[TYLKO U NAS] Świadomi inwestorzy, wymagające sieci hotelowe, coraz bardziej wyedukowani goście – współczesne hotelarstwo nie wybacza przypadkowości. Meble hotelowe przestały być jedynie funkcjonalnym dodatkiem – dziś są integralnym elementem doświadczenia gościa i wizytówką obiektu. O tym, jak zmieniały się oczekiwania rynku, co naprawdę decyduje o jakości hotelowego wyposażenia i dlaczego dobre meble to dziś znacznie więcej niż design, rozmawiamy z Rafałem Hylą, prezesem zarządu firmy WH Plus.

Zmiany na rynku
Firma działa na rynku od wielu lat – jak zmieniało się podejście inwestorów hotelowych do jakości i designu mebli na przestrzeni czasu?
Przede wszystkim inwestorzy stali się bardziej świadomi. To efekt doświadczeń zdobytych przy wcześniejszych realizacjach. Dawniej wystarczyło, żeby mebli w pokoju było „tyle, ile trzeba” – łóżko, szafa, biurko. Dziś takie podejście nie wystarcza. Z jednej strony rynek stał się bardziej konkurencyjny, z drugiej – rośnie zamożność społeczeństwa. Coraz więcej osób podróżuje i korzysta z hoteli za granicą, przywożąc ze sobą konkretne oczekiwania. Często inwestorzy przychodzą i mówią: „To widziałem w hotelu w Paryżu, to spodobało mi się w Londynie – proszę z tego stworzyć spójną całość”. Podobnie rozmawiają z architektami i projektantami wnętrz, którzy również dysponują coraz większą wiedzą.
Obecnie w meblarstwie hotelowym dominują materiały łączone – stal, szkło, kamień, corian, a także elementy z litego drewna. Coraz częściej pojawiają się też rozwiązania unikatowe – jak np. drukowane zagłówki czy dekoracyjne skrzynie z metalowymi wykończeniami, jak w przypadku hoteli marki Aries. Zmienia się również podejście do komfortu i funkcjonalności. Klient zwraca uwagę na jakość – rozkładana sofa ma być wygodna zarówno do siedzenia, jak i do spania, a materac – odpowiedni dla dobrego wypoczynku.
Nauka płynie także z błędów sprzed lat. Zdarzało się, że pokój był estetycznie zaprojektowany, meble dobrze dobrane, ale praktyczność zawodziła. Przykładem może być zbyt mała szafa w hotelu wypoczynkowym – 90 centymetrów szerokości, do której miały się zmieścić ubrania pięcioosobowej rodziny i zestaw do prasowania. Dziś na takie rzeczy zwraca się dużo większą uwagę – liczy się nie tylko wygląd, ale realna użyteczność mebli i całego wyposażenia pokoju.
WH Plus na tle konkurencji
Jakie są kluczowe przewagi konkurencyjne WH Plus na tle innych producentów mebli hotelowych?
Naszą największą przewagą jest doświadczony, stały zespół, który pracuje razem od ponad dekady. Choć firma stale się rozwija i zatrudnia nowe osoby, wdrażamy je w sprawdzony model działania. Dzięki temu mamy pełną kontrolę nad całym procesem realizacji – od produkcji, przez logistykę, aż po montaż w obiektach hotelowych. A to właśnie montaż jest często najbardziej wymagającym etapem. W hotelu liczącym 200 pokoi trzeba współpracować z wieloma ekipami: elektrykami, montażystami wykładzin, wykonawcami prac budowlanych. Zdarza się, że inwestor dysponuje pełną dokumentacją tylko dla jednego pokoju, a pozostałe to nawet kilkadziesiąt wariantów – i wtedy trzeba mieć doświadczenie, by sprawnie przeprowadzić realizację. Dodatkowo posiadamy własne zespoły montażowe, co pozwala nam elastycznie zarządzać pracami i reagować na ewentualne opóźnienia. To osoby zatrudnione u nas na stałe, które znają nasze standardy i często pracują z tymi samymi klientami przez lata.
