Makro Polska – sieć samoobsługowych hurtowni wielkopowierzchniowych z kanałem dostaw do klientów B2B z sektora HoReCa i handlu tradycyjnego – deklaruje wycofanie ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Decyzja dotyczy zarówno jajek sygnowanych marką własną, jak i innymi markami. Makro Polska deklaruje zakończenie procesu do 2025 roku. W Polsce to siódma w tym roku i dziewiąta w ogóle deklaracja sieci handlowej o wycofaniu jajek tzw. trójek.
SUPPLIER OF THE YEAR 2017
PRESTIŻ • ZAUFANIE ODBIORCÓW • SUKCES SPRZEDAŻOWY
– kliknij po szczegóły –
– Makro Polska przykłada wielką uwagę do działań z obszaru zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności społecznej. Dbamy nie tylko o rozwój lokalnej, polskiej przedsiębiorczości, ale też o konsekwentne ograniczanie negatywnego wpływu na ekosystem. Szanujemy zasady ochrony środowiska i promujemy żywność pozyskiwaną ze zrównoważonych źródeł. Zależy nam na dobrym traktowaniu zwierząt, stąd decyzja o wycofaniu ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Wierzymy, że w ten sposób przyczynimy się do poprawy warunków życia kur niosek w Polsce – mówi Eric Poirier, prezes Makro Polska.
W ostatnich miesiącach podobne zobowiązania podjęły między innymi sklepy Biedronka, Carrefour i Auchan. Sklepy, a także producenci żywności, restauracje, kawiarnie i hotele rezygnują ze sprzedaży i używania jajek klatkowych w ramach działań na polu odpowiedzialnego biznesu. Według badań IBRiS, przeprowadzonych na początku ubiegłego roku na zlecenie Stowarzyszenia Otwarte Klatki, działania na rzecz zaniechania chowu klatkowego popiera 78 proc. konsumentów.
Wiąże się to z rosnącą społeczną świadomością na temat problemów dobrostanu zwierząt i realiów hodowli przemysłowej. W chowie klatkowym zwierzęta narażone są na okaleczenia i deformacje kończyn. Zamknięte w ciasnych klatkach, pozbawione są możliwości realizowania swoich podstawowych potrzeb gatunkowych. Ptaki zmuszane (m. in. poprzez manipulację oświetleniem) do znoszenia nienaturalnych ilości jaj są osłabione, a część nich umiera w klatkach z powodu wycieńczenia i uszkodzeń ciała. Truchła kur nie zawsze są usuwane w czasie zgodnym z przepisami, czyli w ciągu 24 godzin.
Widoczny trend rezygnacji z jajek z chowu klatkowego wysyła producentom jasny sygnał o potrzebie zmiany systemów hodowli.
