Clarena stawia na eksport

Udostępnij artykuł

Clarena rozpoczęła eksport kosmetyków i specjalistycznego sprzętu do gabinetów kosmetycznych w 2009 roku. Po kilkunastu miesiącach firma eksportuje swoje produkty do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Rumunii, Hiszpanii, Rosji, Niemiec, Czech, Norwegii, Belgii, Bułgarii, Portugalii, Turcji, Estonii a także na Ukrainę, Litwę, Łotwę i Białoruś. Kosmetyki są także dostępne w Hongkongu i Australii. – Coraz więcej dystrybutorów z branży kosmetycznej docenia naszą ofertę. Przyczyna jest prosta, są one najwyższej jakości, a ich cena jest konkurencyjna – mówi Patricia Popławska, prezes firmy Clarena.

Sukces Clereny za granicą powiązany jest też z wejściem Polski do UE i emigracją polskich konsmetyczek. – Dochodziły do nas sygnały, że na rynku branży kosmetycznej w krajach, do których wyjechały kosmetyczki nie ma produktów o takiej jakości i cenie jak nasze – wspomina prezes firmy. Duży wpływ na rozwój eksportu ma też prezentowanie firmy i jej marek na światowych targach branży kosmetycznej. Tylko w tym roku firma odwiedziła najważniejsze targi przemysłu kosmetycznego w Bolonii – Cosmoprof Worldwide Bologne, a także InterCHARM Professional w Moskwie, Expocosmetica w Porto, a także na polskich targach Beauty Forum.

W najbliższym czasie Clarena planuje konsekwentne wprowadzanie rewolucyjnych nowości i rozwijanie eksportu: zaistnienie w Stanach Zjednoczonych i ekspansję na rynek brazylijski. – 2010 rok planujemy zakończyć sześciokrotnym wzrostem wartości eksportu w stosunku do roku ubiegłego – mówi Patricia Popławska.

Firma Clarena powstała 15 lat temu we Wrocławiu. Dziś zatrudnia 130 pracowników, a swoje kosmetyki dystrybuuje do ponad 5 tysięcy salonów kosmetycznych oraz ośrodków i hoteli spa w Polsce.