Na pewno zauważalne są gorsze obroty w lokalach usytuowanych w galeriach handlowych w otoczeniu sklepów, gdzie ludzie przychodzą tylko na zakupy. W niektórych spadły nawet o połowę. Jeśli w budynku działa też kino, klub fitness czy prowadzone są jakieś eventy rozrywkowe, niedzielne perspektywy restauracji i pubów rysują się bardziej optymistyczne. Lepiej radzą sobie też punkty w tzw. food courtach. Tam spadki obrotów są nieznaczne. Daje się też zauważyć zwiększony ruch w galeriach w dni poprzedzające niedziele – w piątki i soboty.
Wydaje się, że najbardziej na wprowadzeniu wolnych niedziel skorzystały punkty Makaruna w centrach miast, usytuowane przy deptakach, parkach itd. Niektóre z nich osiągnęły w marcu trzykrotnie większy utarg. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że pierwszy miesiąc po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę nie jest miarodajny, tym bardziej, że zaczęła się wiosna, ludzie chętniej wychodzą z domu, częściej jadają „na mieście”.
Przewidując niekorzystne zmiany w galeriach podjęliśmy oczywiście kroki zaradcze. Przede wszystkim chcemy zwiększyć sprzedaż Makaruna poprzez dowóz. W 2017 roku wprowadziliśmy zewnętrzny system zamawiania. Przeprowadziliśmy testy, aplikacja działa bez zarzutu, będziemy więc ją intensywnie promować, tak aby do końca tego roku funkcjonowała we wszystkich 25 punktach Makaruna.
Wspólnie z galeriami podejmujemy też działania, które mają zwiększyć obroty w weekendy, w dniach poprzedzających niedziele. Planujemy więc wspólne kampanie promocyjne, mające zachęcić do odwiedzenia galerii właśnie w piątki i soboty. Wiele centrów handlowych zamierza też wydłużyć w te dni czas otwarcia, o godzinę lub dwie. Także nasze punkty będą wtedy dłużej pracowały.
W poszczególnych miesiącach wolne niedziele różnie się też rozkładają, może być tylko jedna, a mogą być aż trzy. Zapewne dopiero w skali roku da się dokładnie określić spadki obrotów, bo to jest niestety nieuniknione. Ale nie warto też popadać w panikę. Szacując bardzo pesymistycznie i „na oko”, przy założeniu, że obroty niedzielne zmniejszą się nawet o 50 proc., jest to tylko około. 1/30 miesięcznego utargu.
