszym szoku energetycznym wywołanym sytuacją w Europie Wschodniej, a koszty ponownie zaczęły rosnąć – mówi Cristina de Oliveira-Frewen, Chief Operating Officer, Franchise Operations Europe & North Africa, Premium, Midscale & Economy brands, Accor.

Branża hotelarska ma ograniczony wpływ na wiele czynników kształtujących ceny energii. Geopolityka, sytuacja na rynkach energetycznych, regulacje i infrastruktura odgrywają tu kluczową rolę. Nie oznacza to jednak, że właściciele hoteli są bezradni. Przeciwnie, zmienność ostatnich lat pokazuje, że długofalowa odporność operacyjna powinna stać się jednym z priorytetów sektora.
ŚWIAT HOTELI – MAJ-CZERWIEC 2026
>> kliknij, aby się zapoznać z pełnym wydaniem <<
Hotele zużywają dużo energii. Działają przez całą dobę, obejmując ogrzewanie, chłodzenie, oświetlenie, wodę, restauracje czy strefy rekreacyjne. Gdy ceny energii gwałtownie rosną, marże szybko znajdują się pod presją. W takich momentach łatwo traktować każdą kolejną falę kosztów jako zjawisko przejściowe, które trzeba przeczekać lub zrównoważyć. Coraz wyraźniej widać jednak, że sama zmienność staje się nową normą.
Dlatego pytanie, które powinni dziś zadawać sobie właściciele hoteli, nie brzmi już: „Jak przetrwać obecny wzrost kosztów?”, ale raczej: „Jak zabezpieczyć nasze obiekty przed kolejnym?
Wiele realnych działań pozostaje w zasięgu właścicieli i może w dłuższej perspektywie znacząco zwiększyć odporność hoteli. Najbardziej bezpośrednim i opłacalnym punktem wyjścia pozostaje efektywność energetyczna. W wielu obiektach wykonano już ważną pracę w tym obszarze, ale nadal istnieje przestrzeń do dalszych działań: od poprawy izolacji i wymiany przeszkleń, po inwestycje w nowoczesne systemy HVAC, pompy ciepła i oświetlenie LED. Takie rozwiązania nie tylko ograniczają zużycie energii, lecz także sprawiają, że jej wykorzystanie staje się bardziej przewidywalne.
Kolejnym ważnym narzędziem są inteligentne systemy zarządzania budynkiem. Monitoring w czasie rzeczywistym, automatyzacja i optymalizacja oparta na danych pozwalają hotelom reagować na faktyczne zapotrzebowanie, zamiast działać według stałych założeń. Czujniki obecności czy systemy kart pokojowych mogą automatycznie regulować ogrzewanie, chłodzenie i oświetlenie w zależności od tego, czy gość przebywa w pokoju. W praktyce pozwala to zmniejszyć straty energii bez dodatkowych kontroli ze strony personelu i bez wpływu na komfort pobytu.

Tam, gdzie jest to możliwe, częścią długofalowej strategii powinno być również wytwarzanie energii odnawialnej na miejscu. Instalacje fotowoltaiczne nie są rozwiązaniem uniwersalnym dla każdego hotelu, ale w wielu przypadkach mogą ograniczyć ekspozycję obiektu na wahania cen energii z sieci, a jednocześnie poprawić jego profil środowiskowy. Podobnie należy patrzeć na magazynowanie energii.
Znaczenie ma także strategia zakupowa. Długoterminowe kontrakty energetyczne, dywersyfikacja dostawców oraz bliższa współpraca właścicieli z operatorami w zakresie prognozowania i zarządzania popytem mogą ograniczyć ryzyko zaskoczeń. Właściciele nie mają wpływu na hurtowe ceny energii, ale mają wpływ na to, jak dobrze przygotują się na ich zmiany. Skuteczne może być również szkolenie zespołów hotelowych, tak aby pracownicy wiedzieli, jak ograniczać zużycie energii bez pogarszania doświadczenia gości.
Odporność nie sprowadza się jednak wyłącznie do kontroli kosztów. Coraz częściej oznacza także zabezpieczenie długoterminowej wartości obiektów. Inwestorzy, instytucje finansujące i partnerzy biznesowi coraz uważniej analizują efektywność energetyczną oraz wiarygodność działań w obszarze zrównoważonego rozwoju. Hotele nieefektywne energetycznie, silnie narażone na skoki cen lub ryzyko niespełnienia przyszłych regulacji będą z czasem tracić konkurencyjność. Z kolei obiekty, które potrafią wykazać przemyślane inwestycje w odporność operacyjną, będą bardziej atrakcyjne, łatwiejsze do finansowania i lepiej przygotowane do długofalowego wzrostu.
Nie zwalnia to rządów ani sektora energetycznego z odpowiedzialności. Jasne ramy polityczne, stabilne regulacje i inwestycje w infrastrukturę pozostają niezbędne. Jednak oczekiwanie na idealne warunki zewnętrzne nie jest dla właścicieli hoteli realną strategią. Aktywne ograniczanie ryzyka, zamiast wyłącznie reagowania na kolejne kryzysy, pozwoli obiektom lepiej przygotować się na przyszłe wstrząsy.
Inwestycje w zrównoważony rozwój mogą więc wzmacniać odporność operacyjną i finansową hoteli. To sprawia, że stają się nie tylko odpowiedzialnym wyborem, ale również racjonalną decyzją biznesową.
Źródło: Accor

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione

