Na uwagę zasługują także lodziarnie. W ostatnich latach zauważamy, że powstaje coraz więcej miejsc serwujących lody własnego wyrobu. Można pokusić się o stwierdzenie, że branża słodyczy i deserów jest w pewnym sensie sezonowa. Polacy w okresie jesienno-zimowym częściej sięgają np. po czekoladę, natomiast wiosna i lato to niewątpliwie królowanie lodów. Rozwijający się ciągle rynek centrów handlowych daje możliwość zmiany tendencji sezonowości tego segmentu.
Wielu przedsiębiorców, którzy osiągnęli sukces w tej branży, zaczynają myśleć o ekspansji. Otwarcie kolejnego punktu, to owi goście, nowy rynek i większa rozpoznawalność marki. Trzeba jednak mieć na uwadze, że otwieranie kolejnych własnych lokali to również koszty. Przy kawiarniach, cukierniach i lodziarniach niejednokrotnie, nie małe. Ważnym elementem są lojalni pracownicy, własny nadzór nad lokalem, utrzymanie jakości oraz nakłady finasowe. Co zrobić, żeby powielać swój koncept, zarabiać na nim i jednocześnie nie ponosić ogromnych kosztów? Odpowiedzią na to pytanie jest franczyza. W sytuacji, gdy już podejmujemy decyzję o rozwoju w tym systemie, konieczna jest analiza prowadzonej dotychczas działalności. Jeśli kawiarnia, cukiernia czy lodziarnia funkcjonuje już długo i ma kilka lokali, taka analiza będzie bardziej szczegółowa. Właściwie i profesjonalne przygotowanie systemu to sukces całej sieci. Najważniejsze pytanie, które musimy sobie zadać, to w jakim czasie zwróciła się nasza inwestycja. To jest jedno z pierwszych pytań jakie zadaje nam franczyzobiorcą chcący przystąpić do sieci. Im szybciej, tym sprawniej może pójść dalszy rozwój.
Niewątpliwie ważnym punktem naszej analizy będzie informacja na temat dostaw i dostawców. Musimy wiedzieć na jakim sprzęcie będzie pracował każdy lokal, kto będzie dostarczał kawę, jakie zastosujemy ekspresy, skąd będzie dostarczane np. ciasto i lody. Sposób dostaw da nam również odpowiedź na ważne pytanie. W jaki sposób będzie prowadzona ekspansja. Czy rozwój będzie następował na ternie całego kraju, czy też skupimy się tylko na konkretnym regionie. Pod kątem dostaw również musimy spojrzeć na ewentualną naszą własną produkcję. Jeśli produkujemy lody lub ciasta, to w jaki sposób będziemy dostarczali je do naszych franczyzobiorców i w jakich terminach. Trzeba mieć na uwadze, że franczyzobiorca będzie od nas wymagał tego, że otrzyma zorganizowany system dostawców wraz z dobrymi cenami. To część całego know-how.
Nie możemy także zapomnieć o tym co na zewnątrz, czyli o rozpoznawalności marki. Żeby to osiągnąć, przede wszystkim musimy zadbać o jednolity wizerunek. Dlatego też konieczne będzie zrobienie wizualizacji lokali. W tym oczywiście mieści się zaprojektowanie logotypu, który będzie wykorzystywany w całej sieci. Aby uniknąć problemów przy funkcjonowaniu, należy zabezpieczyć prawo do wykorzystywania znaku towarowego. Najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku będzie złożenie wniosku od Urzędu Patentowego o objęcie ochroną naszego znaku. Możliwości jego wykorzystywania przez franczyzobiorców należy uregulować w umowie…
Andrzej Lorek, właściciel FRConsulting
