[SPECJALNIE DLA NAS] Niewątpliwie franczyza może być odpowiedzią na spadek obrotów, średniej ceny i problemy z jakością dla istniejących hoteli, które mają swoje zespoły zarządzające i nie potrzebują usługi zarządzania. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, jeżeli ktokolwiek jest w stanie stabilnie funkcjonować, to zdecydowanie prędzej będzie to hotel sieciowy niż obiekt niezależny – podkreśla Marcin J. Podobas, założyciel i partner zarządzający Fortech Consulting.

Umowa franczyzy obok tej o zarządzanie jest jednym z dominujących sposobów zarządzania obiektem hotelowym. Z punktu widzenia gościa i klienta powinno to być całkowicie niezauważalne czy obiekt jest we franczyzie czy jest zarządzany bezpośrednio przez sieć. Różnica jest po stronie właściciela, który w tym wypadku odpowiada za zatrudnienie i selekcję personelu, utrzymanie standardu marki i wyniki. Opłaty w tego rodzaju umowach są istotnie niższe, ponieważ ograniczają się jedynie do kwestii licencyjnych, dostępu do systemów rezerwacji (powinien być taki sam w obu przypadkach), czy korzystania z usług scentralizowanych (globalnych), takich jak sprzedaż, marketing czy szkolenia. Zawarcie umowy franczyzowej zalecane jest doświadczonym inwestorom, którzy posiadają własny zespół hotelowy (lub potrafią go zbudować) oraz na obiektach mniejszych i tańszych, na których umowa o zarządzanie będzie po prostu za droga.
W Polsce funkcjonuje bardzo wiele systemów franczyzowych oferowanych głównie przez międzynarodowe sieci. Wiele je łączy jeżeli chodzi o dostęp do systemów rezerwacyjnych, wsparcie sprzedaży i marketingu, szkolenia personelu i oferowane narzędzia. Ale są też znaczne różnice jeżeli chodzi o rozpoznawalność poszczególnych brandów, siłę przebicia, czyli de facto zdolność do generowania obrotów – poszczególnych sieci i marek oraz pracę samych silników rezerwacyjnych, czy wreszcie są to różnice w opłatach i kosztach utrzymania. Niewątpliwie franczyza może być odpowiedzią na spadek obrotów, średniej ceny i problemy z jakością dla istniejących hoteli, które mają swoje zespoły zarządzające i nie potrzebują usługi zarządzania. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach jeżeli ktokolwiek jest w stanie stabilnie funkcjonować to zdecydowanie prędzej będzie to hotel sieciowy niż obiekt niezależny. Wraz z pozyskaniem franczyzy pozyskujemy know-how sieci, procedury zarządcze i operacyjne, rozwiązania wypracowane na setkach i tysiącach hoteli w różnych warunkach i okolicznościach. Nawet doświadczony niezależny właściciel do każdego elementu musi dochodzić sam, nierzadko popełniając błędy – a jak wiemy – nauka na własnych błędach jest najdroższa. Pozyskując franczyzę unikamy ich. Oczywiście pandemia uderzyła we wszystkie hotele i w sieciowe również. Ale jeżeli ktoś ma się pierwszy odbudować to będzie to hotel pod międzynarodowym brandem, zoptymalizowany kosztowo i operacyjnie, posiadający przeszkoloną kadrę oraz dostęp do wszystkich nowoczesnych narzędzi, w które sieci nieustannie inwestują chcąc prześcignąć konkurencję.
Rolą właściciela będzie dokonanie właściwego wyboru, w którym powinien pomóc doradca znający realia sieciowe i orientujący się w różnicach pomiędzy poszczególnymi sieciami i markami, który doradzi oraz wyjaśni optymalny wybór. W ostatnich latach umowy franczyzowe zyskują na popularności i są także wybierane przez deweloperów nowych obiektów, w tym condo. Ten typ zarządzania pozwala po prostu zachować zdecydowanie większą kontrolę nad własnymi aktywami niż w przypadku umowy o zarządzanie.
Zwrócę uwagę jeszcze na dwa elementy, których ranga w ostatnim czasie rośnie – pierwszy to oferty tzw. miękkiej franczyzy, a więc miękkie i tanie umowy afiliacyjne z wybranymi markami, umożliwiające nawet małym hotelom skorzystanie z podstawowych narzędzi franczyzowych oraz skokowo rosnący udział w obrotach gości lojalnościowych, czyli tych, którzy są beneficjentami programów oferowanych przez sieci. Ich udział w sprzedaży pokoi potrafi przekroczyć nawet 30 proc., a 15 proc. to przyzwoite minimum. To goście, którzy raczej nigdy nie zajrzą do niezależnego hotelu, podążający za siecią i jej markami, a więc tacy, których bez franczyzy nie pozyskamy. To ogromna przewaga jaką dzisiaj oferują sieci, nie do przecenienia w dzisiejszych niezwykle trudnych czasach. Dlatego franczyza tak dobrze się sprawdza, a pieniądze na nią wydane powinny zwrócić się z nawiązką z nadwyżki obrotów.
Autorem tekstu jest Marcin Podobas
założyciel i partner zarządzający Fortech Consulting
Tekst publikujemy w całości w:
ŚWIAT HOTELI wrzesień-październik 2020
>> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <<


© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione
Redaktorka Naczelna Nowości Gastronomiczne, redaktor Horecanet.pl, współorganizatorka Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa i Wellness Business Forum®.
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Z wydawnictwem BROG B2B związana od 2018 roku. Pełni funkcję redaktor naczelnej Nowości Gastronomicznych oraz redaktor portalu Horecanet.pl.
Współorganizuje najważniejsze wydarzenie dla branży gastronomicznej Food Business Forum. Odpowiada za dobór tematów dyskusji oraz podnoszenie jakości wydarzenia pod kątem merytorycznym.
Dba także o różnorodność panelistów i prelegentów. Przeprowadziła wywiady m.in. z Karolem Okrasą, Arturem Jarczyńskim czy Andreą Camastrą. Prywatnie szczęśliwa żona, mama Alberta, fanka czekolady i dobrej kuchni, miłośniczka zumby, literatury grozy i Justina Timberlake’a. Chętnie sięga po filmy dokumentalne, biografie oraz książki i produkcje oparte na faktach.





