SPA: Bez stresu i hałasu

Udostępnij artykuł

Nie próbujmy na siłę przenieść klimatu innych krajów. Starajmy się skupić na tworzeniu poczucia miejsca i włączeniu lokalnych zwyczajów, kultury i zabiegów do atmosfery spa.

Można to zrobić m.in. poprzez wykorzystanie naturalnych i rodzimych dla danego miejsca materiałów, nie rezygnując z funkcji odpowiadającej przyjętej filozofii i tak np. jedną ścianę w saunie suchej można wykonać z soli lub w części z drzewa brzozowego. Możemy też zastosować regionalny kamień na stole do masażu i ławkach w łaźni tureckiej zamiast tradycyjnej mozaiki – w ten sposób zachowujemy funkcję dla tradycyjnego rytuału oczyszczania, nie rezygnując z elementów charakterystycznych dla miejsca.

Nie należy jednak zapominać o tym, że design stanowi tylko tło dla realizacji przyjętego programu usługowego z uwzględnieniem oczekiwań naszych gości, a nadrzędnym celem aranżacji jest wyzwolenie dobrego samopoczucia, tak aby goście opuszczali spa zrelaksowani i wypoczęci, w lepszym nastroju niż kiedy przyjechali. Aranżacja oraz wyposażenie wnętrz powinny być esencją funkcjonalności oraz dopasowania wystroju do koncepcji usługowej i przede wszystkim oczekiwań gości. A diabeł tkwi w szczegółach…

ŚWIAT HOTELI – ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru: CZERWIEC 2015

Niezależnie od różnorodnych oczekiwań w stosunku do strefy samoobsługowej (czyli obszaru wellness – z basenem, jacuzzi, saunami czy też centrum fitness), które kształtuje cel pobytu tak odmienny u gościa konferencyjnego, grupy przyjaciół, pary bez dzieci czy też rodziny z dziećmi, zestresowanego biznesmena i aktywnego sportowca, od strefy zabiegowej wszyscy oczekują tego samego – spokoju, relaksu i obiecanego efektu. Strefa zabiegowa w obiekcie hotelowym – to często najbardziej luksusowa (bo gość często za jedną godzinę przyjemności płaci tyle lub więcej ile za dobę hotelową) i najbardziej relaksująca, działająca na wszystkie zmysły strefa. A te skojarzenia i oczekiwania to bardzo często my hotelarze projektujemy u gości opisując efekty zabiegów czy promując urządzenia. I tak np. oferując zabieg w floatingu czy też seans na leżance alfa – oba zabiegi 30 minutowe – obiecujemy efekt wypoczynku jak po kilku godzinach snu.

Projektując więc pomieszczenia dla tych urządzeń, powinniśmy mieć świadomość, że wymagają one absolutnego wyciszenia, a wszelkie odgłosy pochodzące z zewnątrz będą zakłócać pożądany efekt zabiegu.
Aby odpowiednio zaaranżować tę strefę gabinetów warto się wsłuchać w skargi i zachwyty gości. Przestrzeń spa to ta oddziałująca na wszystkie zmysły – bez względu na to, czy jest to dotyk terapeuty, zapachy olejków eterycznych, dźwięki natury, goście chcą odczuwać spa wszystkimi zmysłami. Tu podsłuchamy często „ochy i achy” na temat wygodnych i podgrzewanych łóżek do masażu lub tych samych tylko skrzypiących przy każdym ruchu masażysty. Goście nie pamiętają jak długo utrzymała się gładkość skóry czy świetlista cera, ale pamiętają co odczuwali podczas zabiegu. Pamiętają cudowny zapach olejku pomarańczowego i mniej cudowny zapach smażonych frytek z kuchni.

NAJWAŻNIEJSZE SPOTKANIE BRANŻY
FORUM RYNKU HOTELARSKIEGO PROFIT HOTEL 2015
JUŻ 2 GRUDNIA 2015 W SHERATON WARSAW HOTEL
– kliknij po szczegóły

CISZA – tego potrzebują goście do relaksu w gabinetach, przeszkadza im kapiący kran, odgłosy gości z szatni, szum klimatyzacji i szum gotowanej wody w czajniku, nawet jeśli jest to woda na herbatę podczas zabiegu. Dlatego też jednym z popularnych rozwiązań funkcjonalnych jest aranżacja tzw. kuchni spa, jako centralnego miejsca między gabinetami zabiegowymi, dostępna dla wszystkich terapeutów lub aranżacja mini modułów kuchennych w formie przedsionków do gabinetów zabiegowych.

ŚWIATŁO – niezbędne jasne z punktu widzenia terapeuty, z punktu widzenia gości przytłumione, ciepłe, znikające i prawie jego brak przy zabiegach masażu i pielęgnacji ciała – bo takie daje poczucie komfortu i personalnego intymnego bezpieczeństwa. Świece czy możliwość regulacji oświetlenia stanowią zazwyczaj efektywne rozwiązanie. Dekoracje i obrazy na ścianach – pionowych – te goście mają szansę zauważyć tylko przy wejściu do gabinetu. Mają jednak czas z perspektywy zabiegu (np. masażu) poobserwować podłogę i sufit. Mogą liczyć kratki wentylacyjne, techniczne oświetlenie lub np. przytłumione światło ukryte pod podwieszanym sufitem z ręcznie malowanego jedwabiu jak w jednym ze spa w Południowym Tyrolu.

Autorką tekstu jest Natasza Sallmann, K&P Consulting
 

Karolina Stępniak
redaktorka naczelna czasopisma Świat Hoteli, redaktorka portalu Horecanet.pl, redaktor dyrektorka wydawnicza i współwłaścicielka BROG B2B, współorganizatorka Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel®, Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa & Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  k.stepniak@brogb2b.pl

Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.