Kontrowersje wokół spotu PFR związanego z gastronomią

Udostępnij artykuł
Pod koniec lutego do mediów trafił materiał, który promuje tarczę finansową. W filmie anonimowo wypowiada się restaurator, który jest zadowolony z pomocy państwowej. Spot nakręcono w Artbistro Stalowa 52 w Warszawie. Restauracja twierdzi, że tylko wynajęła przestrzeń i nie wiedziała, w jakim celu. Z kolei PFR zaznacza, że właściciele znali scenariusz filmu.
Kadr ze spotu PFR

Gdy spot trafił do telewizji i internetu, wzbudził kontrowersje w branży. Szybko też zlokalizowano miejsce, w którym został nagrany. W związku z tym, widzowie powiązali treść spotu z warszawską restauracją. Autorzy strony Make Life Harder poprzez wiadomość prywatną zapytali, w jaki sposób lokalowi udało się otrzymać wsparcie, o którym mowa w filmie. W odpowiedzi, managerka przyznała, że spoty owszem były kręcone w Artbistro Stalowa 52, ale nie występują w nich pracownicy, właściciele oraz nie mieli żadnego wpływu na ich treść i przykro to pisać, są kompletną fikcją. Jedynie wynajęli przestrzeń i nie wiedzieli, jak zostanie wykorzystana.

PFR postanowił zareagować na upublicznienie korespondencji. Wydał oświadczenie. Informuje w nim, że stołeczny lokal otrzymał 297 tys. zł w ramach pierwszego wsparcia. Dodatkowo 546 tys. z drugiej puli. Szef Polskiego Funduszu Rozwoju zamieścił na ten temat także wpis w mediach społecznościowych.

Stalowa 52 i PFR reagują

Restauracja zdecydowała się wydać oświadczenie. Wyjaśnia, że odpowiedź na zadane pytania była błędnie zinterpretowana.

Odnieśliśmy się w niej do scenariusza reklamy, który nie przedstawia naszego miejsca i w tym sensie jest fikcją. Nigdzie nie napisaliśmy, że nie dostaliśmy pomocy. Nasza przyszłość, mimo otrzymanych subwencji i optymistycznego podejścia, również nie jest pewna. Wiele podmiotów gastronomicznych i hotelarskich zbankrutowało, wiele może jeszcze spotkać ten los. Nie wiemy bowiem, jak długo będziemy musieli jeszcze zmagać się z restrykcjami, nie wiemy, kiedy nasz biznes wróci na normalne tory. Reasumując, wsparcie otrzymane z PFR uważamy za ważne, każda restauracja i hotel takie wsparcie powinny uzyskać. Warto jednak pamiętać, że nie rozwiązuje ono problemów właścicieli takich biznesów. Z pewnością tak my, jak i inni przedstawiciele branży, wolelibyśmy niczego nie dostać, o nic nie prosić, tylko prowadzić regularną działalność – czytamy w oświadczeniu restauracji.

PFR przy okazji poinformował, w odniesieniu do pojawiających się w mediach informacji na temat spotu dotyczącego udzielenia pomocy branży gastronomicznej, że od początku roku wsparcie trafiło do 15 592 restauracji, placówek gastronomicznych czy firm cateringowych na łączną kwotę 2,4 mld zł. W oświadczeniu pojawiła się także informacja, że scenariusz spotu od początku był znany właścicielom Artbistro Stalowa 52.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

Opublikowano: 03.03.2021
Aktualizacja: 03.03.2021