[TYLKO U NAS] Ona nie czeka na idealny moment – działa, słucha, łączy ludzi i konsekwentnie buduje przestrzeń, w której kobiety mogą rozwijać skrzydła. Aneta Jeton-Szotek, General Manager AC by Marriott Wrocław i liderka z pasją, opowiada o kobiecym przywództwie bez maski, sile autentyczności i codziennym balansowaniu między pracą a życiem prywatnym. W szczerej rozmowie dzieli się swoimi doświadczeniami, wyzwaniami i tym, co naprawdę buduje zespół – zaufaniem, empatią i uważnością.

Jak z Twojej perspektywy wygląda obecnie kwestia wspierania kobiet w branży hotelarskiej? Czy dostrzegasz obszary, które nadal wymagają większego zaangażowania? Jakie działania podejmujesz, by budować relacje, wzmacniać pozycję zawodową kobiet i promować solidarność w miejscu pracy?
Branża hotelarska daje kobietom ogromne możliwości – zarówno w zakresie rozwoju zawodowego, jak i realnego wpływu na kształtowanie zespołów oraz standardów pracy. Hotel to w dużej mierze przestrzeń relacji, dbałości o szczegóły, empatycznego reagowania na potrzeby gości – i to są obszary, w których kobiety często odnajdują się naturalnie. Mówiąc obrazowo – hotel jest jak duży dom, a kobiety mają wyjątkową umiejętność dbania o atmosferę i ludzi.
Nie znaczy to jednak, że wszystko funkcjonuje idealnie. Nadal widzę obszary wymagające zaangażowania – szczególnie jeśli chodzi o awans kobiet na wyższe stanowiska, budowanie ich pewności siebie i promowanie kobiecego stylu przywództwa, który nie musi opierać się na kopiowaniu męskich wzorców. Kobiety nie muszą rezygnować z empatii, emocji czy intuicji – mogą być skutecznymi liderkami, pozostając sobą.
W moim zespole świadomie stawiam na kobiety. Wspieram je w rozwoju, tworzę przestrzeń do dzielenia się doświadczeniami, ale również do nauki na błędach. Organizuję spotkania i wydarzenia, podczas których rozmawiamy nie tylko o sukcesach, ale także o wyzwaniach i porażkach. Wzmacniam kobiecą solidarność i przypominam: możesz być silna, empatyczna, profesjonalna i autentyczna jednocześnie. Nie musisz nikomu niczego udowadniać – wystarczy, że jesteś sobą.
Pełnisz wysoką funkcję kierowniczą. Jakie kompetencje i cechy osobowości były kluczowe na Twojej drodze zawodowej? Co z dzisiejszej perspektywy najbardziej pomogło Ci osiągnąć obecną pozycję?
Patrząc wstecz, kluczowe były dla mnie trzy cechy: wytrwałość, otwartość na zmiany i poczucie humoru. To one pomogły mi przejść przez trudne momenty, dostrzegać szanse tam, gdzie inni widzieli przeszkody, i zachować zdrowy dystans – także wobec siebie samej.
Zawsze miałam w sobie energię do działania i jasną wizję tego, co chcę osiągnąć. Mimo wyzwań nie traciłam determinacji. Dziś wiem, że właśnie ta spójność między tym, co myślę, czuję i robię, przyciąga ludzi, którzy chcą ze mną pracować i budować coś wartościowego.
Ważne są też kompetencje miękkie – umiejętność słuchania (nad którą wciąż pracuję), dobra organizacja, zarządzanie emocjami. I coś, co uważam za fundamentalne – autentyczność. Nie udaję kogoś, kim nie jestem. Kto mnie zna, ten wie, że można na mnie liczyć, ale też że mam wysokie wymagania – wobec siebie i wobec zespołu.
Czy predyspozycje przywódcze ujawniały się u Ciebie już we wczesnym etapie życia? Jakie cechy ułatwiły Ci rozwój kariery?
Zdecydowanie tak. Od najmłodszych lat byłam aktywna, inicjatywna, lubiłam angażować innych. W szkole rozwiązywałam konflikty, organizowałam wspólne działania, łączyłam ludzi. Moja mama żartowała, że „buzia mi się nie zamyka” – dziś mogę śmiało powiedzieć, że to była zapowiedź mojej przyszłej ścieżki zawodowej.
To, co kiedyś postrzegano jako gadatliwość, okazało się moim atutem – potrafię rozmawiać…Cały wywiad publikujemy w najnowszym wydaniu Świata Hoteli maj-czerwiec 2025. Kliknij, aby się zapoznać się z pełną treścią.
Rozmawiała Karolina Stępniak
© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione

