– Dwa nowe lokale ruszą w ciągu najbliższych tygodni. Własna restauracja w Bydgoszczy jest przeniesiona z ul. Krętej na Podwale, co związane jest z wygaśnięciem umowy najmu lokalu. W nowej placówce zamierzamy stworzyć centrum szkoleniowe dla franczyzobiorców – zapowiada Tomasz Skóra, współwłaściciel sieci.
Jak deklaruje nasz rozmówca w planach jest reorganizacja działalności sieci. – Chcemy utworzyć dwa rodzaje restauracji. Pierwszym będą małe placówki (do 100 mkw.), które stylistyką będą przypominać bary. Drugi to pełnowymiarowe restauracje z rozbudowanym menu – tłumaczy Tomasz Skóra. Dodaje, że nazwa i logo pozostaną takie same dla obu formatów. – Uważam, że koncept barowy będzie bardziej przyjazny dla franczyzbiorców, którzy będą chcieli otwierać nasze restauracje w mniejszych miastach. Każdym zainteresowanym pokierujemy i doradzimy wybór najkorzystniejszej opcji – podsumowuje nasz rozmówca.
Obecnie 75 proc. lokali sieci działa na zasadzie franczyzy. Zainteresowani konceptem Naleśniki jak Smok muszą sie liczyć z wydatkami związanymi z remontem lokalu i zakupem wyposażenia oraz surowców i towarów potrzebnych do zrealizowania pierwszej sprzedaży, które mieszczą się w kwocie od 50 do 170 tys. zł plus VAT (w zależności od wielkości i aktualnego stanu lokalu). Dodatkowo wstępna opłata franczyzowa wynosi 8 tys. złotych plus VAT.
