Zarządy trzech spółek z Grupy PBG: PBG, Hydrobudowy i Aprivii podjęły uchwały o złożeniu wniosków o ogłoszenie upadłości układowej. Sąd Rejonowy w Poznaniu ogłosił upadłość PBG z możliwością zawarcia układu. Sąd ogłosił także upadłość układową Hydrobudowy Polska. W ocenie niektórych analityków rynkowych warunki zaproponowane zarówno w przypadku PBG, jak i Hydrobudowy, są dla nich niekorzystne. Chodzi m.in. o wielkość wierzytelności i wyceny akcji, na które miałby zostać zamieniony dług.
PBG SA jest mniejszościowym właścicielem PBG Erigo Sp. z o.o. Zarząd PBG Erigo nie będzie komentował propozycji układowych. Uważamy, że PBG SA, podobnie jak inne spółki wymienione powyżej posiadają Zarządy, które najlepiej mogą skomentować i uzasadnić swoje propozycje układowe. PBG Erigo nie uczestniczyło w podejmowaniu tych decyzji, ale wierzymy, że podjęte decyzje były najlepszym rozwiązaniem dla Grupy Kapitałowej PBG.
Jaki wpływ ma ta sytuacja na funkcjonowanie innej spółki Grupy – PBG Erigo? Jak zarząd spółki ocenia aktualną kondycję firmy?
PBG SA jest wyłącznie mniejszościowym właścicielem PBG Erigo Sp. z o.o., a Hydrobudowa Polska SA była generalnym wykonawcą dwóch naszych projektów. W przypadku PBG SA z formalnego punku widzenia wpływ decyzji o złożeniu wniosku o upadłość układową na działalność spółki PBG Erigo jest niewielki. W przypadku Hydrobudowy Polska sytuacja jest trochę inna. Jako generalny wykonawca realizował dwie budowy. Obie są zakończone pozwoleniami na użytkowanie.Nie ma ryzyka niedokończenia budowy i to dla PBG Erigo i dla naszych klientów jest sprawa najważniejsza. Dla nas postanowienie o upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami w przypadku Hydrobudowy jest dobrą informacją, bo oznacza, że spółka będzie funkcjonować oraz będzie odpowiadać za zobowiązania gwarancyjne.
PBG Erigo ma stabilną sytuację finansową, choć sytuacja PBG S.A. wywołała niepokój zarówno wśród klientów jak i kontrahentów. Tłumaczymy i wyjaśniamy naszym kontrahentom i klientom, że PBG Erigo normalnie kontynuuje rozpoczęte projekty. Znajdują się niestety firmy, które próbują na podstawie wniosków spółek z GK PBG zmienić warunki kontraktowe. Rozmawiamy, a w przypadku tych firm, do których nie dociera rzeczowa argumentacja podejmujemy decyzje o zaprzestaniu współpracy. Wymagamy od naszych partnerów, by zachowywali się racjonalnie, a fakty są takie, że zaciągamy tylko takie zobowiązania, na które nas stać.
Czy sytuacja trzech wymienionych wyżej spółek może utrudnić współpracę PBG Erigo z bankami, jak i podwykonawcami, np. w kontekście zdobycia finansowania na realizację kolejnych projektów?
Jeśli chodzi o współpracę z podwykonawcami to nie mam żadnych obaw. Konkurencja na rynku usług i materiałów budowlanych jest ogromna, zleceń jest mniej, a my zawsze staraliśmy się być wiarygodnym partnerem. Mamy opinię wymagającego ale rzetelnego inwestora, więc firmy budowlane zabiegają o współpracę z PBG Erigo. Inaczej wygląda sytuacja z bankami. Branża budowalna i deweloperska nie jest ulubioną branżą dla banków. Mimo wszystko dotychczas nasze relacje z bankami były dobre i liczymy, że po okresie „wstrzymania oddechu” nadal będziemy mogli liczyć na owocną współpracę. PBG Erigo finansuje swoje przedsięwzięcia w formule project finance, więc banki mają pełną wiedzę o tym co finansują, w jakiej formule prawnej, w oparciu o jakie zabezpieczenia i jakie przyszłe strumienie pieniężne będą obsługiwać to zadłużenie. Niestety liczymy się z tym, że część banków lub partnerów biznesowych nie będzie chciała utrzymywać lub nawiązywać z PBG Erigo relacji handlowych. Pracuję w branży deweloperskiej od 2000 roku i pamiętam, jak po kryzysie 2001/2002 na rynku nieruchomości banki zarzekały się, że nigdy nie będą finansować deweloperów. Czas mija a opinie się zmieniają. PBG Erigo będzie pracować rzetelnie, by opinia o naszej wiarygodności biznesowej nie ulegała zmianie na gorsze.
