Wzrasta liczba entuzjastów dla których dojrzały, leżakowany rum stanowi kwintesencję tego, czym powinien być wytworny i wyszukany alkohol. Rumy starzone leżakują w dębowych beczkach przez minimum trzy lata.
Wszyscy wiedzą, że sommelierzy to znawcy win, jednakże nie wszyscy wiedzą, że rum także ma swoich mistrzów: Maestros Roneros zapewniają doskonałą jakość procesów mieszania i starzenia, zachowując przy tym pasję, precyzję i silne przywiązanie do kubańskiej tradycji produkcji rumu. Razem zachowują sekrety jednego z najbardziej strzeżonych skarbów Kuby: unikalny produkt nieporównywalnej jakości, wynikającej zarówno z jakości składników, jak i wieloletniej tradycji. By zostać Meastro Ronero szkolili się ponad 15 lat, zdobywali nieocenioną wiedzę, by teraz móc przekazywań ją młodszym pokoleniom. Maestros Roneros są strażnikami dziedzictwa Kuby, jakim bez wątpienia jest rum! Po dziś dzień Don Jose Navarro – główny Maestro Ronero i zespół Maestros stoją na straży tego unikalnego procesu, okazując poszanowanie tradycji świata kubańskiego rumu.
RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE – RAPORT 2015
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA – KLIKNIJ
Niezmiennie najpopularniejszymi drinkami w Polsce jest mojito, daiquiri, cuba libre, pina colada, ale polecam wszystkim samodzielne zabawy z rumem i infuzowanie go różnorodnymi składnikami. Do rumu można dodać rodzynki, trawę cytrynową, suszone morele, różne zioła – np. tymianek czy rozmaryn, gałązki cynamonu czy żurawinę. Ja najbardziej lubię rum infuzowany polską suszoną śliwką, stąd mój przepis na: Polish Prune Daiquiri Twist.
Aby samemu infuzować rum, należy w ciepłym miejscu przez min. 12 godzin moczyć w rumie wybrany składnik. W przypadku śliwki – polecam użycie 50 gramów na butelkę. Składniki: 4 cl rumu infuzowanego, 2 cl soku z limonki, 2 cl syropu cukrowego, 10 ml likieru maraschino. Mieszamy składniki w shakerze, podajemy w kieliszku koktajlowym, do dekoracji możemy użyć wiśni maraschino lub suszonej śliwki.
Największym producentem rumu na świecie jest niezmiennie Kuba, jednak mało osób wie, że mojito na Kubie podawane jest zupełnie inaczej niż w wersji europejskiej, jaką zna większość z nas. Kubańczycy nie kruszą lodu ani mięty. Lód podawany jest w kostkach, dodawana jest gałązka mięty i limonka w plasterku.
Największa różnicą jest cukier – Europejczycy używają brązowego cukru trzcinowego, a Kubańczycy białego cukru. Mojito serwowane na sposób kubański jest dostępne podczas wieczorów latynoamerykańskich Latino Dancing, które cyklicznie odbywają się w SomePlace Else.
To, za co lubię rum to jego wszechstronność – rum może być podawany mocno schłodzony w mojito lub na gorąco jako grog. Na gorące dni polecam daiquiri, np. z mrożonymi owocami leśnymi, których kwaskowy smak doskonale komponuje się z syropem cukrowym. Na zimniejsze dni polecam wszystkim grog z rumem (6cl) infuzowanym goździkami, cynamonem i anyżem z wrzątkiem (14 cl) i plastrem pomarańczy. Jeden taki drink wystarczy, by rozgrzać cały wieczór.
Autorką tekstu jest Kamila Łazuga,
barman, klub SomePlace Else, Warszawa
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





