Jak to działa? Wystarczy, że osoby, które odwiedzą restaurację, położą urządzenie w oznaczonym miejscu na stoliku. Stacje ładujące telefony za pomocą indukcji elektromagnetycznej wbudowane są w blat mebla. Niepotrzebne są specjalne maty. To własny, niezależny system należący do sieci, niepowiązany z żadnym operatorem.
System wykorzystuje technologię Fast Charging, która dostarcza do baterii urządzenia prąd o wyższym napięciu i natężeniu, dzięki czemu proces ładowania zachodzi szybciej. W zależności od konkretnego modelu, pozwala on naładować baterię do 80 proc. w nawet 25 min.
– To kolejny ukłon w stronę naszych klientów, którzy chcą mieć pełną baterię i darmowy dostęp do internetu – mówi prezes ogólnopolskiej sieci restauracji Gruby Benek, Mateusz Szewczyk. – W dłuższej perspektywie to wydatek, który opłaca się ponieść. W Polsce takich badań jeszcze nie ma, ale te przeprowadzone na zachodzie pokazują, że klienci, którzy mają dostęp do tego rozwiązania, spędzają w restauracji więcej czasu.
Technologia będzie wprowadzana w sieci stopniowo. Wszystkie nowo otwierane lokale mają już odpowiednie wyposażenie, pozostałe zostaną doposażone w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Docelowo w każdej restauracji sieci mają być minimum dwa stoły umożliwiające klientom bezprzewodowe ładowanie. Zostaną one specjalnie oznaczone.
To kolejne rozwiazanie, po wprowadzonej kilka tygodni temu nowoczesnej technologii WI-FI, skierowane do klientów, którzy nie rozstają się ze swoim smartfonem. Przypomnijmy – darmowa sieć internetu dostępna w lokalach Grubego Benka jest ogólnopolska i sama łączy się z urządzeniem, bez względu na to, w której restauracji w kraju akurat się ono znajduje. Wystarczy tylko raz połączyć się z siecią, w dowolnym lokalu sieci.
