Już przymierzając się do budowy ogródka powinniśmy określić pewne wstępne uwarunkowania. Po pierwsze, jakie założenia chcemy zrealizować. Po drugie, budżet, jakim dysponujemy, a po trzecie – ewentualne wymagania formalne stawiane np. przez miejskiego konserwatora zabytków.
Kiedy już określimy warunki wyjściowe, należy zaprojektować układ funkcjonalny. Oczywistym jest fakt, że ogródek przynosi największe zyski w sezonie letnim. Warto jednak oprzeć się pokusie ustawienia maksymalnej możliwej ilości stolików. Pamiętajmy o zachowaniu chociażby minimalnych odległości pomiędzy nimi.
Jest to ważne z co najmniej dwóch powodów: po pierwsze dla wygody gości. To raczej mało komfortowe, jeśli nasz klient chcąc wyjść do toalety musi prosić kogoś przy sąsiednim stoliku, aby się bardziej wsunął. Nikt też nie lubi być trącany łokciem lub torebką przez osoby zajmujące miejsca przy stoliku obok. Drugim powodem jest komfort pracy kelnera, który dzięki szerszemu rozstawieniu stolików nie musi krążyć w labiryncie, balansując z gorącą kawą nad głowami klientów.
Dobrze jest też, jeśli w pobliżu wejścia do ogródka przewidzimy stolik z dostateczną ilością miejsca, aby można było przy nim ustawić wózek dziecięcy lub inwalidzki.
Wyposażenie ogródka zależy od rodzaju lokalu. Jeśli nasza kuchnia podaje dania obiadowe, należy wziąć pod uwagę wielkość talerzy, na jakich serwuje się dania. Dla przykładu, jeśli planujemy stolik dla czterech osób, pamiętajmy, że muszą się na nim zmieścić cztery talerze, szklanki i ewentualna dekoracja stołu.
Dobrze, jeśli krzesła bądź foteliki będą miały możliwość wygodnego dosunięcia do stołu, tak, aby nie trzeba było się zanadto pochylać czy siedzieć na skraju siedziska. Dlatego dla restauracji lepsze są krzesła lub płytkie foteliki. Kawiarnia nie wymaga zbyt dużych stolików, natomiast krzesła czy fotele mogą mieć formę bardziej wypoczynkową.
Pozostaje kwestia parasoli. Im są większe, tym lepsze. Kwadratowa czasza zmniejsza do minimum ilość nieprzesłoniętej przestrzeni, co ma olbrzymie znaczenie, kiedy pada deszcz. W miejscu połączenia parasoli warto planować komunikację, tak, aby w razie deszczu nie tracić miejsc siedzących.
Istotny jest też kolor. Parasol powinien nawet w pochmurną pogodę filtrować światło, co daje przyjemną, ciepła barwę. Efekt taki zapewni parasol wykonany z tkaniny w jasnym kolorze: kremowym, żółtym, łososiowym lub pomarańczowym. Kłopot polega na tym, że na tych kolorach szybciej widać zanieczyszczenia, jednak ich zaletą jest to, że podczas upałów parasole mniej się nagrzewają.
Pamiętajmy też o chimerycznej pogodzie. Temperatura nawet w lipcu może spaść do 12 stopni Celsjusza. Jeśli zainwestujemy w ogrzewanie ogródka, to nie tylko nie będziemy mieli przestojów w trakcie chłodniejszych letnich dni, ale jesteśmy w stanie przedłużyć sezon ogródkowy nawet o dwa miesiące. Sprawdzonym sposobem jest ogrzewanie w dwóch technologiach: promiennikiem gazowym lub na podczerwień.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





