Komentarz do tego materiału wygłosił ekspert ds. wód mineralnych Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego im. Prof. Juliana Aleksandrowicza – Tadeusz Wojtaszek, który jest kierownikiem Programu „Woda dla zdrowia”, prowadzonego w ramach tego stowarzyszenia naukowego.
Jak Pan w świetle tego testu ocenia polskie wody butelkowane?
Test wykazał doskonałą jakość pod względem sanitarnym badanych wód mineralnych i źródlanych i nie jest to żadna sensacja, bo wszystkie wody butelkowane są pod stałą kontrolą państwowych służb sanitarnych i gdyby było inaczej, to po prostu nie byłoby ich na rynku. Nie mówiąc też o tym, że sami producenci pilnują, by nie zdarzyły im się jakieś wpadki z tego powodu, bo to bardzo ujemnie wpływa na opinie o ich wodach. Natomiast opis i komentarz do tego testu jest fatalny, bo zawiera niewiele racjonalnych uwag i sporo nieprawdziwych informacji, a także w interpretacji fantazje autorów.
Czego to dotyczy i czy są to jakieś poważne nieprawidłowości ?
Przede wszystkim zwraca się uwagę na drobne nieprawidłowości, których jest niewiele i nie mają one bezpośredniego znaczenia dla jakości samej wody. Są to zazwyczaj błędy formalne pojawiające się na etykiecie takie jak np. mało dokładny adres producenta, który zawsze można sobie ustalić w razie potrzeby. Inne wymagane informacje takie jak: nazwa handlowa i stopień mineralizacji wody, data minimalnej trwałości, warunki przechowywania, stopień nasycenia i pochodzenia CO2 itp są prawidłowo podane.
To prawda, ale konsument nie dowie się z etykiety większości wód, jaki czas można bezpiecznie przechowywać wodę po otwarciu. Czy to jest błąd producentów?
Wytyka się chyba niesłusznie producentom, że nie ma podanych warunków przechowywania wody po otwarciu butelki, gdyż nie ma takiego wymogu w przepisach. Nie można uważać, że mamy tak nieświadomych konsumentów, iż trzeba im napisać, że posiłek rozpoczęty powinno się skonsumować w rozsądnym czasie do końca, a nie po 11 miesiącach. Butelkę nawet o pojemności 1,5 litra wypija się zazwyczaj w ciągu doby, a półlitrową o wiele krócej.
Według nowych przepisów zniesiono próg mineralizacji 1000 mg/l, powyżej którego woda butelkowana mogła nosić nazwę wody mineralnej. Jak to można zinterpretować?
W ostatnim okresie nastąpiły dość istotne zmiany w klasyfikacji wód mineralnych i źródlanych, natomiast w opracowaniu tym przedstawiano cechy i zasady kwalifikacji wód butelkowanych w dość dowolnej interpretacji wprowadzając konsumentów w błąd. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, wody źródlane przy ujęciu i w opakowaniu muszą spełniać wymagania chemiczne, fizykochemiczne oraz organoleptyczne określone dla wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi co wcale nie oznacza, że nie mogą się różnić od siebie zawartością składników mineralnych. Podobnie nieprecyzyjne jest też stwierdzenie, że woda mineralna ma różnić się od wody z kranu nie tym, że zawiera więcej minerałów, lecz tym, że ich zawartość ma być stabilna. Ten warunek jest tylko jednym z kilku, bo podstawowym warunkiem uznania wody, za naturalną wodę mineralną jest to, że pochodzi z podziemnych złóż mineralnych, jest pierwotnie czysta, jej skład nie ulega większym wahaniom, a w określonych przypadkach charakteryzuje się także właściwościami mającymi znaczenie fizjologiczne, powodującymi korzystne oddziaływanie na zdrowie ludzi.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





