Na ulicach nadal z każdego zakamarka straszą wypłowiałe billboardy, wygląd reklamy w gazecie nie ma nic wspólnego ze stroną internetową, a na Facebooku w ogromnej większości używamy „pożyczonych” z wyszukiwarki Google grafik. Co z tym fantem zrobić? Zacznij od własnego podwórka!
1. Określ cele i bądź oszczędny w przekazie
Zacznę od definicji terminu „komunikacja wizualna”, który sprowadza się do stwierdzenia, że „ocena dobrze zaprojektowanego komunikatu wizualnego opiera się nie na estetycznych lub artystycznych upodobaniach, tylko na pomiarze zrozumienia przez odbiorców komunikatu, które obraz miał wyrażać”. Wniosek? Reklama ma przede wszystkim sprzedawać, informować lub dostarczać pozytywnych emocji względem prezentowanej marki i wytwarzać więź między odbiorcą a nadawcą komunikatu. Wszystko to zazwyczaj sprowadza się do powiedzenia „mniej znaczy więcej”. Im mniej komunikatów i mniej elementów będzie zawierał dowolny projekt (ulotka, billboard, landing page etc.), tym większe szanse ma by zostać dostrzeżonym i zapamiętanym.
Weź również pod uwagę gdzie i jak Twoja grupa docelowa będzie mogła obcować z Twoim komunikatem. Inaczej zaprojektowany powinien zostać billboard przy autostradzie, a inaczej ulotka wręczana do ręki przechodniom na starówce. Masz jakieś pół sekundy by przekonać ich, że warto Cię odwiedzić…
2. Dwie świętości – spójność i konsekwencja
Jest to jedna z kwestii najczęściej kulejących w polskich restauracjach. Jeśli nie zajmuje się Tobą od początku wyspecjalizowana agencja, która tworząc logo dodaje do niego graficzny motyw przewodni marki (key visual), obrazujący jej wartości, to wraz z kolejnymi działaniami marketingowymi zatraca ona swój charakter. Przenoszone na kolejne elementy użytkowe i promocyjne logo coraz bardziej traci komunikacyjną spójność i wcale nie ułatwia odbiorcy rozpoznawania oraz zapamiętywania Twojej marki. Konsekwencja jest tu tak samo ważna, jak przy standaryzacji wyglądu dania głównego, gdy opuszcza ono kuchnię.
Ileż razy zdarzało mi się gościć w restauracjach, w których każdy element projektowany był przez inną osobę w całkowitym oderwaniu od wcześniejszych projektów. Nic do siebie nie pasuje zarówno w warstwie merytorycznej, jak i wizualnej. Aż prosi się tu o kilka soczystych przykładów, ale może rozwinę kiedyś ten temat na naszym blogu.
3. Zadbaj o profesjonalne zdjęcia
Pomijając nagminne zjawisko „pożyczania” grafik z wyszukiwarki obrazów Google i używania ich jak własnych, coraz większym problemem gastronomii staje się korzystanie z tzw. stocków, czyli płatnych banków zdjęć do komercyjnego użycia. Dlaczego jest to problem? Otóż wszyscy korzystają z tych samych materiałów. Nie zliczę lokali z tym samym (rzeczywiście najładniejszym dostępnym) zdjęciem steka na stronach www czy w materiałach reklamowych.
Jeśli chcesz odróżnić się od konkurencji, zainwestuj w profesjonalny packshot spożywczy, zdjęcia wnętrz lokalu, a nawet kadry. Przede wszystkim będziesz mógł na nich pokazać swoje dania takimi, jakie są, a po drugie w scenerii, w której rzeczywiście można je zobaczyć. Niech potrawę prezentuje Twój szef kuchni albo najlepszy z kelnerów – daj swojej marce twarz, uwiarygodnij ją, pokaż realne zaangażowanie i miłość do kuchni. Tego się przecież od Ciebie oczekuje, tym bardziej jeśli jesteś w kanałach social media!…
Autorem tekstu jest Michał Nowakowski, prezes Appetite4
Cały tekst ukazał się w:
NOWOŚCI GASTRONOMICZNE – ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP
DO PEŁNEGO WYDANIA – link do aktualnego numeru: WRZESIEŃ 2015
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





