Łukasz Lisowski o streetfoodowych inspiracjach minionego lata od Fanex

Udostępnij artykuł
Miniony sezon letni pokazał nam wszystkim, jak bardzo stęskniliśmy się za wypoczynkiem i co za tym również idzie w parze, za serwowanymi w niewielkich przyulicznych budkach z rarytasami, które cieszą się coraz większą popularnością. A znaleźć można tam było mnóstwo wszelakich dań przygotowywanych w niewielkich, dość ciasnych, ale jakże sprawnie działających na najwyższych obrotach kuchniach – mówi Łukasz Lisowski – ekspert ds. gastronomii w Fanex.

Właściciele tychże oto, mniejszych lub większych lokali, na każdym kroku próbowali zaskoczyć nas czymś nowym – czymś co miało sprawić, że trafimy właśnie do niego – a wybór był przeogromny: począwszy od kultowych i jakże klasycznych, chrupiących zapiekanek – oczywiście obowiązkowo z ulubionym ketchupem, coraz to bardziej wymyślnych w ich składzie burgerów, złocistych nachosów, smażonych na chrupko i podawanych w rumianym kolorze niewielkich rybek, tradycyjnych hot dogów – zarówno tych w wydaniu francuskim, jak i amerykańskim, corndogów – w nieco nowocześniejszym wydaniu poprzednika, a więc również parówki, tu oblepionej gęstym ciastem z mąki kukurydzianej a następnie zanurzonej w gorącym, głębokim tłuszczu; przeróżnego rodzaju frytek – zarówno tych klasycznych, jak i super cienkich – ale i grubych, domowej „roboty” belgijskich, czy też ziemniaczanych „ósemek” zwanych potocznie przez wszystkich „wedges”, nadziewanych na długie drewniane patyki smażonych ziemniaczanych spiral i oczywiście na nieśmiertelnych i wszechobecnych kebabach kończąc.

RYNEK GASTRONOMICZNY W POLSCE – RAPORT 2021
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

Nie można też nie wspomnieć o coraz to modniejszych wegańskich propozycjach, których to również pojawiło się w tym sezonie dość sporo – warzywnego pochodzenia burgery, parówki, czy też nuggetsy znalazły się w menu niejednego lokalu gastronomicznego i smakiem jak najbardziej przypominały swoje kulinarne pierwowzory. Pomimo, iż każde z tych smakowitych i kuszących smakiem i zapachem wymienionych dań jest inne – wywodzi się z innej kultury i kraju – to łączy je z pewnością jeden wspólny, ale jakże ogromny mianownik, czylu sos.

Żaden z wymienionych ulicznych delikatesów nie opuścił okienka swojej kuchni w wydaniu „saute”, bez jakiegokolwiek sosu. Najczęściej był to ketchup, musztarda, tradycyjny sos czosnkowy, tysiąc wysp, andaluzyjski, czy też bazyliowy. Ale były także i nowości, które zagościły w tychże niewielkich kuchniach w minionym letnim sezonie. Był to chociażby sos o smaku bekonu, który finalnie zwieńczał smak mięsnych burgerów, pikantny sos z papryczkami jalapeno albo „ostry sos do kebaba” , który znakomicie odnalazł się w niejednej zawiniętej tortilli. Odnotowaliśmy także dużą sprzedaż kremowego sosu serowego, który najczęściej służył do oblewania złocistych i chrupiących nachosów.  Coraz popularniejszy staje się także mega ostry sos paprykowy przygotowany specjalnie dla miłośników „palącego” podniebienia – sos Carolina. Widzimy, że coraz więcej Polaków uwielbia pikantne jedzenie. Nawiązując jeszcze do wymienionych wcześniej propozycji w wydaniu dla wegan, należy wspomnieć iż oferta wegańskich sosów Fanex jest bardzo szeroka, a swoim smakiem uraczą one niejedno podniebienie tychże gości.

Jakie smaki polew słodkich są najchętniej wybierane przez konsumentów latem. Po które nowości konsumenci sięgają najchętniej? Jak łączą smaki?

Jeśli chodzi natomiast o słodkie propozycje „ulicznych” restauratorów, to niezmiennie królowały w tym sezonie wszelakiego rodzaju desery lodowe oraz chrupiące, złociste gofry w różnych wydaniach – zarówno klasyczna kratka, ale i wersje bąbelkowe, gofry amerykańskie, belgijskie, czy też dużo cieńsze w holenderskim wydaniu; ale i chociażby świeżo smażone tradycyjne polskie, aromatyczne, wypełnione niejednokrotnie po same brzegi smakowitymi dodatkami naleśniki.

Oczywiście żaden z wymienionych słodkich rarytasów nie obyłby się bez dodatku masy świeżych owoców, bitej śmietany, chrupiących posypek, prażonych migdałów, orzechów ale nie tylko – bogate w kawałki owoców polewy oraz klasyczne już sosy: toffi, czy czekoladowy dopełniały całości kolorowym i pachnącym latem słodkościom. Co prawda wybór smaków deserowych polew Fanex jest dość szeroki – truskawka, jagoda, malina, wiśnia, no i oczywiście czekolada i toffi, to nie można odpowiedzieć jednoznacznie i szczegółowo na pytanie: „Jaki smak cieszył się największą popularnością urlopowiczów w tym sezonie” ?… Z pewnością każdy znalazł coś dla siebie i nie narzekał na brak możliwości wyboru.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału zabronione.

MILENA-KASZUBA-JANUS
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  m.kaszuba@brogb2b.pl

Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.