Warszawa: Targ Śniadaniowy na Ratuszowej 6

Udostępnij artykuł

W trakcie premierowej, praskiej odsłony będzie można m.in. spróbować azjatyckich, gruzińskich i koreańskich przysmaków, kupić płyty vinylowe, posłuchać muzyki na żywo, zagrać w boule i klasy… lub po prostu odpocząć z dala od miejskiego zgiełku. To początek zmian, w wyniku których nieopodal głównego wejścia do warszawskiego ZOO powstanie unikalne centrum kulturalno-gastronomiczne.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE
NAJBARDZIEJ PRAKTYCZNE, NOWOCZESNE
I NIEZALEŻNE CZASOPISMO RESTAURATORÓW

link do aktualnego numeru
MAJ 2018

Targ Śniadaniowy to marka, które na dobre zakorzeniła się wśród Warszawiaków, licznie odwiedzających imprezy organizowane pod jej szyldem. Przepis jest prosty: połączenie niezobowiązującego klimatu, dobrego jedzenia od lokalnych marek ze szczyptą kultury. W ten sposób powstało miejsce służące odpoczynkowi mieszkańców stolicy, ale także promocji lokalnej twórczości, nie tylko kulinarnej. Te same cele przyświecają najnowszemu przedsięwzięciu, jakim jest Ratuszowa 6.

– Działamy od sześciu lat. Przez ten czas rozwinęliśmy się nie tylko my, ale także wystawiające się u nas biznesy gastronomiczne. Targ Śniadaniowy to dobre miejsce, aby zebrać doświadczenia i wypróbować swoich sił przed rozpoczęciem działalności na większą skalę. Praga to miejsce, w którym powstaje wiele ciekawych inicjatyw kulinarnych i kulturalnych. Teraz, działając na Ratuszowej 6, będziemy je mogli wspierać i tym samym mieć wkład w lokalne życie dzielnicy. Przy czym mówiąc o lokalności mam na myśli przedsięwzięcia powstałe tutaj, na miejscu. Bo sama koncepcja Targu promuje różnorodność, więc poza lokalnymi specjałami mamy przegląd kulinarny z całego świata – zaznacza Krzysztof Cybruch, pomysłodawca Targu Śniadaniowego.
 
Goście odwiedzający Ratuszową w ten weekend będą mogli zasmakować kuchni gruzińskiej, azjatyckiej (w tym koreańskiej i wietnamskiej), nie zabraknie też lodów, kawy i tego, z czym najbardziej kojarzy się pobliskie ZOO, czyli waty cukrowej. O oprawę muzyczną zadbają w sobotę Laura Godziejewska oraz DJ Gofer. Natomiast w niedzielę zapraszamy amatorów dźwięków z czarnych płyt na targ vinylowy. Dla amatorów rozrywki na świeżym powietrzu będzie czekał tor do gry w boule oraz miejsce do gry w klasy. Oczywiście nie zabraknie też miejsca do odpoczynku i spokojnej konsumpcji specjałów. Tak jak w przypadku każdego wydarzenia organizowanego przez Targ Śniadaniowy, zapraszamy całe rodziny z dziećmi.

– Moda na spędzanie weekendów w kawiarniach i restauracjach funkcjonuje na Zachodzie od lat, sukcesywnie krzewimy ją także w Warszawie. Ludzie powoli stają się zmęczeni spędzaniem czasu w galeriach handlowych, które nie oferują takiego klimatu jaki daje spędzanie czasu na świeżym powietrzu. A co najważniejsze, Targ Śniadaniowy to miejsce, w którym możesz umówić się z sąsiadami, bliskimi lub znajomymi a nawet przyjść na randkę, spędzać czas w miłym towarzystwie i nawiązywać nowe znajomości. Wnioskując po frekwencji na naszych Targach to coś, czego Warszawiacy są stęsknieni – zaznacza Krzysztof Cybruch.