Od fast foodów do restauracji
Pierwsze food courty w centrach handlowych powstawały w latach 70. XX wieku w USA. Wówczas polegały na zebraniu kilku konceptów gastronomicznych na kilkudziesięciu metrach kwadratowych i zorganizowaniu wspólnego miejsca do jedzenia, głównie w centralnym miejscu obiektu. Zwykle przeznaczano na to od 5 do 8 proc. powierzchni GLA.
Dziś rola gastronomii w centrach handlowych zdecydowanie się zmieniła. W galeriach handlowych mamy obecnie do czynienia z coraz większym zróżnicowaniem konceptów gastronomicznych, form aranżacji i architektury lokali gastronomicznych. Już na początku 2000 roku pojawiły się w centrach pierwsze restauracje z obsługą kelnerską, które zajmują kilkaset mkw. i zapewniają dużo szerszą ofertę. Obok nich, w strefach food courtów w ramach jednego obiektu handlowego, działają express bary, punkty impulsowych zakupów z kawą, sokami, lodami oraz stoiska z wszelkiego rodzaju nowinkami międzynarodowymi czy regionalnymi. Od jakiegoś czasu widzimy też pojawienie się oferty z alkoholami (barów czy piwiarni) – jest to szczególnie charakterystyczne dla obiektów ze znacznie rozwiniętą sekcją rozrywkową.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE
NAJBARDZIEJ PRAKTYCZNE I NOWOCZESNE CZASOPISMO RESTAURATORÓW
!!! ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA !!!
link do aktualnego numeru: CZERWIEC-LIPIEC 2017
– Obecnie przestrzeń gastronomiczna w obiekcie handlowym jest bardzo różnorodna. Znajdziemy tu zarówno stoły barowe, stoły biesiadne dla większych grup, miejsca z wygodnymi fotelami i sofami na dłuższy odpoczynek, a wszystko to dostępne jest w różnych aranżacjach i klimatach estetycznych. Takie food courty mają określoną tożsamość, charakter i są miejscem interakcji społecznych. Dzięki temu strefa gastronomiczna w galerii handlowej nie jest już tylko miejscem posiłków, ale strefą relaksu, wypoczynku, miejsca z klimatem, do którego chce się wracać i które się świadomie wybiera – mówi Marta Machus-Burek, dyrektor Działu Powierzchni Handlowych w Colliers International.
Z duchem czasu
W nowych i planowanych obiektach na strefę gastronomiczną przeznaczane jest minimum 10-15 proc. powierzchni najmu, jednak już wkrótce będzie to 20, a nawet 25 proc.
– Obserwujemy to już w centrach Europy Zachodniej. Co więcej, możemy spodziewać się, że już wkrótce na wzór galerii handlowych u naszych sąsiadów i w Polsce coraz częściej zaczną się pojawiać strefy tzw. gourmet food, gdzie miesza się funkcje delikatesów spożywczych czy organicznych z możliwością degustacji, spożywania posiłków, bądź gdzie w ramach jednego miejsca przenikają się różne koncepty – dodaje Marta Machus-Burek.
To nie jedyna zmiana, za którą muszą nadążać właściciele obiektów handlowych. Pojawienie się klasycznych restauracji, barów czy śniadaniowni w obiektach handlowych wymusza dłuższe funkcjonowanie centrum albo przynajmniej strefy, gdzie znajdują się restauracje.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





