Muzykoterapia, czyli kiedy płacić tantiemy

Udostępnij artykuł

Prawo, o którym mowa, zobowiązuje wszystkie podmioty gospodarcze dopuszczające się upubliczniania (publicznego odtwarzania) materiału objętego prawem autorskim do opłat.

Z obowiązku odprowadzania opłat wyłączyć możemy w naszym wypadku tylko przypadki, w których odtwarzany materiał nie podlega ochronie organizacji zbiorowego zarządzania prawem autorskim i pokrewnym. W skrócie, który pojawiać się będzie częściej w tym tekście organizacje te nazywają się OZZ i pracują na rzecz autorów, twórców, wykonawców jak i producentów, którym w przypadku publicznego odtwarzania ich dział, wykonań czy produktów należą się tantiemy. Duża większość muzyki obecnej zarówno ja polskim jak i światowym rynku muzycznym to utwory chronione. Dobrego i zarazem zwolnionego materiału muzycznego nie jest zbyt wiele i dlatego nie będzie on miał w przypadku branży hotelarskiej ogólnego zastosowania. Dzieje się tak, dlatego, że każdy klient hotelu oczekuje, że to on w swoim pokoju będzie panem "swojego" odbiornika. Celowa muzykoterapia indywidualnie dopasowanym i narzuconym repertuarem może mieć jednak zastosowanie w przypadku recepcji, restauracji czy części wypoczynkowo-rekreacyjnej. Jeśli przy doborze wspomnianego repertuaru zadbamy o to by składał się z tylko i wyłącznie z muzyki zwolnionej z opłat OZZ to osiągniemy ekonomiczne korzyści a więc oczekiwane oszczędności. Przestrzegam jednak przed nadgorliwością w oszczędzaniu. Kupując płyty na oślep, tylko, dlatego ze są zwolnione lub tanie możemy sobie częściej zaszkodzić aniżeli cokolwiek zyskać. Profesjonalna muzykoterapia powinna być traktowana na równi z aromaterapią i fakt oszczędzania na opłatach OZZ jest elementem drugorzędnym.

Ogólnie o OZZ

Organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi działają na podstawie ustawy z 1994 r. Inkasują m.in. wynagrodzenia zarówno dla twórców polskich i zagranicznych na mocy podpisanych przez międzynarodowe stowarzyszenia umów. Każde reprezentuje inną grupę zawodową, a więc płacić trzeba wszystkim i co gorsze czynić to trzeba na zasadzie oddzielnych, zawieranych indywidualnie umów. W innych krajach działa zazwyczaj jedna organizacja zbierająca w imieniu wszystkich grum zawodowych.
Do czterech głównych należą: Stowarzyszenie Autorów Zaiks, Związek Artystów Wykonawców STOART, Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP oraz Związek Producentów Audio Video (ZPAV). Wszystkie one mogą i pobierają opłaty z tytułu publicznego odtwarzania muzyki w każdym miejscu, w którym do takowego dochodzi. W hotelu lub każdym innym miejscu noclegowym wyposażonym świadomie, (bo trudno zrobić to nieświadomie) w odbiornik telewizyjny lub radiowy, zarówno ten w pokoju jak i na świetlicy czy jadalni dochodzi to "upubliczniania" programu mogącego zawierać utwory chronione prawem autorskim. Taka sytuacja jest dla przedstawicieli OZZ jednoznaczna i bezdyskusyjna. Jeśli zaczniemy dyskutować w takim wypadku z kontrolerem to działać będziemy raczej na swoją niekorzyść.

Pamiętajmy, że osoba kontrolująca nie jest ani prawnikiem ani sędzią, lecz tylko pracownikiem terenowym jednej z OZZ, której zadaniem jest znalezienie podmiotu z zadanej branży. W przypadku hotelu wystarczy sprawdzić wyposażenie pokoju, w przypadku gastronomi sprawdza się, co słychać po wejściu, brzęk talerzy i widelców czy muzykę. Jeśli słyszalna jest ta ostatnia to kontroler przechodzi do kroku drugiego mającego za zadanie sprawdzenie czy owa muzyka nie pochodzi przypadkiem z programu radiowego, na którego to emisję klient nie ma wpływu. Jeśli tak jest to przypadek dla kontrolera jest już zamknięty. Skoro nie ma wpływu, to za chwilę z głośnika może rozlegać się przebój polskiego zespołu, którego repertuar w całości objęty jest ochroną OZZ, a wiec klient musi płacić. Jeśli z głośników rozlega się muzyka, której kontroler nie jest w stanie dokładnie zdefiniować musi on potrudzić się o ustalenie repertuaru. Jeśli program kontrolowanego podmiotu budowany jest na podstawieniem posiadanych płyt kompaktowych, a te nie są zwolnione z opłat to podmiot będzie musiał zapłacić. Pamiętajmy, że jeśli wśród kontrolowanych płyt znajdzie się pozycja chroniona, płyta zespołu Enigma, Madonny, Budki Suflera czy Marka Grechuty to spawa ma się tak ja w przypadku radia i kontroler nie wnika w to czy słuchamy jej rzadko czy częściej.

