Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest umieszczenie w ciągu wydawczym – bemaru grzewczego, wanny chłodniczej (lub stołu chłodniczego z ladą sałatkową), witryny chłodniczej oraz elementów neutralnych. Warto pamiętać o rozdzieleniu elementów grzewczych od elementów chłodniczych chociażby krótkim stanowiskiem neutralnym, co zapewni lepszą sprawność urządzeń chłodniczych.
Jeżeli z informacji klienta wynika, że obsługa może mieć mało czasu na obsługę urządzeń, lub ma skupiać się wyłącznie na obsłudze klienta, warto proponować bemary powietrzne, lub wodne z instalacją wodną. Bemary tego typu są właściwie „bezobsługowe” przez cały czas pracy urządzenia w danym dniu.
Aby unikać tworzenia się kolejek należy także ułatwić klientowi dostępu do takich rzeczy jak np. talerze i sztućce. Do tego celu służą: dystrybutory talerzy umiejscowione na początku ciągu wydawczego, jak również pomocniki kelnerskie, na których są umieszczone sztućce, szklanki oraz serwetki łatwo dostępne dla klienta. Klient musi mieć też łatwy dostęp do napojów, deserów i potraw utrzymywanych w chłodnych temperaturach, do tego najlepiej służą witryny chłodnicze otwarte od strony klienta (bądź zabezpieczone uchylnymi klapkami). Ważna jest też odpowiednia ekspozycja dań oraz opis zawartości bemarów.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP
DO PEŁNEGO WYDANIA – link do aktualnego numeru: MAJ 2015
Powinno się również pamiętać o pozyskaniu informacji o urządzeniach nastawnych planowanych na blacie ciągu – nie tylko należy zapewnić odpowiedniej wielkości stanowiska neutralne do ich ustawienia, ale także zapewnić w blacie w odpowiednich miejscach otwory na przeprowadzenie przewodów oraz, jeżeli jest to konieczne, zapewnić gniazda do podłączenia urządzeń nastawnych.
Wiadomo jednak, że nawet najbardziej profesjonalnie stworzona linia wydawcza nie poradzi sobie sama bez dobrze przeszkolonej załogi. – Przy wzmożonym ruchu pracownicy obsługi chcąc usprawnić drożność kolejki mogą zastosować metodę „wędrującego talerza”, w której to każdy odpowiada za część linii wydawczej i podaje sobie talerz klienta kompletując zamówienie. Technika prosta, choć wymagająca treningu za to bardzo efektywna w przypadku najbardziej klasycznego modelu w którym klient sam nie nakłada i wszystko jest w jednym ciągu obok siebie a linia kończy się kasami – tłumaczy Kacper Szczepański z sieci resturacji Chief’s.
