Jak informuje przedstawicielka Gaspolu, w czeskiej Pradze nawet w październiku ogródki restauracyjne tętnią życiem do późnego wieczora. Dzięki zastosowaniu urządzeń grzewczych sezon ogródkowy został tam znacznie wydłużony i trwa już od 1 marca do nawet 15 listopada. Nasi południowi sąsiedzi już od kilku lat stosują, coraz bardziej popularne także w naszym kraju, parasole grzewcze.
Promieniowanie cieplne
Zasada działania tych urządzeń jest prosta. Parasole, zasilane gazem płynnym, emitują promieniowanie podczerwone, odbierane przez ludzi jako ciepło. Temperatura odczuwana przez osoby znajdujące się w zasięgu działania parasola wynosi 18-20°C, mimo dużo niższej temperatury powietrza.
– Promieniowanie cieplne nie jest szkodliwe, nie ogrzewa powietrza, przenika przez nie jak promieniowanie słoneczne i dopiero na styku z przedmiotami i ludźmi przebywającymi w zasięgu jego działania zamienia się w energię cieplną – wyjaśnia Anita Bugajska-Owczarek z Gaspolu. Parasole grzewcze wyposażone są zazwyczaj w mechanizm piezoelektryczny do zapalania palnika i regulator przepływu gazu pozwalający dostosować moc promieniowania do temperatury zewnętrznej. Proste źródło energii – gaz płynny, którym są zasilane, zapewnia mobilność i bezpieczeństwo stosowania tych urządzeń.
Wcześniej zniechęcała cena
Zdaniem naszej rozmówczyni, wcześniej restauratorów do zakupu parasoli zniechęcała wysoka cena – średnio 1000-1200 zł netto za sztukę, jednak od ponad roku na polskim rynku pojawiły się tańsze parasole – od 500 zł netto, nawet te wykonane ze stali nierdzewnej.
Pamiętać jednak należy, że do hotelowych czy restauracyjnych ogródków gastronomicznych warto kupić droższy, profesjonalny sprzęt. O tym, że zakup tego urządzenia jest inwestycją, która się zwróci świadczy prosta kalkulacja – właściciele ogródków dążący do możliwie najpełniejszego wykorzystania miejsc w swoich lokalach przez cały okres funkcjonowania ogródków mogą w ten sposób zapewnić sobie sukces. Zwiększa się wykorzystanie miejsc, co przekłada się szybko na wzrost obrotów i rentowności ogródka, a dodatkowo wzmacnia wizerunek hotelowej restauracji.
– Parasole grzewcze dystrybuujemy w kraju od około 15 lat. Cieszą się coraz większą popularnością, chociaż początkowo niezwykle trudno było przekonać klientów do celowości zakupu. Wpływ na to miała między innymi cena produktu, która szczególnie w ostatnich latach poprzedniej dekady znacznie zmalała. Aktualnie restauratorzy i hotelarze zaczęli dostrzegać korzyści ze stosowania parasoli gazowych, pojawiły się różnorodne wersje kolorystyczne i wzornicze – dodaje Mariusz Saganowski z firmy PHU Partner. Jak dodaje, przeprowadzono badania by uzyskać informacje o korzyściach z zastosowania parasoli. W ich wyniku udało się ustalić, że zastosowanie parasoli w ogrodach restauracyjnych wpływało na wzrost obrotów na poziomie 70 proc. w porównaniu z miejscami, w których nie były one stosowane. Wszystko dzięki wydłużeniu okresu korzystania z tych ogrodów na nawet chłodne jesienne wieczory.
Optymalne rozmieszczenie
Parasole grzewcze należy rozmieścić w odpowiednich miejscach tak, aby optymalnie wykorzystać ich działanie. – Należy wybrać takie ustawienie promiennika, aby w razie silnego wiatru nie przewrócił się. W jego pobliżu nie mogą znajdować się żadne materiały lub tworzywa palne – minimalna odległość wynosi 2 m od góry i 1 metr z boku. Odległość od ściany budynku powinna wynosić co najmniej 0,25 m – radzi Mariusz Pyć z firmy Landmann Polska. Ponadto, jak instruuje nasz rozmówca, promiennik należy użytkować na zewnątrz lub w pomieszczeniach o bardzo dobrej wentylacji. Zaleca się, aby w przypadku dobrze wentylowanych pomieszczeń przynamniej 25 proc. powierzchni oddzielającej była otwarta, a powierzchnia oddzielająca stanowiła sumę wszystkich powierzchni ściennych. Ponadto, należy zadbać o to, aby promiennik stał stabilnie na płaskiej powierzchni (podczas eksploatacji nie można go ruszać).
Promień grzania
Jeden parasol jest w stanie ogrzać powierzchnię w promieniu od 9 do 16 mkw. od urządzenia. Jest on zasilany gazem płynnym – najlepiej propanem w butli 10 kg, czasem też można wykorzystać propan-butan w butli 11 kg. Jak informuje przedstawicielka Gaspolu, koszt gazu to ok. 50 zł – jedna butla wystarcza na ok. 10-12 godzin użytkowania przy maksymalnej mocy parasola. Standardowy okres gwarancji na te produkty wynosi 2 lata.
– Oprócz urządzeń z funkcją grzewczą można spotkać również parasole z funkcją odstraszania insektów lub z lampą gazową. Istnieją wersje wolnostojące, w których butla jest umieszczona pod sztycą parasola w specjalnej lakierowanej osłonie oraz wersje mini do ustawienia na stole, wówczas butlę umieszcza się pod stołem – dodaje Mariusz Saganowski.
Absolwentka wydziału dziennikarstwa Collegium Civitas w Warszawie. Doświadczenie zdobywała w takich pismach jak Gazeta Wyborcza i Życie Warszawy.
Z firmą BROG Media (później BROG Marketing i BROG B2B) związana od grudnia 2010 roku. Początkowo jako dziennikarz w czasopismach Świat Hoteli i Nowości Gastronomiczne oraz portalu Horecanet.pl. Od lutego 2013 pełni funkcję redaktor naczelnej Świata Hoteli, a od stycznia 2018 roku dyrektor wydawniczej i współwłaścicielki wydawnictwa BROG B2B. Jest również organizatorką Forum Rynku Hotelarskiego Profit Hotel, a także odpowiedzialna za tworzenie portalu Horecanet.pl oraz organizację Forum Rynku Gastronomicznego Food Business Forum i Spa & Wellness Business Forum. Członkini Rady Społeczno-Biznesowej Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wyróżniona Odznaką Honorową za zasługi dla polskiej turystyki od Ministra Sportu i Turystyki.
Interesuje się polskim rynkiem hotelarskim i gastronomicznym. Prywatnie uwielbia sport, w szczególności bieganie, dobrą kuchnię i polskie kino. Szczęśliwa partnerka i mama Łucji.