Jeśli ktoś w przypadku hotelu chce uniknąć tych opłat, mówiąc, że do niego klient nie przyjeżdża nocować, aby oglądać telewizor to ma on prawo zrezygnować z telewizora i nikt wtedy nachodził go nie będzie. Prawda jest jednak zupełnie inna i jeśli "kwaterodawca" proponuje w pokoju odbiornik RTV to musi zgodnie z obowiązującym prawem opłacać zarówno abonament jak i dodatkowe opłaty związane z odtwarzaniem materiału chronionego prawem autorskim w formie muzyki. To właśnie na straży tego oprawa stoją wszystkie OZZ.

Już raz zapłacona, wiec ja nie muszę

Radio i telewizja już zapłaciły za to, że emitowały program, którego słuchali moi klienci! Pomimo że brzmi to logicznie zapis ustawy taktuje to inaczej i daje inne możliwość wszystkim OZZ. Na każdym polu eksploatacji – ten zapis chroni OZZ i pozwala kasować od wszystkich oddzielnie. Dodatkowo, w przypadku radia pozwala kasować od hotelu całkiem oddzielnie za odbiorniki w pokojach oraz na recepcji czy restauracji. W tym samym czasie rozgłośnia radiowa płaci za emisję programu i czyni to na mocy ustawy jak i przy pomoc Krajowej Rady Radiofonii I Telewizji (KRIT) wydającej koncesje nadawcze. Zgodnie z wydaną koncesją każda rozgłośnia ma obowiązek podpisania umowy z organizacjami, OZZ jeśli emituje program chroniony. Ponadto każdy, kto tego programu słucha sam dla siebie musi zapłacić opłatę abonamentową, a jeśli doprowadza do ponownego jego "upubliczniania" musi ponieś dodatkowe koszty na rzecz OZZ.

Publiczność i repertuar

Jak już wiemy przedstawiciele OZZ kierują się podczas kontroli dwoma kryteriami. Fakt publicznego odtwarzania muzyki – czy w danym ośrodku firmie imprezie dochodzi do publicznego odtwarzania muzyki oraz jeśli dochodzi to czy jej repertuar zawiera utwory chronione. Hotel jest zdecydowanie miejscem publicznym. Płyty CD możemy podzielić na dwie grupy: zwolnione i chronione. Co jednak, jeśli zatrudnimy w naszym hotelu pianistę? Jeśli będzie grał tylko swoje utwory i nie będzie zrzeszony w żadnej organizacji OZZ to nie musimy opłacać dodatkowo niczego. Jeśli jednak ten sam pianista zacznie grać cudze kompozycje, standardy oraz utwory chronione prawem autorskim to nawet, jeśli byłyby to jego własne aranżacje tych dzieł powinniśmy to, jako zleceniodawca zgłosić to do OZZ i odprowadzić opłaty licencyjnych w ramach koncertu lub stałego korzystania z chronionego repertuaru. Każdy autor muzyki czy tekstu ma prawo do wynagrodzenia, jeśli ktokolwiek wykorzystuje jego dzieło publicznie i czerpie z tego powodu jakiekolwiek korzyści. Prawo to egzekwują OZZ.

Czy można oszczędzać na muzyce i opłatach?

W przypadku hotelu nie jesteśmy w stanie całkiem zrezygnować z umów licencyjnych zawieranych z OZZ. Ponoszone koszty można jednak w wielu wypadkach znacznie ograniczyć i nie koniecznie musi się to wiązać z obniżeniem standardu. Wręcz odwrotnie. Jeśli zadamy sobie trochę trudu, to nie tylko zaoszczędzimy środki, ale i zyskamy grono zadowolonych klientów. Muzyka fortepianowa, nie koniecznie klasyczna, która wita naszych gości w recepcji, odpowiednia i spokojna muzyka umilająca posiłki, a nawet świergot ptaszków w długich hotelowych korytarzach to elementy, które bardzo dobrze wpływają na pozytywne postrzeganie obiektu przez klienta.