Wyróżnia nas również realne doradztwo. Znając dobrze rynek i dostępne materiały, potrafimy wychwycić błędy projektowe – zwłaszcza wtedy, gdy dokumentację przygotowuje biuro niemające doświadczenia w hotelarstwie. Przykładem są kuchnie w apartamentach, projektowane na wzór domowych – zbyt duże, kosztowne, niepraktyczne. Podobnie z przesadnie wysokimi szafami z drzwiami przesuwnymi, które montowane zimą potrafią się deformować. Dzięki wiedzy technicznej podpowiadamy, jak uniknąć takich sytuacji. Wspieramy też inwestorów w zakresie przepisów przeciwpożarowych – np. wskazując, że w wielu przypadkach nie ma potrzeby stosowania drogich płyt trudno zapalnych, mimo że projektanci często wpisują je do dokumentacji dla własnego bezpieczeństwa. Oczywiście są sieci międzynarodowe, które mają takie wymagania bez względu na realne ryzyko, ale polscy inwestorzy często szukają rozsądnych kompromisów. My im w tym pomagamy.
Mamy też w zespole architektów, którzy potrafią dostosować projekt do realiów technicznych i wykonawczych. To ważne, bo w Polsce praktycznie nie sprawdza się import mebli z Chin – pokoje w nowych hotelach są często zróżnicowane pod względem wymiarów, więc seryjna produkcja zwyczajnie się nie sprawdza. Meble trzeba dopasować indywidualnie. Ostatecznie więc nie tylko produkujemy i montujemy wyposażenie, ale pełnimy też rolę doradczą – już od pierwszego kontaktu z inwestorem pomagamy zoptymalizować rozwiązania, wskazujemy, z czego można zrezygnować bez wpływu na jakość czy estetykę. Zdarza się, że inwestor oczekuje realizacji ściśle według projektu i nie mamy wtedy pola manewru, ale coraz częściej klienci cenią sobie nasze wsparcie i doświadczenie, które realnie przekładają się na sprawną, efektywną i dobrze przemyślaną realizację.
Prestiżowe realizacje
Portfolio WH Plus obejmuje wiele prestiżowych realizacji hotelowych. Które z nich uważa Pan za szczególnie istotne?
Za projekt przełomowy uważam realizację hotelu Heron, stworzonego przez właściciela firmy Wiśniowski. To nie była standardowa inwestycja biznesowa, lecz realizacja osobistej wizji, co przełożyło się na bardzo wysoki poziom projektu. Zaprojektowane meble były niestandardowe – z grubymi blatami, wiszącymi szafkami bez nóg, dużym zagłówkiem – co pozwoliło nam pokazać, że jesteśmy gotowi na najbardziej wymagające realizacje. Właśnie ten projekt otworzył nam drzwi do współpracy z dużymi grupami hotelowymi.
Duże znaczenie miała również Osada Śnieżka – jeden z pierwszych dużych obiektów grupy Górskie Resorty, przy którym pracowaliśmy. Obiekt działa do dziś, a w ciągu minionej dekady wyposażyliśmy kilka obiektów tej grupy.
Muszę wspomnieć także o współpracy z Panem Grzegorzem Gackiem, która od małego obiektu Hotel Batory w Szczawnicy rozwinęła się w długofalową relację, obejmującą kolejne inwestycje, m.in. Termy Karkonosze czy Szczawnica Park Resort. Fakt, że klienci wracają, jest dla nas najlepszym dowodem zaufania i jakości.
W ostatnich latach ważnym kierunkiem rozwoju stała się współpraca z operatorem GH Condo.pl – m.in. przy projektach Tremonti w Karpaczu i Bergo w Szklarskiej Porębie – a także z generalnymi wykonawcami. Przykładem może być hotel Moxy w Warszawie, gdzie – poza standardowymi meblami – realizowaliśmy elementy industrialne, wykonane z metalu i siatek, co wymagało niestandardowego podejścia.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione

