Polska na celowniku inwestorów hotelowych

Udostępnij artykuł

Eksperci CBRE wskazują, że rynek Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski, jest atrakcyjny ze względu na szybki rozwój gospodarczy w ostatnim czasie. To oznacza, że w tym roku jest szansa na pobicie rekordu z 2017 roku, kiedy w polski sektor hotelarski zainwestowano aż 350 mln euro.

– Ubiegły rok, zarówno pod względem wielkości jak i liczby transakcji hotelowych, był rekordowy dla Polski. Inwestycje na tym rynku wyniosły około 350 mln euro, a wiele wskazuje na to, że 2018 rok będzie jeszcze lepszy. Po pierwsze, apetyt inwestorów rośnie. W naszym badaniu aż 90 proc. respondentów wskazało, że w 2018 roku zainwestuje w hotele. Po drugie, tego typu inwestycje już nie są postrzegane jako niszowa forma lokaty kapitału. Grono zainteresowanych inwestorów sukcesywnie się powiększa, a liczą oni przede wszystkim na wzrost wartości kapitału w przyszłych latach – mówi Przemysław Felicki, dyrektor w Dziale Rynków Kapitałowych, CBRE.

ŚWIAT HOTELI
NAJBARDZIEJ PRAKTYCZNE, NOWOCZESNE
I NIEZALEŻNE CZASOPISMO HOTELARZY
link do aktualnego numeru
MAJ 2018

Polska na hotelowym topie
Aż 90 proc. inwestorów przebadanych przez CBRE na pytanie, czy zamierzają inwestować w hotele w 2018 roku, odpowiedziało „tak”. Co ważne, aż połowa planuje przeznaczyć na ten cel więcej środków niż w ubiegłym roku, a 44 proc. tyle samo. Podobnie jak rok wcześniej, w pierwszej trójce najatrakcyjniejszych miejsc w Europie dla hotelowych inwestycji znalazły się kolejno: Wielka Brytania (wybór 35 proc. inwestorów), Niemcy (18 proc.) oraz Hiszpania (16 proc.). Polska w tym zestawieniu uplasowała się na dziewiątej pozycji, co oznacza awans o jedno miejsce w porównaniu do ubiegłorocznej edycji badania. Warto jednak podkreślić, że Polska jest numerem jeden w regionie CEE i wyprzedziła w tym wyścigu m.in. Czechy. Tak wysoka pozycja kraju nad Wisłą nie jest zaskoczeniem, jeżeli uwzględnimy, że w 2017 roku odnotowano rekord pod względem liczby oraz wartości inwestycji na rynku hotelowym (350 mln euro), co zaostrza apetyt inwestorów na kolejne lata.

Pierwsza 10 najatrakcyjniejszych miejsc do inwestycji w Europie przedstawia się następująco: Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania, Francja, Irlandia, Włochy, Portugalia, Holandia, Polska oraz Czechy.

Grono inwestorów się powiększa
Hotele przestały być postrzegane jako niszowa forma lokowania kapitału. Grono inwestujących stale się powiększa. Z raportu CBRE wynika, że hotelowych inwestycji poszukują głównie firmy prywatne, które stanowią aż 28 proc. inwestorów, następnie fundusze inwestycyjne (23 proc.) oraz indywidualne osoby lub spółki rodzinne (20 proc.). To właśnie oni są najbardziej zainteresowani umowami najmu (32 proc., wzrost o 4 proc. w stosunku do 2017 roku), następnie obiektami wolnymi od umów (26 proc.), które dają największą elastyczność, 23 proc. preferuje umowy zarządzające hotelami, a 18 proc. wyraża zainteresowanie umowami franczyzowymi.

Hotelowe mocne i słabe strony
Główne motywacje dla inwestycji w hotele to oczekiwanie wzrostu wartości kapitału (ten argument został wskazany przez 38 proc. respondentów) oraz potrzeba dywersyfikacji portfela (16% wskazań). Inwestorzy podkreślali również, że oczekują wyższej stropy zwrotu, w porównaniu do oferowanych przez innego typu nieruchomości.

Na drodze inwestycji hotelowych stoi jednak kilka przeszkód. Te najważniejsze to cena aktywów wskazywana przez 32 proc. inwestorów, co oznacza wzrost o aż 13 pp. w porównaniu do ubiegłego roku. Na drugim miejscu wśród barier znalazło się otoczenie geopolityczne wskazywane przez co piątego inwestora, a podium domyka dostępność środków (15 proc. wskazań).

Metodologia badania:
Badanie „European Hotels. Investor Intentions Survey 2018” zostało zrealizowane przez CBRE w 2018 roku. Wielkość próby wyniosła 336 respondentów (inwestorów) na całym świecie.