Wężymord, bisque z raków, concassé  – kulinarne odkrycia na FineDiningWeek®

Udostępnij artykuł

[POD NASZYM PATRONATEM] W świecie kulinarnych doznań, gdzie smak, jakość, estetyka i innowacyjność spotykają się w harmonii, FineDiningWeek® to niezwykła okazja, by spróbować dań, które zaskakują nie tylko kunsztem i technikami wykonania, ale również unikalnymi składnikami. Raki, dashi, letnia trufla – te i wiele więcej wyjątkowych ingrediencji można poznać podczas festiwalu.

Restauracje fine diningowe to przede wszystkim ogromna wiedza i talent stojących za nimi szefów kuchni. To oni przekuwają swoje doświadczenia i umiejętności w dopracowane w najmniejszych szczegółach menu, dbając o estetykę, jakościowe składniki i kreatywność dań. Inspiracje znajdują zarówno w kulinarnych podróżach do odległych zakątków świata, jak i tych po Polsce. W trakcie FineDiningWeek® można spróbować harmonijnych dań, które łączą wiedzę, talent i inspiracje szefów i odkryją zupełnie nowy wymiar kuchni.

Jedwabny szlak kulinarnych inspiracji

Podczas Festiwalu szefowie w swoich daniach prezentują wiele składników o egzotycznych nazwach, których rozszyfrowanie często wymaga pomocy Google. Wyszukują je w trakcie wycieczek do innych krajów, gdzie uczą się od miejscowych ich wykorzystania, a następnie sprowadzają je i używają do komponowania własnych receptur, często urozmaicając nimi rodzime dania. I tak w gdańskim Vinissimo Restaurant & Bar można spróbować halibuta z fasolką szparagową, trybulą i dashi, czyli tradycyjnym, japońskim bulionem z dodatkiem płatków tuńczyka zwanych bonito oraz ostrygi Speciales de Claire z mignonette z kwiatami bzu i sumakiem. Ten intensywnie czerwony pył uzyskiwany jest z rośliny o nazwie sumak garbaty, rosnącej w Azji Południowo-Zachodniej i dodaje potrawom kwaśnego smaku. Azją zainspirował się również szef restauracji Roxx w Warszawie – Łukasz Młynarczyk, który klasycznego tatara wołowego wzbogacił dodatkiem katsobushi, czyli płatkami suszonego tuńczyka charakterystycznie „tańczącymi” na talerzu. Łączenie smaków z całego świata z tymi lokalnymi to prawdziwa sztuka! Doskonale wie o tym szef Mateusz Wichrowski z warszawskiego Magari w hotelu PURO, który polskie, sezonowe warzywa przyrządza w japońskiej tempurze. Restauracje tej sieci udowadniają, że czasem, by odkryć nowe smaki w podróży, nawet nie trzeba wychodzić z hotelu.

NOWOŚCI GASTRONOMICZNE maj-czerwiec 2024
>> kliknij, aby zapoznać się z pełnym wydaniem <<

Okładka Nowości Gastronomiczne maj czerwiec 2024 Beata Śniechowska Tomasz Czechowski

Francja matką wszystkich szefów kuchni

Francuskie receptury i składniki od lat stanowią podstawę kulinarnej wiedzy, a poznanie zasad tamtejszej kuchni sprawia, że można je z sukcesem łamać. Tak zrobił szef Marcin Korczak w Piwnicy Świdnickiej, który na pozór klasyczny duet słodkiej brioche i rozpływającego się w ustach, umamicznego foie gras, brawurowo przełamał letnią jagodą i kawiorem z jesiotra. To danie, dla którego zdecydowanie warto wybrać się w kulinarną podróż do Wrocławia. Słynnym „beefsteak a’la tartare” autorstwa mistrza francuskiej kuchni, szefa Auguste Escoffiera zainspirowali się między innymi Robert Kondziela z restauracji Warszawski Sen by Mateusz Gessler oraz Robert Wojtala prowadzący Kelnerów w Wieży. W Warszawskim Śnie można spróbować wersji z ziemniaczanym, chrupiącym rosti, które wspaniale kontrastuje z delikatną wołowiną, a w Zabrzu – obłędnego tatara z serca wołowego.

Smaki polskiej ziemi

Po ciekawe składniki nie trzeba jednak zawsze jeździć na drugi koniec świata, bowiem polska ziemia kryje wiele, czasem dawno już zapomnianych, kulinarnych skarbów, które w nowych interpretacjach potrafią przenieść gości do kulinarnego nieba. Na Festiwalu w krakowskiej Foldze znaleźć można przekrój rodzimych smaków sprzed lat: polski szparag, czyli skorzonera (inaczej wężymord) oraz bisque z raków, które już w baroku były uważane za niezwykle elegancki i wykwintny składnik wielu dań. Polska kuchnia to również dziczyzna, która aktualnie jest towarem luksusowym, i której przygotowanie wymaga nie lada wiedzy oraz umiejętności. W trakcie FineDiningWeek® spróbować można m.in.: polędwicy z dzika w restauracji Stolica w Warszawie oraz bażanta w Piwnicy Świdnickiej we Wrocławiu.

Consommé, concassé i carpaccio

Ciekawe składniki to jednak nie wszystkie niespodzianki, które czekają na gości Festiwalu. Prawdziwy kunszt szefów kuchni przejawia się w wykorzystaniu zaawansowanych technik kulinarnych, które pokazują zupełnie nowe oblicze nawet dobrze znanych składników. Łódzki Heksagon 2.0 serwuje na przykład talerz pomidorów, na którym nie znajdzie się ich w standardowej formie. Przerobiono je na consommé, czyli klarowny i mocno skoncentrowany bulion, pomidorowy biszkopt oraz granitę, która choć kojarzy się głównie z nadmorskimi automatami, na Festiwalu zyskuje luksusowy wymiar. Szefowie z poznańskiego POSTO, Mikołaj Przybysz i Marcin Mikuła, do jednej z przystawek wykorzystali wiedzę z kuchni molekularnej, która pozwala przygotować efektowny kawior o dowolnym smaku. Skoncentrowany płyn, a w tym przypadku aż trzy: pomidorowy, ogórkowy oraz paprykowy zostają wymieszane z agar-agar, a następnie pipetą, po kropelce wlewane są do schłodzonego oleju roślinnego, tworząc smakowe kuleczki przypominające swoją konsystencją ten ekskluzywny przysmak.

Najlepsze Restauracje w wyjątkowej cenie

Goście mają do wyboru krótszą lub dłuższą ofertę: 3 dania + amuse-bouche za 99 zł, 5 dań + amuse-bouche za 179 zł oraz większe, rozbudowane menu w cenie powyżej 300 zł. Do każdego zestawu festiwalowego pełnoletni goście otrzymają prezent od partnera lub bezalkoholową alternatywę – Elderflower Spritz na bazie Kinley Elderflower Zero Cukru. Do każdej rezerwacji doliczana jest opłata rezerwacyjna w wysokości 5,98 zł.  Należy wybrać liczbę osób, datę, godzinę oraz jedno z dwóch menu. Każda wizyta w Restauracji podczas FineDiningWeek®  jest przewidziana na 120 minut.

Źródło: FineDiningWeek®

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.