Programy lojalnościowe dla gastronomii i nie tylko

Udostępnij artykuł

Korzyści z wprowadzenia programu lojalnościowego
Programy lojalnościowe są często mylone z promocjami typu „po godzinie 18:00 piwo za 5zł”, „dziś wszystko minus 30 proc.”. Tego typu promocje służą chwilowemu zwiększeniu sprzedaży. Z kolei program lojalnościowy ma za zadanie utrzymać kontakt z obecnym klientem, zachęcić go do zaangażowania w markę a co za tym idzie doprowadzić do ponownych zakupów. Program przywiązuje gościa do lokalu, a ten pociąga za sobą sznurek znajomych i dzieli się pozytywnym doświadczeniem w mediach społecznościowych. Klient sam reklamuje Twój biznes – idealna promocja miarę XXI wieku.

Program lojalnościowy – kiedyś i dziś
Zapewne pamiętasz papierowe druczki z miejscem na pieczątki albo naklejki. Być może posiadasz jeszcze jakąś kartę lojalnościową, gdyż nie wszystkie lokale i firmy przerzuciły się na aplikacje w smartfonach. Problem z kartami lojalnościowymi polega na tym, że jest ich dużo przez co wypychają portfel. A jak jeszcze przedsiębiorca nie pomyśli, to wyda kartę w niestandardowej wielkości która nawet do portfela się nie zmieści. Aplikacje na smartfonie są o tyle korzystniejsze, że można uczestniczyć w wielu programach i mieć je wszystkie pod ręką.

Jeśli 3-5 lat temu któryś właściciel wzbraniał się przed aplikacją sugerując, że ciągle mało ludzi posiada smartfon, tak obecnie ten argument jest chybiony. Z roku na rok przybywa Polaków posiadających smartfony. Wśród młodych ludzi 18-29 mało kto nie ma takiego urządzenia. Oczywiście jeśli target Twojego lokalu to +60, to możesz pozostać przy papierowych kartach.

Dobry program
Dobry program lojalnościowy nie polega na daniu 10 proc. stałego rabatu na kebab w bułce osobie, która pierwszy raz pojawiła się w lokalu. „Każdy piąty kebab gratis” jest już lepszym pomysłem – motywuje bowiem do odwiedzania jednego punktu. Lecz nie jest to bynajmniej idealny program. Idealny program podnieca i sprawia frajdę. A uzyskuje się to za pomocą rywalizacji.

Ludzie uwielbiają rywalizować – nie tylko z innymi, ale i z sobą samym. Nagroda może być za pokonanie przeciwnika, za pobicie rekordu, ale i za przyjście jako pierwszy do sklepu czy za przejście kolejnych wyzwań. Podstawą takiego programu są rankingi, jasno określone poziomy oraz nietypowe nagrody. Już wyjaśniam w czym rzecz.

Rankingi – przykładowo goście ścigają się, kto pierwszy zje wspomnianego wcześniej kebaba w bułce. Wyniki są zapisywane w tabeli w lokali i udostępniane w mediach społecznościowych. Ranking pozwala poczuć się wyróżnionym „Oho, jestem na 1 miejscu, zrobię zatem zdjęcie i pochwalę się na FB”, “Powiem kumplom na osiedlu!”. A oni przyjdą, żeby pokonać kolegę.

Poziomy – ustalasz 10 wyzwań, za które będą przyznawane punkty. Dajmy na to za przyjście z łysym kolegą 10 pkt, za przyprowadzenie 2 koleżanek wyższych od siebie 20 pkt, za wypicie duszkiem kufla piwa 30 pkt itd. Wyzwania powinny wzbudzać emocje!

Nietypowe nagrody – oczywiście może to być piwo, kebab, czy jakiś inny produkt oferowany przez Ciebie. Ale pomyśl, jaką frajdę sprawi osobisty kufel albo kubek w Twoim lokalu, który będzie należał tylko do zwycięzcy. W żorskiej knajpie Zymft nagrodą jest na przykład autorski burger, przygotowany ze składników wymyślonych przez zwycięzcę i nazwany według jego pomysłu. Nagroda powinna być po prostu fajna! „Fajność” określa się po tym, czy obdarowany będzie chciał się nią pochwalić znajomym.

Autorem tekstu Łukasz „Luk” Chrząszcz
właściciel portalu Managero.pl i bloga niepoddawajsie.pl

Cały tekst ukazał się w najnowszym wydaniu
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE 
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: WRZESIEŃ 2016