Od samego początku istnienia restauracji Senses nie przewidywaliśmy tradycyjnej formy reklamy. Jedynymi nośnikami informacji była strona internetowa, profil na Facebooku oraz po jakimś czasie profil na Instagramie. Taka decyzja o ograniczeniu formy promocji do minimum była w pełni świadoma i przemyślana. Niezależnie od tego, w jakim stopniu kierowane do nas materiały perswazyjne wpływają na nasze świadome lub podświadome decyzje, nadal jedynym pewnym „buy button” są opinie innych osób. Najczęściej właśnie na nich opieramy się, dokonując wyborów i to one są kluczem do marketingu doskonałego, to jest takiego, który będzie skuteczny i celny. Jest to szczególnie istotne w przypadku marki restauracyjnej, miejsca, do którego przychodzi się aby posmakować nowych, wyrafinowanych smaków. Dlatego trudno to przekazać pełniej niż poprzez informację przekazywaną z ust do ust przez tych, którzy mieli już możliwość degustacji.
Ponieważ Senses jest szczególną restauracją na kulinarnej mapie, a od niedawna lokalem wyróżnionym gwiazdką Michelin, nasi goście to osoby o wyrafinowanym guście i wysokich oczekiwaniach smakowych. I nie chodzi tu o kwestię zamożności, bo chcemy docierać do tych wszystkich, dla których wizyta w restauracji takiej jak Senses to powód do świętowania, wyjątkowy czas, który spędzamy w gronie bliskich.
Stąd też decyzja o rezygnacji z typowych działań marketingowych skierowanych do masowego konsumenta, bo w przypadku luksusowych restauracji w ogóle nie można mówić o takiej kategorii. W marketingu wolimy pozostawać w tej sferze kameralnej, aby nowi goście przychodzili do nas zachęceni poleceniem innych naszych gości. Dobra restauracja staje się wtedy nie tylko bardziej autentyczna w oczach klienta, bo przecież marketing szeptany może wynikać tylko z prawdziwego doświadczenia wysokiej jakości, ale i bardziej elitarna. Wreszcie pamiętajmy, że mówimy o jedzeniu, gdzie zasłyszana opinia odgrywa szczególnie dużą rolę. Podczas gdy wiele produktów można po prostu w piękny sposób klientowi pokazać, reklama restauracji to coś dużo więcej, bo mamy tu do czynienia z wieloma czynnikami, które wpływają na naszą ocenę jakości i zadowolenie z usługi. Tu ogromną rolę odgrywają zmysły, które można pobudzić dopiero będąc w danym miejscu i degustując jedzenie serwowane przez szefa kuchni.
Od czasu otrzymania gwiazdki Michelin o Senses jest w mediach bardzo głośno i wciąż odczuwamy silny efekt marketingowy, jakim było tak ważne wyróżnienie. Jednak wciąż wielu naszych gości przychodzi, ponieważ usłyszeli, że warto do nas przyjść. Wygląda więc na to, że w dalszym ciągu marketing szeptany zwycięża i w przypadku naszego modelu biznesowego pewnie jeszcze długo pozostanie niezastąpiony.
Tym, co wyróżnia gastronomię spośród innych usług, to ogromne znaczenie informacji zwrotnej. Rekomendacja, jaką wystawia gość restauracji jest na wagę złota – można wręcz mówić o pogoni za opiniami naszych gości. Coraz więcej specjalistów od reklamy z pełnym przekonaniem mówi już o przebodźcowaniu, co oznacza, że konsument staje się nie tylko coraz bardziej obojętny na tradycyjną reklamę, ale wręcz nią zirytowany, a w efekcie zupełnie traci do niej zaufanie. W związku z tym, działania oparte na marketingu szeptanym – choć trudno tu w pełni mówić o działaniach, ponieważ ten rodzaj reklamy realizuje się de facto sam – wykluczają wszystkie negatywne konsekwencje kampanii reklamowych. Skuteczny staje się oczywiście tylko pod warunkiem pełnego zadowolenia i zaspokojenia potrzeb naszych gości.
