Firmy z wielu branż – głównie gastronomicznej czy turystycznej – musiały dostosować swoją działalność do aktualnych obostrzeń. Kamilem Tłuczek szef kuchni restauracji Patio w Rzeszowie, która podczas wiosennej edycji Restaurant Week Polska zdobyła tytuł Najlepszej Restauracji w Polsce opowiada o zmianach w lokalu.

Pandemia i obostrzenia z nią związane mocno wpłynęły na branżę gastronomiczną. Co było dla Was najtrudniejsze w dostosowaniu się do nowych przepisów?
Myślę, że każde nowe obostrzenie – aż do zamknięcia restauracji – było dla nas trudnym doświadczeniem. Od początku pandemii, już przed pierwszą falą, priorytetem stało się dla nas bezpieczeństwo naszych gości. Sprawnie wdrożyliśmy nowe procedury, takie jak system dezynfekcji, wyłączyliśmy niektóre stoliki z obsługi, przeszkoliliśmy cały personel w zakresie zachowania bezpieczeństwa i odpowiednich odległości. Dla mnie, jako szefa kuchni oraz dla mojej załogi, najtrudniejszy jest brak gości w restauracji. Gotujemy, funkcjonujemy i podnosimy swoje kompetencje właśnie po to, aby zadowolić gości, a największą satysfakcją jest dla nas ich pozytywna opinia. Kiedy tego brakuje, perspektywa, z której patrzymy na naszą pracę zmienia się, a my tak zwyczajnie, po ludzku, tęsknimy za codziennym życiem restauracji. Brakuje nam rozmów z gośćmi, ich regularnych wizyt i zadowolenia z naszej pracy. Na przełomie października i listopada miała odbyć się jesienna edycja Restaurant Week Polska, do której mocno się przygotowywaliśmy. Ten festiwal jest dla nas okazją do tego, aby szerszemu gronu pokazać naszą kuchnię, porozmawiać na kulinarne tematy z osobami z różnych części naszego regionu. Wiązaliśmy z nim duże nadzieje, przygotowywaliśmy się do tego, aby powtórzyć sukces z wiosennej edycji. Niestety, festiwal trzeba było przełożyć, nim w ogóle się zaczął.
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE grudzień 2020
>> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <<

Czy przed pandemią oferowaliście dowozy?
Przed pandemią oferowaliśmy wyłącznie dania na miejscu i wprowadzenie dowozów to kolejny proces, który musieliśmy wdrożyć szybko, sprawnie i z zachowaniem wysokiej jakości, do której przyzwyczailiśmy naszych gości. Z perspektywy kilku ostatnich miesięcy widzę, że nie było to zadanie łatwe. Musieliśmy zorganizować cały system dowozów – począwszy od opracowania nowej karty na wynos, poprzez skonstruowanie polityki płatności, a skończywszy na przeszkoleniu personelu. Teraz wszystko funkcjonuje bardzo dobrze, ale to głównie zasługa zorganizowanej załogi, z której jestem niezmiernie dumny.

Jak zmieniła się Wasza karta menu w związku z obostrzeniami?
Przywiązuję dużą wagę do sezonowości karty w Restauracji Patio. Stawiam na świeżość produktów, zatem decyduję się na dania, do których produkty mogę zdobyć od ręki. Przed drugą falą pandemii planowałem wdrożenie nowej karty, ale obostrzenia pokrzyżowały mi moje plany. Zdecydowałem się zmodyfikować istniejącą kartę i pozostawić te pozycje, które dobrze znoszą dowóz. Wśród nich znalazło się kilka zup, mięsnych dań głównych, sałatki i menu dla dzieci. Oprócz tego, opracowaliśmy ofertę lunchową, w której gość sam komponuje swój zestaw, mając do wyboru kilka propozycji. Zarówno lunche jak i dania z karty cieszą się dość dużą popularnością, co jest dla nas sygnałem, że goście tęsknią za naszą kuchnią i chcą jej namiastki w swoich domach.

Jak udaje Wam się zachować walory estetyczne dań w pudełkach na wynos?
To było kolejne wyzwanie, przed którym stanęliśmy w obliczu pandemii. Nasza kuchnia ma cieszyć oko i podniebienie, pobudzać wyobraźnię, a ten cel można osiągnąć komponując dania na talerzu. Przetestowaliśmy kilka systemów pudełek i pakowania, naszym priorytetem było to, aby goście, otrzymując swoje zamówienie mieli świadomość wysokiej jakości kuchni. Dzisiaj mogę stwierdzić, że nasze dania w pudełkach prezentują się bardzo estetycznie i w tym miejscu ponownie – głęboki ukłon w stronę mojej ekipy.

Jakie działania – jako restauracja – podjęliście, żeby wyjść do klientów w tym trudnym czasie?
Oprócz dostosowania karty menu i wprowadzenia systemu dowozów, wyszliśmy do naszych klientów korzystając z najbezpieczniejszego obecnie narzędzia, jakim jest Internet. Na naszym facebookowym profilu organizujemy co jakiś czas tematyczne live, w których prezentujemy naszą ofertę, rozmawiamy o gotowaniu i odwiedzamy tych, którzy zaprosili nas do swojej kuchni. To dla nas bardzo ciekawe, nowe doświadczenie, na które być może nie zdecydowalibyśmy się, gdyby nie pandemia. Jesteśmy nastawieni pozytywnie, z nadzieją patrzymy na przyszłość i liczymy na to, że już wkrótce spotkamy się w restauracji z naszymi gośćmi.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.