Jaki jest status projektu budowy hotelu Hilton Garden Inn w Poznaniu, czy jest zapewnione finansowanie dla tej realizacji?
Wniosek o pozwolenie na budowę czeka na decyzję. Na tym etapie projektu nie chcemy jeszcze podejmować starań o pozyskanie finansowania. W ubiegłym roku przedstawiliśmy biznes plany bankom i spotkały się z dużym zainteresowaniem. Nie ma się co dziwić. Doskonały produkt, jeszcze lepsza lokalizacja gwarantują temu przedsięwzięciu sukces. Wielu chciałoby mieć w nim udział. Niestety kilka złych słów zamieszczonych w prasie znacznie wydłużyło nam proces pozyskania pozwolenia na budowę. Teraz chcemy pracować krok po kroku. Niczego nie będziemy przyspieszać. Od października zmierzamy konsekwentnie do celu. Pracujemy spokojnie i zgodnie z przyjętym harmonogramem. Nie planujemy ani zawieszenia projektu, ani wycofywania się z umowy z Hiltonem. Współpraca między PBG Erigo a Hilton Worldwide dotyczy nie tylko projektu w Poznaniu i zamierzamy wywiązać się z wszystkich przyjętych postanowień.
W kwietniu ruszył w Świnoujściu hotel Hampton by Hilton. Jak ocenia Pan pierwszy okres funkcjonowania obiektu, jakie jest obłożenie hotelu.
Wybór marki Hampton by Hilton dla Świnoujścia uważam za trafiony. Po niespełna miesiącu funkcjonowania mieliśmy pierwszy weekend, kiedy obłożenie sięgało 100%, więc to najlepiej dowodzi sukcesu hotelu i jego perspektyw. Nie chcę jednak ogłaszać sukcesu przedwcześnie, chciałbym, żeby doskonałe wyniki potwierdziły się przez cały sezon letni i utrzymały się jak najdłużej. Podchodzimy do tego biznesu systemowo i zamierzamy budować trwałe relacje biznesowe z touroperatorami, które zapewnią nam wysokie obłożenie w całym roku.
Na ile polski rynek jest perspektywiczny dla inwestycji hotelowych?
Im dłużej pracujemy na tym rynku dochodzimy do przekonania, że ten rynek jest najbardziej zaniedbanym rynkiem nieruchomości w Polsce. Brakuje dobrych hoteli, profesjonalizmu, odpowiedniej jakości usług. Twarde statystki wskazują, że zajmujemy jedno z ostatnich miejsc w Europie jeśli chodzi o bazę, ale trudniej ocenić jakość tej bazy. Nie chcę mówić tu tylko o jakości obsługi i serwisie, bo to jest dość łatwo do nadrobienia dzięki szkoleniu i pracy. Uważam, że w Polsce mamy niedopasowane hotele do potrzeb klientów, stąd pojawiają się problemy z inwestycjami na tym rynku. Pokutuje przekonanie, że to jest nierentowny biznes, albo biznes trudny do skalkulowania. Tymczasem większość inwestycji podejmowanych w Polsce w tej branży to pomysły niebiznesowe. Część tych przedsięwzięć powstała bez jakiegokolwiek biznes planu, z funduszy prywatnych. Wiele tego typu hoteli jest źle zorganizowanych funkcjonalnie, z nadmiernym zatrudnieniem i w nieodpowiednich lokalizacjach. Rynek ten jest bardzo perspektywiczny, ale podobnie jak to miało miejsce w przypadku rynku biurowego i handlowego w Polsce musi być realizowane profesjonalnie. Przyszłość należy wyłącznie do hoteli brandowych, gdzie klienci dokonując wyboru hotelu wiedzą z góry co ich czeka. Ponadto hotele markowe buduje się w oparciu o standardy i wytyczne. Ułatwia to kalkulacje budżetu i unikanie „zbędnych fajerwerków”, które kosztują, a nie generują dodatkowych dochodów.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





