W 2017 roku, w badaniu realizowanym corocznie przez GfK, zauważalna jest przede wszystkim większa wartość segmentu gastronomii, a także większa liczba całorocznych placówek w stosunku do poprzedniego roku. W długiej perspektywie stabilnie rośnie także odsetek Polaków korzystających z lokali.
Chmury nad gastronomicznym eldorado
Mimo pozytywnych wyników przedstawiciele gastronomii są umiarkowanie optymistyczni w ocenach perspektyw rozwoju swojego biznesu. W 2017 roku po raz pierwszy – oprócz obaw związanych z rozwojem konkurencji (sieciowej i nie sieciowej) – menadżerowie i właściciele punktów gastronomicznych narzekali na rosnące koszty prowadzenia działalności, czyli ceny zakupu produktów i czynsze, a także brak odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Rynek gastronomiczny i hotelarski najdotkliwiej odczuł nie tylko brak rąk do pracy, ale również rosnące koszty ich zatrudniania.
Obok oczywistych trudności, z którymi boryka się polska gastronomia, jest jednak sporo powodów do optymizmu. Co prawda w porównaniu rok do roku liczba konsumentów korzystających z gastronomii w 2017 r. nie była większa, ale już ich wzorce konsumpcyjne są bardzo pozytywnymi zwiastunami na przyszłość. Po latach umiarkowanego rozwoju, obecnie Polacy nie tylko korzystają z gastronomii częściej, ale też wydają na nią więcej niż trzy czy pięć lat wcześniej. Dodatkowo, coraz chętniej korzystają z różnych typów lokali, nie ograniczając się do najtańszych barków czy fast food’ów.
Zmiana wzorców korzystania z gastronomii utwierdza w przekonaniu, że rynek dojrzewa, a konsumenci „odrabiają” historyczne zaległości. Kiedyś wyjście na kawę lub zjedzenie posiłku poza domem było okazją samą w sobie. Obecnie dla rosnącej grupy Polaków jest to rzecz całkiem powszednia.
Po co do lokalu
Zmianę postaw i wzorców korzystania z gastronomii dobrze obrazują dane wskazujące na wyraźnie większe niż w poprzednich latach zainteresowanie Polaków jedzeniem poza domem pełnych posiłków oraz ciepłych i zimnych przekąsek. Od kilku lat, rośnie też odsetek konsumentów zamawiających w punktach gastronomicznych gorące napoje.
Hurtownie głównym dostawcą produktów do gastronomii
To wszystko ma bezpośredni wpływ na częstotliwość zaopatrywania się punktów gastronomicznych w poszczególne kategorie produktów. I tak, w związku z większą konsumpcją dań i przekąsek, wyraźnie częściej niż w poprzednich latach kupowane jest np. mięso służące do przygotowywania tego typu posiłków.
Model zaopatrzenia od lat jest stabilny i nie ulega większym zmianom. Głównym typem dostawcy pozostają hurtownie dowożące produkty do lokali. W wybranych kategoriach, takich jak nabiał, mięso, czy mrożonki, stabilnie rośnie też rola…
Cały artykuł wraz z wykresami publikujemy w:
RYNEK DOSTAWCÓW
HORECA W POLSCE – RAPORT 2018
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP
DO PEŁNEGO WYDANIA
w wersji elektronicznej – kliknij
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