Dzięki odpowiednio dobranej muzyce relaksacyjnej, podniesiemy standard miejsca, w którym nasi goście spożywają posiłki oraz mamy możliwość zmniejszenia wydatków na rzecz OZZ. Oszczędności wynikać będą wyłączenia powierzchni restauracji z licencji. Dodatkowym bonusem będzie również fakt, że nasi goście zaczną miło wspominać posiłki w towarzystwie muzykoterapii. Nie jest to nowe odkrycie, zaniechano go jednak z uwagi na koszty, z jakimi związane jest wynajęcie muzyka grającego na żywo e restauracji. Warto dodać, że rodzaj takiej muzyki nie może być przypadkowy, jaj, jakość odpowiednio wysoka a repertuar zróżnicowany tak, aby goście nie słuchali jednej czy dwóch płyt w kółko. Prawdziwie profesjonalna muzyka relaksacyjna i profesjonalna muzyka tła, musi zawierać elementy, które zapobiegają szybkiego się jej znudzenia. Odpowiednie kompozycje, dobór tempa jak i zakresów częstotliwości musi bazować na wiadomościach z dziedziny muzykoterapii. Jeśli muzyce towarzyszą elementy natury to muszą być to prawdziwe i niepowtarzająca się w pętlach odgłosy. Ich warunki rejestracji oraz sposób połączenia z muzyką musi gwarantować słuchaczowi przeżycia tym bliskie realnym podczas obcowania z prawdziwą naturą. Przykładem takich produkcji, zarówno tych z odgłosami natury jak i samą muzyką instrumentalną są najbardziej rozpoznawalna i zarazem najchętniej kupowane kanadyjskie kolekcje Solitudes oraz muzyka niemieckiego muzykoterapeuty dr. Arnd Steina. Produkty tych marek zostały wielokrotnie nagradzane złotymi płytami przyznawanymi za setki tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Takie nagrody w tym gatunku muzycznym to prawdziwe wyróżnienie.

Muzykoterapia w hotelu

I tak jak łatwo wykluczyć z opłat restaurację podobnie muzykoterapią objąć możemy recepcję korytarze, basen, bawialnię dla dzieci, gabinety kosmetyczne, fryzjerskie obszar Spa i wellness. Wyjątek w przypadku hotelu stanowić będą jednak zawsze same pokoje oraz wspólna sala telewizyjna, bar i każde miejsce, w którym umieścimy odbiornik telewizyjny w celu prezentacji kanałów muzycznych lub teledysków.

Pamiętajmy, że jeśli szukamy oszczędności każde wykluczone miejsce musi posiadać przygotowany program oparty na muzyce zwolnionej z opłat. Nowością na rynku są filmy z podkładem muzycznym, w których zarówno obraz jak i muzyka nie podlega ochronie OZZ. W takich wypadkach istnieje możliwość zawieszenia dużego monitora, na którym poza samym obrazem i dźwiękiem możemy prezentować własne reklamy a nawet promować cały region. Uwaga! Prezentując taki materiał musimy być pewni, że zarówno jego twórcy, jaki i wykonawcy oraz producenci nie uzurpują sobie prawa do opłat w przypadku jego publicznej prezentacji. Podobnie jak z muzyce odpowiednie zaświadczenie powinno być załącznikiem do faktury zakupu takich produktów. Nie dajmy się ponieść emocjom, złudzeniem lub nawet obietnicom sprzedawcy, który zapewnia nam fakt zwolnienia pokazując jakiś znaczek na okładce. Do chwili, kiedy nie mamy oświadczenia producenta nośnika lub jego oficjalnego przedstawiciela nie możemy być pewni, że muzyka jest faktycznie wolna od opłat.

Słuchanie muzyki to muzykoterapia. Profesjonalna muzykoterapia powinna zaskakiwać klienta i to bez względu na to czy repertuar jest zwolniony z opłat na rzecz OZZ czy też nie.

Autor artykułu: Leszek Kryniewski
Redaktor, dziennikarz branżowy, wydawca od lat związany z kosmetyką profesjonalną, spa oraz wellness. Autor wielu publikacji na temat marketing, prawo, ekonomia, sauna, światłoterapia, muzykoterapia. Najchętniej zajmuje się tematyką poprawy samopoczucia czyli wellness, psychologią oraz muzyką, jedną z jego największych pasji. Od kilkunastu lat rejestruje odgłosy natury oraz tworzy innowacyjne technologie rejestracji i obróbki nagrań dźwiękowych.

Karolina Stępniak
redaktorka naczelna czasopisma Świat Hoteli, redaktorka portalu Horecanet.pl, redaktor dyrektorka wydawnicza i współwłaścicielka BROG B2B, współorganizatorka Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel®, Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum® i Spa & Wellness Business Forum® at Horecanet.pl - BROG B2B  k.stepniak@brogb2b.pl

Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.